|
|
| Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla hasła: veer nie wiem |
|
|
| To może filmy? :) | |
Kurcze, nie wiedziałam, ze wśród forumowiczów jest tylu bollymaniaców extra Pozdroffka dla Was Też nie miałam pojęcia i to mnie miło zaskoczyło! Oprócz Gdyby jutra nie było, polecam Veer-Zaara! Też super film, chociaż w/w nie przebije A co do "Honey" to wszyscy tak chwalą ten film, a mnie jakoś pozytywnie nie zaskoczył... To jeszcze polecam "Powiedz TAK" z J.Lo (naprawdę świetna z niej aktorka) i "Stygmaty" | |
| Veer - Zaara | |
czy myslał o tym, że ona jest szczęsliwa? Czy bardziej o tym, czy jest szczęsliwa? Poznal charakter jej przyszłego męża i myślę, że tak nie do końca byl pewien jej szczęścia w tym małżeństwie... Myślę, że Veer doskonale zdawał sobie sprawę, że Zaara nigdy nie będzie do końca szczęśliwa u boku człowieka, dla którego ważniejsze niż ona, był jego honor i pozycja społeczna. Przekonał się przecie „na własnej skórze” jakim bezwzględnym człowiekiem jest Raza. Wiedział, że to małżeństwo zostało zaaranżowane przez rodziców obojga „dla dobra rodziny i ogółu” i zawarte bez krzty miłości. Dla Veera najważniejsza była obrona honoru Zaary. Nie chciał, by została potępiona przez swoją rodzinę i otoczenie i to właśnie dlatego najpierw „poprosił” ją, by zgodziła się na to małżeństwo, a później, podpisując dokumenty, przyznał się do czynów, których nie popełnił i pozwolił zamknąć się w więzieniu. Te wszystkie lata spędzone w wiezieniu pomogła mu przetrwać myśl, że został ocalony honor kobiety, którą kocha, że nie została potępiona i prowadzi spokojne życie rodzinne. | |
| Veer - Zaara | |
Długo myślałam nad wiekiem bohatera i w końcu coś wymyśliłam. W filmie nie ma oczywiście podanego wieku Veera, wiemy tylko, że siedział 22 lata. Film miał premierę w 2004 czyli SRK miał wtedy 39 lat. Plus 22 daje nam 61. Czyli może w ten sposób można odczytać powyższą wypowiedz SRK. Bo gdzie jest powiedziane, że Veer był młodzieńcem. Był dowódcą szwadronu,a takiego stanowiska raczej nie osiąga się przed trzydziestką. Wyglądał młodo, ale SRK ciągle wygląda na młodszego niż jest, więc czemu jego bohater miałby tak też nie wyglądać. Oczywiście pojawia się przy takim liczeniu problem czemu był samotny, tzn. jeszcze bez żony. Ale to myślę temat na osobne rozważania. | |
| Dil Se: Z całego serca | |
Meghna była wrażliwa, ale Amar powoli ją zdobywał. Powoli krok, po kroku zdobywał jej zaufanie, zdobywał jej przyjaźń.I myślę, że po prostu /spoiler zabrakło im czasu i dogodnych warunków. Oczywiście masz prawo mieć zupełnie inne spostrzeżenia, w końcu to już kwestia naszych indywidualnych interpretacji pewnych scen i zachowań. Myślę, że Meghna otwiera się na chwilę przed Amarem, ale w takich momentach, w których wie, że nie będzie "kontynuacji". Np. na pustyni w nocy (piękna, niezwykła scena swoją drogą) - on zbliża się do niej tak, jak nigdy wcześniej - ale rano ona znika. Na końcu - Meghna w końcu przytula Amara, ale ma świadomość, że to jest ostatnia chwila. Oczywiście nie da się tego odłączyć od czasu spędzonego w organizacji - w końcu widać, że Meghna spędziła tak lata, które nie pozostały na nią bez wpływu. Dlatego nie rozpatruję sytuacji: "co by było, gdyby...". Wydaje mi się, że połączenie jej dramatycznych doświadczeń z dzieciństwa i pobytu w organizacji sprawiło, że Meghna nie była zdolna do prowadzenia zwyczajnego życia. Kiedyś napisałam - Amar nie byłby w stanie całe życie kochać za nich dwoje. To nie jest "bohater większy niż życie", jak Veer. To zwyczajny młody mężczyzna, który się zakochał, chciał się ożenić z ukochaną, założyć rodzinę, planował dzieci. Do pewnego momentu nie zdawał sobie sprawy, jak to wszystko, co połączyło go z dziewczyną, jest skomplikowane. Kiedy zdał sobie sprawę - było już za późno. Jakby w tej chwili uświadomił sobie, że jeśli chce być z Meghną - to tylko w taki sposób. "Zabierz mnie ze sobą"... | |
| Przychodzi Moggi do Pairetto, czyli... | |
Po pierwsze - Malutki - z Veerapanem nie ma się co kłócić bo on i tak wie wiecej i lepiej od Ciebie Po drugie - a nie mowilem kilka dni temu min o tym ? to mnie Juventini i min. Veer wysmiewali buehehe - gdzie są teraz Ci śmieszni kibice juve? DjJuve?? co mi powiesz o tym skandalu ? Ja też to wczoraj czytałem na Calciomercato i chcialem zamiescic posta ale jakos z tego natłoku matur nie zdążyłem. Skandal i tyle - choć kazdy o tym i tak wie ze Moggi i Giraudo ustawiają mecze. A tu macie liste sędziów kupionych przez nich :Coivolti , Dondarini, Datillo, Trefoloni , Bertini - jak widać głośne nazwiska w swiatku sędziów. http://www.calciomercato....php?c=21&a=3287 Polecam przeczytanie artykulu kto potrafi po włosku. pzdr - Mafia rządzi , mafia radzi , mafia nigdy Cię nie zdradzi... | |
| Transfery Milanu (cz. 21) | |
ale bedac bardziej stanowczym to 30 letni Sheva ktory ma jeszcze 3 lata kontraktu powinien wiedziec, ze nie warto zadzierac i siedziec 3 lata na lawie. Dlatego uwazam ze mozna tego bylo uniknac tylko klub byl zbyt lagodny. odpowiedz mi Veer co jest lepsze dla klubu: Sheva przez 3 lata na lawie i odejscie za darmo czy klub bez Shevy na lawie ale z 30 mln. funtow szterlingow?? | |
| Pierdoły spod stodoły | |
Cytat świetny. Pasuje do mnie. Chociaż generalnie tak strasznie się rozklejam tylko wtedy, kiedy oglądam Bollywoodzki film. To dziwne, ale tylko Hindusi potrafią wywołać we mnie taką histerię | |
| UZALEŻNIENIE BOLLYWOOD | |
wiecie... ja mam hopla na punkcie "dona" i "veer-zaara" i "johsa". był czas, że nie mogłam wytrzymać bez "gdyby jutra nie było", ale moja mama ogląda ten film codziennie od dwóch miesięcy (może to dziwne, ale w kwestii bycia uzależnioną od bollywood bije mnie na kłowę!), więc jestem trochę "przejedzona".
| |
| Wasz pierwszy film ? | |
Moim pierwszym filmem był K3G bardzo mnie wciągnął i oglądnęłam go chyba cztery razy w jeden dzień,a przecież twa prawie 3,5 godziny.Ale wtedy nie wiedziałam jeszcze,że są piękniejsze i fajniejsze filmy z Bollywoodu!Później było "Gdyby jutra nie było","Jestem przy tobie","Żona dla zuchwałych","Veer-Zaara","Krish","Don","Nigdy nie mów żegnaj" i wiele innych...Teraz gdy oglądam kolejne nowość to chyba się zakochałam w tych filmach!Są takie piękne...
| |
| Shah chce połączyć Pakistan i Indie | |
Gudziu to jest piękne Grey_Light_Colorz_PDT_41 łzy same cisną sie do oczu. Ktos kto sprawował nad tym piecze był geniuszem. Sam początek z Preti jest bajeczny a potem jak jest wejście Shahrukha i to jego znikanie. Bardzo trafne połączenie piosenek, ale najbardziej ściska za serce jak pojawiają sie pakistańskie gwiazdy. Mojm zdaniem nie mogli dobrac lepszej piosenki niż "Aisa Des Hai Mera" z filmu Veer-Zaara. Została ona stworzona własnie po to zeby ludzią uzmysłowic ze Indie i Pakistan to taki sam kraj, że dla Pakistańczyka Indie są takim samym domem jak dla Hindusa i na odwrót. Śliczne jest równierz to jak ta Pakistańska aktorka podchodzi do Preti i spiewa jej piosenke z KHNH Mahi Ve ten momet jak Jennifer spiewa do Nainy że jest jak księzyc, chyba wiecie o co mi chodzi?? To trzeba zobaczyć. Naprawde polecam każdemu, ja sie wzruszyłem i to bardzo
| |
| Veer Zaara classic love story made in Bollywood | |
wiesz ja podchodze do tego troche inaczej , dla mnie poprostu to nie jest dobre zakończenie film moze nie dociera tak do mnie bo nei rozumiem do końca jego realiów zyjemy w innym świecie (przynajmniej ja zostałam inaczej wychowana) i trudno mi zrozumieć sytułacje bohaterów ojcic który dla stanowiska poświci szczęście córki ? matka która na to pozwala? głowni bohaterowie którzy podejmuja taka a nie inna decyzje a jakos gdy Veer rzekomo ginie wtedy Zaara jakoś potrafi sie sprzciwstawic ojcu ? Czasami jak ogladam ten film mam wrażenie jakbym ogladala film historyczny i wtedy przypominam sobie że w Indiach i Pakistanie takie sytułacje sa na porzadku dziennym ten film kojarzy mi sie z Dilwale Dulhania Le Jayenge tylko że w DDLJ zakończenie mi pasuje ![]() jeszcze ejdna rzecz mało mi sie podoba to dorosła Zaara - jak dla mnei ejst antypatyczna i zgoszkniała co się jej nie dziwie zresztą | |
| Veer Zaara classic love story made in Bollywood | |
Obejrzałam wczoraj - przepiękna historia miłosna, może nie do końca realna, ale taka wzruszająca... Zresztą podobna sytuacja mogła by się wydarzyć naprawdę. Może nie do tego stopnia, żeby zazdrosny narzeczony wsadzał kogoś na dożywocie, ale jestem w stanie uwierzyć, że ktoś kto kocha szczerze, byłby w stanie odejść, zrezygnować ze swojego szcześcia, żeby uszcześliwić drugą osobę. Dla mnie to więzienie jest trochę metaforą rozłąki. Piękne sceny z polami rzepaku, słoneczników i wszelkiego rodzaju zbórz. Urrrroczy Big B Urocza Preity, przekochany Szaruk - taki macho pilot ![]() A przy scenach w więzieniu po prostu mnie powalił. Rewelacyjna rola, świetnie zagrana, serce mi krwawiło jak na niego patrzyłam. Jednym słowem - bardzo mi się podobało. Na pewno kupię sobie oryginalne wydanie na DVD, jakby ktoś jeszcze nie wiedział, polska premiera Veer-Zaary już w październiku
| |
| Veer Zaara classic love story made in Bollywood | |
Nareszcie obejrzałam ten fim w calość. Jest to drugi film po Kal Ho Naa Ho który wywarł na mnie aż takie wielkie wrażenie. Czasami się zastanawiam jak oni potrafią nakręcić aż tak wspaniały film. W Hollywoodzie też są dobre ale o tamtych szybko się zapomina w odróżnieniu do bolly. Ale wracając do Veer-Zaary to film poprostru bomba. Oglądając ten film na początku nie wiedziałam, a nawet nie domyślałam się jak dalej potoczą się losty Veera i Zaary. Jestem pełna podziwu dla roli odegranej przez SRK(Veera) nie każdy jest zdolny do tak wielkiego poświęcenia. W dzisiejszych czasach mało kto jest do takiego stopnia zakochany żeby pójść do więziena aby chronić honor ukochanej. Jedyni co może nie tyle co mi się podobało co uważam że mogli trochę skrócić okres pobytu Veera w więzienu. Fim jest poprostu bomba. BArdzo podobały mi się w nim stroję, takie kolorowe jak nigdy do tąd, a muzyka super potrafiąca i pozwalająca tak się wczuć w klimat tego filmu że aż się ..... Tak jak przy KHNH tak i przy Veer-Zaarze plakałm jak małe dziecko. Polecam go każdej zakochanej parze. | |
| Trzeba zacząć :P | |
Ja również chciałam bardzo podziękować za forum i stronę. To super, że jest takie miejsce. Ostatnio gdzieś na innym forum pojawił się wątek o ideale mężczyzny- postaci filmowej. Napisałam, że dla mnie to Veer. Ale nikt nie wiedział co to za postać. Wreszcie odnalazłam miejsce gdzie nigdy dość SRK Dziękuję | |
| Milan - Fenerbahce | |
Solo Kaka!!!! Druga bramka to majstersztyk!!! Po prostu ślicznotka. Zreszta pierwsza też niczego sobie i to świetne podanie Pirlo! Jakby był rodakiem Kakuni! Sheva zrobił swoje czyli był na miejscu i to wystarczyło. Gra nie była jakaś porywająca chociaż turcy mogą dziekować niebiosom za takiego bramkarza, bo gdyby nie on, to mogło być grubo!! Wreszcie milan zaczal walic z daleka. Te bomby Vieriego i Kaladze mogły spokojnie wpasc do siatki przy odrobinie szczescia. Ale wystarczy ze szczescie usmiechneło się do nas w 2 ostatnich minutach meczu. No to 3 punkty sa. Nie wydaje mi sie by po 3 kolejkach mozliwy był awans, ale po 4 moze juz bedziemy spokojni... P.S. Dzieki Veer za wiesz co [ Dodano: Sro Wrz 14, 2005 9:51 am ] | |
| Szacunek... | |
z filmu Veer-Zaara >Wysoki sądzie, oskarżyciel pan Zaheer Khan bardzo szybko... # Zakir Ahmed >stwierdził że sprawa jest przejrzysta jak woda. Ale pan Zaheer Khan zapomniał... # Panno Saamiyo Siddique... Nazywam się Zakir Ahmed!| >Nazwanie innym imieniem rozwścieczyło pana do takiego stopnia? W takim razie co wtedy jeśli ktoś nazywa cię innym imieniem każdego dnia przez 22 lata... Czy możecie sobie wyobrazić, co się wtedy czuje? Wysoki sądzie ta sprawa to nie walka czy wysłać tego człowieka z powrotem do ojczyzny i domu. To sprawa o przywrócenie temu człowiekowi jego tożsamości, jego osobowości...Ktoś prosi was o zwrot nazwiska! On mówi wam Jestem Veer PrataP Singh były hinduski oficer sił powietrznych dowódca szwadronu Veer PrataP Singh Zwróćcie mi moje nazwisko Nie chcę nic więcej... To tylko krótka scena z hinduskiego filmu... ale mogłaby być sceną z życia wziętą, nie tylko w Indiach i Pakistanie, ale na całym świecie... Bardzo często zapominamy, że obok nas są ludzie, że ktoś, kto stoi obok to też człowiek...Myślimy o nim jako o „kimś obcym”, to „ten” i „ta”, ale rzadko – „To jest człowiek, ma swoją tożsamość, ma swoje imię i nazwisko...” Dlaczego? Dlaczego nie potrafimy okazać innym swojego szacunku tylko za to, że są ludźmi, takimi jak my? Dlaczego pragniemy, by nas szanowano, ale sami innym szacunku nie okazujemy? Nie tylko rówieśnikom, ale także osobom od nas starszym i od nas młodszym... Ciągle wyśmiewamy się, szydzimy, oskarżamy, gniewamy się na innych nawet kiedy tych ludzi zupełnie nie znamy, gdy o nich nic nie wiemy lub wiemy mało... ale coś nam nie podpasowało i już skreślamy drugiego człowieka, już dla nas jest Nikim... Pamiętajmy o tym, że jesteśmy ludźmi, że pod forumowymi nickami, internetowymi loginami, naszymi pseudonimami czy ksywami w „świecie realnym” znajduje się drugi człowiek, który ma swoje imię i nazwisko, który ma imię nadane przez samego Boga – który wzywa nas po imieniu, zna każdego... Pamiętajmy o tym, by szanować się nawzajem w każdym miejscu i o każdym czasie... bo jeżeli nie my, to kto? Do czego wtedy będzie zmierzał świat?... | |
| LM 2004/2005 - kontynuacja | |
od siebie dodam jeszcze ze tak samo jak gattuso postapil (po meczu z atalanta) seedorf,ale w tym przypadku nikt nie zlamal prawa o jakim pisal veer.ale i tak samoth wie lepiej ...
| |
| Zloty, konwenty i inne imprezy. | |
Brakuje nam takiego tematu a jest okazja go założyć. Przekazuję Wam info od Mirklandy Być może niektórzy dostali takowe na gg. W tym wątku zamieszczajcie podobne informacje. Szerzmy miłość do fantastyki! ZAPRASZAM NA KONWENTMoi kochani część z was wie że jestem jak co roku jednym z organizatorów ZIFONU czyli wielkiego konwentu fantastyki. Dopiero od kilku dni wiemy że mamy na niego fundusze więc mam przyjemność zaprosić was wszystkich na ten właśnie zjazd. W zeszłym roku była u mnie Eley oraz Fro z Veer w tym roku mam nadzieję że zobaczę was więcej. Gdyby ktoś był zainteresowany prowadzeniem konkursu czy też larpa albo sesji proszony jest o kontakt meilowy ze mną na adres: smokeandmirrors@02.pl ZIFON odbywać się będzie w dniach od 29 Kwietnia do 2 maja tego roku. Atrakcji będzie wiele jak tylko będzie pełen program podam wam namiar na naszą stronę internetową. Klub Fantastyki Hobbit jak kilkoro z was się mogło przekonać ugości każdego nawet i wroga Wiadomo na pewno że do dyspozycji będzie sala kinowa a pierwszej nocy organizyjemy pidżam party PO za tym nie macie chyba nic lepszego do roboty więc przyjeżdżajcie. Całość rozpoczyna się dnia 29 kwietnia w Zespole Szkół Samorządowych nr 1 w Złotowie na ulicy Szkolnej. Szkoła zwana jest potocznie Trójką Wstęp na całą imprezę to jedyne 15 zł. Bilet jednodniowy (bez noclegu, czyli do 20) kosztuje 3 zł. Jeśli któreś z was chciałoby pomóc w organizacji konwentu, poprowadzić jakąś prelekcję, sesję lub w jakiś inny sposób przyczynić się do jego powstania wejście ma za 8 zł. . Mirklanda Ja również zapraszam i polecam, jako, że Mirk jest naprawdę wyjątkową, wspaniałą osobą i imprezka na pewno będzie udana. | |
| Polityka | |
Po kolei: cala ordynacja ma glownie na celu, budowe silnej formacji prawicowej Rybeq -> no wlasnie... mnie sie wydaje, ze ma w jaknajdokladniejszy sposob oddac wole glosujacych. Nie podoba mi sie, ze kaczynscy postrzegaja kraj jak plansze do gry, gdzie wygrywa ten kto zdobedzie wladze. Powinni respektowac glos spoleczenstwa i ku JEGO dobry dzialac. Nowa ordynacja jest po to, by wiecej wygrac, "lekko" naginajac demokracje. dalej, Myslisz ze wszystkie babcie wymarły nagle?? Albo zmieniły swoje poglądy na liberalne po namowach wnuczków?? Nie sądze... myśle że bez problemu obie osiągną wymagany próg... nie bym im tego życzył, ale coś mi się wydaje, że tak może być... Kuba -> moze niech przemowia fakty. Liga pikuje i przy starej ordynacji w wiekszosci okregow poniosla by kleske. Przykladem niech bedzie Gdansk w zeszlych wyborach paralmentarnych: Liga nie osiagnela tu wymaganego progu wyborczego i nie dostala mandatow, teraz mimo wyraznego sprzeciwu spoleczenstwa, jej kandydaci zasiedliby w samorzadach. Identyczny fakt mialby miejsce, gdyby spojrzec na wyniki samego gdanska (miasta- nie okregu wyborczego) gdzie rowniez samoobrona nie uzyskalaby mandatu. Sprawiedliwe? Niebardzo... Wyniki: w Gdansku w Poznaniu Veer -> moze masz racje, Twoje argumenty w pewnym stopniu do mnie przemawiaja, tylko ja oceniac chce przyczyne zajscia. A zrodlem wszystkiego bylo nieodpowiedzialne zachowanie motocyklisty. Chlopak chcial zachowac sie jak mistrz kierownicy, zeby nie zaplacic kary, czy warto ryzykowac zycie dla kilku zlotowek? O tym, ze nie mogli uzyc broni nie wiedzialem, a np. strzelic w opone motoru by mogli? czysto hipotetyczne pytanie. pozdro. | |
| Projekt regulaminu kwalifikacji na wyjazdy MCP | |
w odpowiedzi na zapytanie tomka - MCP nigdy nie organizowal i na chwile obecna nie rozwaza opcji organizowania pojedynczych biletow na indywidualne wyjazdy, poza przypadkiem opisanym ponizej. co do opcji "nie korzystam ze wspolnego srodka transportu, ale chce razem z MCP udac sie na mecz" jest to kwestia do indywidualnego rozwazenia. moje osobiste stanowisko jest takie, iz pierwszensto powinny miec w takiej sytuacji osoby jadace zbiorowym srodkiem transportu, gdyz kazda dodatkowa osoba zmniejsza koszty dojazdu. nie widze natomiast problemu, jesli bylaby mozliwosc zdobycia dodatkowego biletu dla osoby dojezdzajacej na mecz indywidualnie / pula biletow bylaby wieksza, niz liczba chetnych na wyjazd. co do przypadku mikoza byl on indywidualnie rozwazany przed samym wyjazdem. przesadzily powody, o ktorych zdazyl juz napisac veer. kazde tego typu "niestandardowe" zapytania czlonkow MCP beda kazdorazowo indywidualnie rozpatrywane przez zarzad. wreszcie moj komentarz/odpowiedz do zarzutow o rzekome wycieki informacji o wyjazdach. wedlug mojej najlepszej wiedzy taka sytuacja nie miala miejsca od czasu, gdy dzialamy jako stowarzyszenie (wczesniej jezdzilismy malymi grupkami osob, nie bylo oficjalnej listy czlonkow, wiec i sposob informowania o wyjazdach mial zupelnie inna forme). kazdorazowo, gdy na zebraniu zarzadu ustalamy kolejny wyjazdowy cel, osobiscie zobowiazuje wszystkie uczestniczace w nim osoby do zachowania tej informacji w tajemnicy do czasu oficjalnego ogloszenia wyjazdu przez moja osobe. jesli ktokolwiek dysponuje wiedza i dowodami, iz stawiana w zarzutach sytuacja miala miejsce, bardzo prosze o stosowna informacje. nie pozostanie ona bez reakcji. ps. zmieniony projekt regulaminu zostanie poddany do dyskusji najprawdopodobniej za kilka godzin. proponuje, by do tego czasu wstrzymac dyskusje nad dotychczasowa propozycja. ps2. chcialbym rowniez zauwazyc, iz nie ma zadnych tzw. "elit MCP". co najwyzej mozna mowic o czlonkach, ktorzy zapisali sie we wczesniejszych, badz pozniejszych latach dzialalnosci MCP. | |
| Shah chce połączyć Pakistan i Indie | |
Szaruczek wkońcu grał w Main Hoon Na i w Veer-Zarze, więc wie najlepeij co to znaczy moc kina
| |
| Ulubiona syrenka | |
Nie-wie-rzę.. Więc to Veer-san.. Szukałam jakiegoś forum o Mermaid melody i jeszcze się tak złożyło, że ona tez tutaj jest... O lol.. | |
| O filmie | |
Ciekawa odmiana po obejrzeniu np. K3G, Veer-Zaara, Baazigar. Najbardziej podobały mi się piosenki. Nie wiedziałam, że Abhi ma taki głos | |
| Żona dla Zuchwałych/Dilwale Dulhania Le Jayenge | |
Myślałam o tym dzwonku jeszcze i z jednej strony Simran nie była pewna, czy Raj w ogóle odwzajemnia jej uczucie i mogła tej informacji nie zostawiać, a dzwonek powiesić tylko na wszelki, żeby Raj jeżeli będzie jej szukał dostał sygnał, że ona myśli o nim, a z drugiej mogła też na wszelki wypadek ten adres zostawić, jeżeli Raj by nie przyjechał, zmyłby go w końcu deszcz, a jeśliby przyjechał ma już wskazówkę, żeby szybciej działać, ale ta kwestia nie spędza mi snu z powiek. Zastanowiłam się nad dzwonkiem i myśle, ze może rzeczywiście Simran wypisała na nim swój nowy adres. Bo inaczej, czemu zostawiałaby go na drzwiach? Może nawet nie chodziło jej konkretnie o Raja, a o znajomych? W końcu opuściła Anglię dość gwałtownie, nikogo nie zawiadomiła, że wyjeżdża już. A z dzwonkiem i podróżą do Indii wiąże mi się jeszcze jeden temat, jeden z najładniejszych w DDLJ, czyli Dharam Veer, ojciec Raja. Gdyby nie on, nie jego zdecydowane: jedź i nie wracaj bez swojej panny młodej, pewnie dzwonek wisiałby nadaremno. Kocham Anupama Khera! Był dla Shahrukha, w ciągu całej kariery - ojcem (prócz DDLJ jeszcze w Paheli), teściem (w KKHH), przeciwnikiem sądowym (w Veer Zaara), niedoszłym szwagrem (w Darr), przyjacielem (w Zamaana Deewana) - tak na szybko kojarzę te role. Jest tylko o 10 lat starszy od Shahrukha, a byli bardzoe przekonującą parą ojcowsko - synowską. jedna z moich ulubionych scen jest ta nad basenem (my nie patrzymy w księżyc, my go zdobywamy) i pierwsze spotkanie z Simran (beautiful, fantastic, done). Wracając do dzwonka: gdyby tatuś nie dał Rajowi mentalnego kopa w zgrabny zadek, żaden zuchwały nie zdobyłby panny młodej. A panna młoda dostałaby się punjabskiemu prostakowi. Kochane Panie Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że się udało i że się Wam podobało. | |
| Forum - Wasze propozycje zmian | |
na mnie pora,bo to po czesci przeze mnie zostala wywolana ta burza. generalnie potrafie zrozumiec pobudki malutkiego (z nim mozna stanac po przeciwnych stronach w czasie dyskusji bez obawy,ze zostanie sie obrzuconym wyzwiskami przez "kolege" i za to brawa) ale uwazam,ze nie tedy droga do podniesienia poziomu forum. tak jak ktos napisal - ograniczenie uzytkownikow spowoduje kiszenie sie we wlasnym sosie.czy to chcemy osiagnac?? raczej nie. jakis czas temu stwierdzilismy na kanale,ze forum przestalo sie rozwijac,ze za malo jest nowych forumowiczy-a teraz gdy takowi sie zjawiaja sa traktowani z zasady jako Ci gorsi. zostal wybrany zly sposob weryfikacji przydatnosci (o ile wypada w taki sposob pisac) nowych na forum. oni powinni na "dzien dobry" dostawac kredyt zaufania i byc uwazanymi jako Ci co pisac potrafia. tutaj natomiast na"dzien dobry" musza udowadniac swoja przydatnosc. po co sie uprzedzac od razu-zaufac,a po kilku postach krytykowac. predzej czy pozniej okaze sie kto co ma soba do zaoferowania. no troche nie skladnie to wyszlo ale to przez to,ze z wprawy wyszedlem - mam nadzieje jednak,ze jest to zrozumiale. druga sprawa - sukcesy klubu zawsze powoduja boom i zainteresowanie nim. tak bylo z Chelsea,Barca i teraz z Milanem (ja sam tak zaczalem w 89r. ,praktycznie nie wiedzac wiele o pilce a tym bardziej o Milanie. ale klub byl wtedy popularny,puszczany w tv,medialny i z genialnymi holendrami!). tak to sie u mnie zaczelo i byc moze dla niektorych z tych "nowych" tez jest to taki poczatek (tylko ze na mnie na "dzien dobry" nie spadla taka fala krytyki bo o internecie to wtedy nawet w MSW nie wiedzieli - duzo tego "dzien dobry" ale u mnie ranek - a "dzien dobry" po japonsku to ohajo ) a teraz wracajac do poziomu forum. jak dla mnie podwyzszanie poziomu forum nie moze ograniczac sie tylko do pieknych postow pisanych na oczywiste tematy (jak mecze czy transfery). sam swego czasu postawilem sobie za cel urozmaicanie forum o nowe,nie zawsze zwiazane z Milanem tematy.jedne sie przyjely,inne nie ,ale mialem nieodparte wrazenie,ze taki rozwoj nastapil po prostu dzieki temu,ze nastapilo urozmaicenie tematyczne. pisaniem pieknych postow o meczach takiego rozwoju nie spowoduje na pewno. stabilny,wysoki poziom w tym wzgledzie zostal osiagniety i dzieki grupie forumowiczow nadal jest podtrzymywany. a ze znajdzie sie takim temacie kilka glupich postow?? tak jak gano napisal - nie czytac. a zakladane sa idiotyczne tematy - tak jak w/w napisal - ignorowac,po co sobie nerwy szarpac.Veer i Mekin na pewno nie pozostawia takiego tematu bez krytycznej odpowiedzi. na koniec-na prawde chcialbym zamiast kolejnych wielu postow w tym temacie (oczywiscie wszystkie wnoszace dobra tresc do dyskusji sa mile widziane bo sadze,ze temat jeszcze nie do konca zostal wyczerpany ) chcialbym zobaczyc jakies nowe,sklaniajace do konstruktywnej i zacietej dyskusji tematy.poziomu forum nie podniesie sie przez "wycinanie" nowych uzytkownikow,a przez wkladanie pracy w urozmaicenie tematyczne. pzdr. P.S. zapewne nie obylo sie bez bledow,ale niestety nie mam tutaj worda z polska pisownia (bo w nim zawsze pisze posty -powaznie),wiec pozostaje mi prosic o wyrozumialosc. na swoja obrone mam tylko to,ze jestem dyslektykiem i dysgrafem (ale kogo to obchodzi )- ale robie co moge by bledow nie popelniac - wiec wszyscy z takimi problemami jak ja - pisac w wordzie! | |
| Regulamin | |
1) Nie obrażaj, nie wyzywaj, nie bądź niegrzeczny - forum służy wymianie poglądów a nie kłótniom! 2)Jeśli postujecie jakieś materiały z innych stron należy dodać Creditsy, czyli nazwę/adres źródła. 3)Jeśli zakładacie temat starajcie się, aby jego nazwa była jednoznaczna i można by było domyśleć się z łatwością jego treści. 4)Jeśli w wypowiedzi chcecie się zwrócić do którejś osoby użyjcie przycisku Quote/Cytuj starając się nie postować całej jego wiadomości tylko interesujący Was fragment lub chociaż użyć jego imienia na początku sprawi to, że topic będzie bardziej przejrzysty i inni nie stracą wątku. 5)Niniejsze forum służy do prowadzenia dyskusji, więc jeśli się rejestrujesz miło by było gdybyś się co jakiś czas odezwał, jednocześnie chodzi nam o to żeby w wypowiedziach było choć odrobinę sensu więc starajcie się 2 razy pomyśleć zanim naciśniecie przycisk "Wyślij". 6) Wiadomo, że to nieraz trudne, ale uważajcie aby pisać gramatycznie i zgodnie z zasadami ortografii, pamiętajcie też, że jeśli napiszecie bez Capsa to wasza wiadomość też będzie widoczna a nawet bardziej czytelna dla innych. 7)Nie przesadzajcie z offtopem - fakt, czasem po przeczytaniu czegoś nasuną się wam jakieś myśli, które mało mają wspólnego z tematem, ale koniecznie chcecie napisać, bo wynikają z poprzedniego postu- moderator też człowiek - może to zrozumieć.Jeżeli jednak chcesz ni stąd ni zowąd na forum "Veer-Zaara" w temacie "Wrażenia po filmie" napisać post typu "Co sądzicie o Lagaan?", bądź "Co tam u was słychać?"to bądź pewien, że Twój post będzie skasowany. 8)Staraj się nie przesadzać z emotikonkami. Fakt - dodają uroku forum, jest wtedy kolorowo i zabawnie - ale pisząc opisy czy recenzje ogranicz używanie ich do minimum- sprawi to, że dłuższe wypowiedzi będzie czytało się łatwiej, szybciej i przyjemniej. 9)Niedozwolone jest wysyłanie wiadomości reklamowych lub ewidentne przemycanie treści komercyjnych w treści postów, a także w sygnaturach. 10)Niedozwolone są linki do "cracków", "seriali" treści "XXX" oraz stron zawierających powyższe elementy. 11)Zakaz używania koloru "Czerwonego - (RED)" przez userów, kolor ten jest zarezerwowany i stosowany tylko przez Administrację Forum!!! - niezastosowanie się do powyższego zakazu, będzie skutkowało upomnieniem lub ostrzeżeniem. 12)Niedopuszczalne jest rejestrowanie się pod dwoma lub więcej "nickami". Poskutkuje to zbanowaniem wszystkich takich użytkowników. 13)Nie reklamuj for o podobnej tematyce - mimo najmilszych chęci, to jest jednak konkurencja - jeżeli koniecznie chcesz umieścić link do forum - zrób to w profilu. 14)Zabrania się pisania o nielegalnych kopiach filmów, ściąganiu ich z internetu czy jakichkolwiek innych sposobach piractwa - jeżeli to robicie - zostawcie to dla siebie - posty typu "czy wiecie skąd można ściągnąć film?" będą od razu kasowane. 15)Jeżeli twój post został usunięty lub dostałeś ostrzeżenie zwróć się do moderatorów lub administratora poprzez PW. Posty typu, „kto zamknął lub skasował mój post" lub "dlaczego dostałem ostrzeżenie" są niemile widziane na publicznym forum. 16)Niedopuszczalne jest uprawianie polemiki z Administratorami i Moderatorami w taki sposób aby powodować ich zakłopotanie oraz "łapanie za słowa". 17)Pisz dużo i jeszcze raz dużo - pamiętaj jedynie o przestrzeganiu powyższych punktów Smile Nieznajomość zasad panujących na forum nie jest żadnym wytłumaczeniem w razie ich złamania, każdy może poświęcić 5 minut na ich przeczytanie. | |
| Baabul | |
Baabul (w hindi "Tata") – bollywoodzki dramat filmowy wyreżyserowany w 2006 roku przez Ravi Choprę (Baghaban, 2003). W rolach głównych jeden z najsławniejszych aktorów indyjskich znany z takich filmów jak Czasem słońce, czasem deszcz czy Mohabbatein Amitabh Bachchan i Rani Mukerji, odtwórczyni ról w Kabhi Alvida Naa Kehna, Black czy Paheli. Tematem filmu jest i radość zakochania się i smutek utraty. Postawione zostało pytanie o to, czy w życiu kochamy tylko raz. Przyjaźń przeplata się tu z miłością. Film stawia też ważny w Indiach problem prawa wdowy do aktywnego udziału w życiu publicznym, który to udział jest sprzeczny z tradycją. FABUŁA Avinash (Salman Khan), ukochany jedynak bogatej i szczęśliwej pary Balraja i Shobny wraca po 7 latach z Ameryki do domu. Dumny z niego ojciec (Amitabh Bachchan) z radością przekazuje mu swoją firmę, ale Aviego bardziej niż praca intryguje młoda malarka Malvika (Milly- Rani Mukerji). Ich miłość wieńczy ślub. Wszyscy się cieszą śpiewając i tańcząc. Smutny pozostaje jedynie Rahat (John Abraham). Milly nie wie, że to, co od dziecka traktuje jako przyjaźń w oczach Rahita jest miłością. Tu kończy się wiele filmów, ale nie życie. Ono zaskoczy bohaterów zamieniając śmiech w łzy. OBSADA Amitabh Bachchan – Balraj Kapoor Rani Mukerji – Malvika Talwar (Milli) Hema Malini – jego żona Shobna Kapoor Salman Khan – ich syn Avinash Kapoor (Avi) John Abraham – Rajat Varma, przyjaciel Milli Om Puri – starszy brat Balraja CIEKAWOSTKI *Główną rolę kobiecą Rani Mukerji zagrała po odrzuceniu jej kolejno przez Kajol, Aishwaryę Rai i Preity Zinta *Wg krytyków najwięcej chemii jest w relacji między Amitabh Bachchanem i Rani Mukerji grającymi w tym filmie teścia i synową. Podobnie silną relację stworzyli oboje w filmie Black (film) zyskując dzięki temu Nagrodę Filmfare dla Najlepszego Aktora i dla Najlepszej Aktorki. *Pierwotnie rolę wuja Aviego miał grać Amrish Puri znany z filmów Żona dla zuchwałych i Indiana Jones. Z powodu jego śmierci zastąpił go Om Puri. *Reżyser filmu Ravi Chopra należy do znanej w Bollywood rodziny Chopra – jest synem reżysera i producenta B.R. Chopry. Jego stryjem jest sławny reżyser Yash Chopra, autor takich filmów jak Veer-Zaara, Darr czy Dil To Pagal Hai, kuzynem Aditya Chopra, który wyreżyserował Żonę dla zuchwałych i Mohabbatein. *Film przyrównywany jest do starszego filmu indyjskiego Prem Rog w reżyserii Raja Kapoor z Rishim Kapoor w roli głównej *Podobnie jak klasyk filmu indyjskiego Babul z 1950 roku z legendarnym w Indiach aktorem Dilipem Kumarem, film ten w centrum stawia postać teścia, który dla synowej staje się prawdziwym ojcem *W scenie dyskoteki wziął udział polski emeryt statystujący w Bollywoodzkich filmach – Andrzej Gliwicz. W filmach Ajnabee i Shaheed miał nawet krótkie role i jest wymieniony w planszach. *Motyw wdowy, prawa wdowy do życia dalej (wbrew obyczajom Indii) poruszony został także w takich indyjskich filmach jak Water w reżyserii Deepa Mehta, Deewana i Dor (film) z 2006 roku. W tym pierwszym też zakochanego we wdowie gra John Abraham. *Rani Mukerji gra też wdowę odnajdującą szczęście także w drugim małżeństwie w Hum Tum (z Saif Ali Khanem). | |
| Regulamin! | |
REGULAMIN 1) Nie obrażaj, nie wyzywaj, nie bądź niegrzeczny - forum służy wymianie poglądów a nie kłótniom! 2) Jeśli napisałeś o czymś i po chwili chcesz jeszcze coś dopisać użyj przycisku Edit zamiast pisać drugiego posta pod poprzednim, jednocześnie jeśli z jakichś przyczyn niechcący wyślesz zdublowanego posta pamiętaj, że możesz go usunąć,oszczędzasz tym samym pracy moderatorom. 3) Możesz pisać posta pod postem, tylko wtedy gdy nikt Ci nie odpisuje przez pewien czas, bądź chcesz odświeżyć jakiś temat - postaraj się jednak o to aby post wniósł coś do tematu. 4) Jeśli zakładacie temat starajcie się, aby jego nazwa była jednoznaczna i można by było domyśleć się z łatwością jego treści. 5) Jeśli w wypowiedzi chcecie się zwrócić do którejś osoby użyjcie przycisku Quote/Cytuj starając się nie postować całej jego wiadomości tylko interesujący Was fragment lub chociaż użyć jego imienia na początku sprawi to, że topic będzie bardziej przejrzysty i inni nie stracą wątku. 6) Niniejsze forum służy do prowadzenia dyskusji, więc jeśli się rejestrujesz miło by było gdybyś się co jakiś czas odezwał, jednocześnie chodzi nam o to żeby w wypowiedziach było choć odrobinę sensu więc starajcie się 2 razy pomyśleć zanim naciśniecie przycisk "Wyślij". 7) Nie przesadzajcie ze swoim podpisem. Dopuszczalna wielkość to wys.300px,szer.400px, nie wolno w nim zamieszczać słów ani obrazków kontrowersyjnych lub obrażających w jakiś sposób innych. 8) Avatary powinny mieć wymiary max 120 na 120 pikseli. Ich wygląd zależy od Was, ale zasady są takie jak przy podpisie. 9) Wiadomo, że to nieraz trudne, ale uważajcie aby pisać gramatycznie i zgodnie z zasadami ortografii, pamiętajcie też, że jeśli napiszecie bez Capsa to wasza wiadomość też będzie widoczna a nawet bardziej czytelna dla innych. 10) Nie przesadzajcie z offtopem - fakt, czasem po przeczytaniu czegoś nasuną się wam jakieś myśli, które mało mają wspólnego z tematem, ale koniecznie chcecie napisać, bo wynikają z poprzedniego postu- moderator też człowiek - może to zrozumieć.Jeżeli jednak chcesz ni stąd ni zowąd na forum "Veer-Zaara" w temacie "Wrażenia po filmie" napisać post typu "Co sądzicie o Lagaan?", bądź "Co tam u was słychać?"to bądź pewien, że Twój post będzie skasowany. Staraj trzymać się tematów - a rozmowy na każdy temat można prowadzić w "Hydeparku" 11) Staraj się nie przesadzać z emotikonkami. Fakt - dodają uroku forum, jest wtedy kolorowo i zabawnie - ale pisząc opisy czy recenzje ogranicz używanie ich do minimum- sprawi to, że dłuższe wypowiedzi będzie czytało się łatwiej, szybciej i przyjemniej. 12)Niedozwolone jest wysyłanie wiadomości reklamowych lub ewidentne przemycanie treści komercyjnych w treści postów, a także w sygnaturach. 13)Niedozwolone są linki do "cracków", "seriali" treści "XXX" oraz stron zawierających powyższe elementy. 14)Zakaz używania koloru "Czerwonego - (RED)" przez userów, kolor ten jest zarezerwowany i stosowany tylko przez Administrację Forum - niezastosowanie się do powyższego zakazu, będzie skutkowało upomnieniem lub ostrzeżeniem. 15)Niedopuszczalne jest rejestrowanie się pod dwoma lub więcej "nickami". Poskutkuje to zbanowaniem wszystkich takich użytkowników. 16) Nie reklamuj for o podobnej tematyce - mimo najmilszych chęci, to jest jednak konkurencja - jeżeli koniecznie chcesz umieścić link do forum - zrób to w profilu. 17) Zabrania się pisania o nielegalnych kopiach filmów, ściąganiu ich z internetu czy jakichkolwiek innych sposobach piractwa - jeżeli to robicie - zostawcie to dla siebie - posty typu "czy wiecie skąd można ściągnąć film?" będą od razu kasowane. 18) Jeżeli twój post został usunięty lub dostałeś ostrzeżenie zwróć się do moderatorów lub administratora poprzez PW. Posty typu, „kto zamknął lub skasował mój post" lub "dlaczego dostałem ostrzeżenie" są niemile widziane na publicznym forum. 19) Niedopuszczalne jest uprawianie polemiki z Administratorami i Moderatorami w taki sposób aby powodować ich zakłopotanie oraz "łapanie za słowa". 20) Pisz dużo i jeszcze raz dużo - pamiętaj jedynie o przestrzeganiu powyższych punktów :) Nieznajomość zasad panujących na forum nie jest żadnym wytłumaczeniem w razie ich złamania, każdy może poświęcić 5 minut na ich przeczytanie. | |
| Feiten en cijfers over het hart | |
Just ter info.... Het hart van een mens is ongeveer zo groot als een vuist Het ballen van je vuist is een handige manier om te bepalen hoe groot je hart ongeveer is. De grootte van het hart van een persoon komt namelijk goed overeen met de grootte van de vuist. Rol van het hart in het lichaam Hart, bloedvaten en bloed vormen een transportsysteem. De belangrijkste functie van dit systeem is om de lichaamscellen te voorzien van zuurstof en voedingstoffen en om afvalstoffen te verwijderen. Hart, bloedvaten en bloed werken niet op zichzelf, maar in samenhang met andere systemen van het lichaam. Hoofdfunctie van het hart Hoofdfunctie van het hart is bloed door het lichaam te pompen. Met het bloed komen voedingsstoffen en zuurstof mee. En ook stoffen die ziekteverwekkers kunnen uitschakelen. ![]() Kenmerken en prestaties van het mensenhart Volume 280 milliliter Gewicht 300 gram Aantal slagen 70 per minuut (in rust, per jaar komt dat neer op 365 dagen x 24 uur x 60 minuten x 70 slagen = 40 miljoen keer) Hoeveelheid rondgepompt bloed 70 milliliter bloed per hartslag 5 liter bloed per minuut 7.000 liter bloed per dag 2,5 miljoen liter bloed per jaar 180 miljoen liter bloed in 70 jaar Het hart is een symbool met veel betekenissen Het hart is het symbool van allerlei menselijke gevoelens. Dat komt doordat bij het optreden van die gevoelens, onder invloed van de hersenen, onze hartslag verandert. Het hart gaat bijvoorbeeld sneller slaan bij verliefdheid, of staat stil bij angst. Door het verband tussen hartslag en emoties dacht men van oudsher dat het hart de bron is van menselijke gevoelens. Uiteenlopende symbolische betekenissen van het hart zijn daar een overblijfsel van. Waar komt het standaard symbool - het Valentijshart - vandaan? Het standaard liefdeshartje - het zogenaamde Valentijnshart - stamt uit de Middeleeuwen. De vorm ervan lijkt niet op het echte hart. Dat is het gevolg van het feit dat men in de middeleeuwen geen eigen onderzoek deed, maar het werk van de oude Grieken overschreef. Soms leidde dit tot fouten. Het Valentijnshart is zo'n fout. De Grieken hadden een goede kennis van de anatomie van het hart omdat zij zelf het inwendige van dode mensen bestudeerden. De Griekse natuuronderzoeker Aristoteles (384-322 v.Chr.) was er van overtuigd dat zich tussen de twee hartkamers een derde kamer bevond. Galenus (129-199 n.Chr.) weerlegde dit later. Volgens hem waren er slechts twee kamers, maar bevatte de rechterkamer een extra holte, de zogenaamde fovea. Het meningsverschil bracht de middeleeuwers in verwarring. Rond 1320 tekenden ze aan de bovenkant van het hart een inkeping, daar waar de derde hartkamer van Aristoteles of de holte van Galenus zich zou moeten bevinden. Het Valentijnshart was daarmee een feit. In de loop van de middeleeuwen begon men deze gestileerde hartvorm te gebruiken als symbool van liefde. Andere symbolische betekenissen van het hart In oude culturen was het hart een belangrijke drager van betekenissen. Zo geloofden de Azteken, een Midden-Amerikaanse beschaving die tussen 1200 en 1520 in het huidige Mexico floreerde, dat de wereld zou vergaan als de zon onvoldoende voeding kreeg. Die voeding kwam uit het offeren van mensenharten. De Azteken maakten gebruik van krijgsgevangenen om over genoeg harten te kunnen beschikken. Volgens de oude Egyptenaren ligt het geweten opgeslagen in het hart. Na de dood werd het hart door de goden gewogen. Door slechte daden werd het hart zwaarder dan de veer van waarheid. Men mocht dan niet verder leven in het hiernamaals. Bij ons speelt het hart tegenwoordig nog steeds een rol in spreekwoorden en gezegden: Het breekt mijn hart. Dat maakt me intens verdrietig. Hij heeft een hart van goud. Hij heeft veel over voor andere mensen. Maak van je hart geen moordkuil. Zeg waar het op staat. Ik houd mijn hart vast. Ik ben bang dat dat niet goed afloopt. Dat is een pak van mijn hart. Dat is een enorme opluchting. Uit het oog, uit het hart. Iemand vergeten met wie je geen contact meer hebt. Ik heb alles wat mijn hartje begeert. Ik heb niets meer te wensen. Ik heb mijn hart aan hem verloren. Ik ben verliefd op hem. Hij heeft een speciaal plekje in mijn hart. Ik houd op een speciale manier van hem. Ik schenk mijn hart aan haar. Ik beloof haar trouw. Mijn hart stond even stil. Ik schrok me kapot. Waar het hart vol van is, loopt de mond van over. Veel praten over iets dat je bezig houdt. T/M 14 OKTOBER EEN ZEER BOEIENDE EN WETENSWAARDIGE TENTOOLSTELLING OVER HET HART IN NATUURMUSEUM NATURALIS IN LEIDEN (ZIE OOK: www.naturalis.nl) | |