|
|
| Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla hasła: używane Motocykle w Polsce |
|
|
| Skuter - jaki wybrać? Jakie ceny? | |
Co Wy koleżance polecacie?! Przecież to kobieta. Simson? Miałem kiedyś to cudo i jest zbyt zawodne. Motocykl enduro? No a jak ona da kroka? Skuter jest dla kobiety najlepszy. Bo może sobie na nim jeździć w damskim stroju, poza tym skutery są trendy, na topie, szpanerskie i ostatnio widuję na nich nawet biznesmenów w Warszawie (businesswoman jeszcze ani jednej nie widziałem na skuterze, Sidney to zmieni). Tak więc łykaj pięćdziesiątkę, ale taką co ma dużą moc silnika i jest tylko przydławiona przez importera. Zaraz po zakupie zdejmujesz sobie tą blokadę i już śmigasz 80-90 km/h. Najtańsza teraz oferta to chyba skutery Alpha (polski montaż, części z Dalekiego Wschodu, cena detal brutto w Geancie 4200 zł). Używanych nie kupuj (chyba, że masz pod ręką eksperta), można się łatwo wkopać na zdeformowaną lub spawaną ramę. Jak już kupisz, napisz, co wybrałaś. | |
| Powazne pytanie do dziennych zapalaczy swiatel | |
> Kolejny błąd w interpretacji. Kto tu mówi o naśladowaniu? Podałem przykład, że > część ludzi jest uprzedzona do czegoś, co okazuje się być rozsądnym > rozwiązaniem. > Ludzie myślący nie naśladują ślepo innych, ale wyciągają wnioski. > Pozdr. To wyciagaj logiczne wnioski zamiast slepo nasladowac Skandynawow. W zdecydowanej wiekszosci krajow o podobnych do Polski warunkach klimatycznych swiatel w dzien przez caly rok sie nie uzywa. Zreszta szczerze powiedziawszy, jesli jade samochodem to mi jest wszystko jedno czy ktos uzywa czy nie swiatla mijania caly dzien. Przeszkadza mi to wtedy kiedy jade motocyklem bo wiem ze przez ludzi uzywajacych swiatel przez caly dzien w lecie ja jestem mniej widoczny i bardziej narazony na zagrozenia ze strony innych kierowcow. Samochodem oczywiscie nie jezdze na swiatlach jesli nie wymagaja tego warunki widocznosci. | |
| Wymiana olelu w skrzyni biegów | |
... w zaleznosci do modelu auta.Plukanie skrzyni nigdy nie zaszkodzi,niektore z obecnych nowoczesnych skrzyn mozna napelniac olejem silnikowym,-sprawdz w przypadku Twojego auta. Producent podaje zawsze minimalne dopuszczalne wlasciwosci olejow,tzn. ze mozesz uzywac lepszych.Jezeli Cie to interesuje to zrobie tlumaczenie tabel dobrych olejow na jez.polski,jezeli biego ciezko wchodza pomimo dobrego zsynchronizowania-dodaj ok.15% teflonu do oleju przekladniowego,unikaj oleji mineralnych,ich czas jest passè,szkoda pracy na czeste zmiany .Tips;)).. jezeli nie masz odp.pompki do "wcisniecia" oleju,- rozbierz stara pompke go np.motocykla,na tloczku z tyu zaslep otwory-bedziesz mial prawie org.pompke do zmiany oleju. Pzdr. ________________________________________________________________________________ | |
| szaleni motocykliści - dlaczego? | |
Gość portalu: klikker napisał(a): > Co to znaczy "ryczac opentanczo"? Jesli sa za glosne to > twoj problem. Te motory sa sprzedawane w Polsce, maja > dowod rejestracyjny, czyli sa dopuszczone do legalnego > ruchu. > Żyj i daj żyć. Ryczeć opętańczo to znaczy ... ryczeć opętańczo i już. A to ostatnie zdanie trzeba skierować do pań i panów na motocyklach, którzy po nocach nie pozwalają spać i wybierają sobie spokojne w nocy ulice, które właśnie zostały wyremontowane lub zmodernizowane, bo im wygodnie jest po nowych nawierzchniach rozpędzać sie do szlańczych szybkości. Tylko po co? A... pewnie ta słynna adrenalinka... mamy szczęście, że nie wszyscy używają podobnych metod. Sądzę, że jesteś jednym/jedną z nich.... motocyklistów, którym permanetnie czegoś brakuje. Tylko dlaczego nie dajesz innym żyć? | |
| Oleje Quaker State | |
Z moich doświadczeń w sporcie samochodowym śmiało mogę powiedzieć, że z dostępnych dla zwykłych śmiertelników olejów najlepszym jest Motul. Stosowany w bardzo wysilonych silnikach (często w motocyklach wyścigowych) spisuje się na prawdę nieźle. Problemem jest jego dostępność, gdyż nie jest sprzedawany w sklepach, tylko w niektórych specjalistycznych warsztatach (czasami właśnie motocyklowych). Przez lata bardzo wysoko oceniany był też Castrol RS (10W60), który stosowało wielu rajdowców, ale od kilku lat, kiedy jest rozlewany w Polsce jego jakość (według obserwacji wielu osób) pogorszyła się. Do zastosowań ulicznych nadal jest jednak świetny. Ostatnio też dobre opinie słyszy się o sportowym oleju Vavoline (niesty nie pamiętam jego symbolu, gdyż sam go nie używałem). Ogólna zasada jest taka, że do jazdy ulicznej nadaje się prawie każdy olej dobrej marki. Odradzałbym jednak kupowanie go z warsztatów (z beczki) i wszędzie tam, gdzie zachodzi ryzyko, że dostaniemy coś innego niż to, za co płacimy. Wszystko, co powyżej napisałem jest oczywiście moją subiektywną opinią, ale jest to poparte sporym doświadczeniem. | |
| "Uslug w zakresie" | |
Myszo, najpierw sprawy formalne: czy jesteś pewna, że tekst polski jest prawidłowy? JA uczyłem się, że "usługa" to usługa, a handel to handel. Co innego jest już "Usługa dostarczenia części..." bo to byłby handel "z dostawą", a dostawa to już "usługa" (Dienstleistung), przy czym w jęz. niemieckim nie używa się w zasadzie w reklamie czy napisach pojęcia "usługi w zakresie" ("Dienstaleistungen im Bereich...) Dowiedz się też czy handel, to ma być TYLKO sprzedaż, czy KUPNO i SPRZEDAŹ(?). To w jęz. niemieckim jest ważne! Jak już odpowiesz na te pytania to (tu dla przykładu zdanie trzecie dotyczące motocykli) mogłoby brzmieć tak: "Motorrad, Ersatzteile, Zubehör: An- und Verkauf. <=HANDEL Instandhaltung und Reparaturen von Motorrädern" <=Dienstleistung JAk wyjaśnisz, chętnie pomogę dalej. symk11 | |
| Niemcy modernizują "TWARDEGO" ? | |
Ja jedynej rzeczy nie moge zrozumiec, jezeli Niemcy chca sie pozbyc czolgow, bedac bogatym krajem , to czemu Polska, ma je potrzebowac, czyzby czolg nie uzywal 3 litry paliwa, aby przejechac 1 km, czy znowu nie cierpimy na ta sama chorobe, na ktora cierpilismy w XVIII wieku, duzo jazdy ale nic piechoty. Czy wojna w Czechni nic nikogo nie nauczyla, mozesz miec 1000 czolgow, ale terenu i tak nie potrafisz utrzymac, Iranianie powstrzymali czolgi Irakienskie uzywajac ( oprocz masy ludzkiej ) motocykle Yamaha i Jeepy. | |
| Czy WP potrzebyje nowych czołgów ? | |
Ja sie z panem calkowicie zgadzam, jezeli Iranczycy mogli zniszczyc czolgi Irackie uzywajac motocykli to dlaczego nie mozna tego samego zrobic w Polsce a pozatym , kto ma teraz w glowie, aby uzywac czolgi do najazdu na Polske, mafia czolgow nie ma i nie potrzebuje, nie posiadanie duzej armii moze byc zawsze dobra wymowka aby nie brac udzialu w misjach pokojowych , jeden ksiaze Slaski odmowil udzialu razem z cesarzem niemieckim w wyprawie krzyzowej tlumaczac sie zla jakoscia piwa w Ziemi Swietej, Jedynym piorytetem Polski jest stworzenie silnej gospodarki i jezeli do tego celu zmodernizowanie wojska moze byc pozyteczne to prosze bardzo.
| |
| Komunistyczne brednie o motoryzacji. | |
Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a): > Nie wymyslaj cen. Nie wymyślam, podaję za chociażby "Wrzesień 1939 Pojazdy Wojska Polskiego" A.Jońcy, R Szubańskiego J, Tarczyńskiego. A o cenach rzędu kawaleryjskiego jest bodaj w internecie na www.zurawiejki.prv.pl >Motocykl wojskowy czyli trzyosobowy o odpowiedniej mocy silnik > a kosztowal 7000 zl.Wojsko moglo mobilizowac uzywane do zadan pomocniczych jednak te w linii musialy byc na poziomie. Na tym polegał podstawowy błąd Dowództwa. Nie zdążono z poziomem i w '39 trzeba było maszerować na nogach zamiast jeździć sprzętem nie na poziomie. W pojedynku niemiecki czołg vs polski armatka ppanc z zaprzęgiem konnym na ogół wygrywała armatka. Ale na jedną naszą armatkę przypadały trzy niemieckie czołgi i jeszcze kilka samochodów pancernych. Bo wyprodukowano tylko 1200 armatek. Bo nie były doskonałe i produkcja szła powoli. A wcześniej nie podjęto produkcji działek piechoty 47mm bo nie były na poziomie itd A Niemcy w tym czasie trzaskali sprzęt nie na poziomie aż się kurzyło. >Ceny byly takie jakie wojsko placilo w fab > rykach i za sprzet wojskowy. Tak swoją drogą od paru setek lat zakupy wojskowe są ukrytą formą dotacji dla własnego przemysłu. >Samolot cywilny kosztowal 30 tys zl wojskowy 150 ty > s.Jesli bysmy wzieli cywilne mozna by dojsc do wniosku ze moglismy miec 2000 sa > molotow.Tylko jakich? Albo sowieci. Mieli kupę udanych projektów, a oni zamiast tego trzaskali Jaki, Iły czy inne ŁaGGi tysiącami. | |
| lista obecności :) | |
Witajcie! Popatrzyłem na ceny motocykli w Niemczech..i mnie zmroziło. Oni rozdają je za darmo! Czy to możliwe, że za Odrą moto jest dwa razy tańsze niż w Polsce? Jeśli te ceny są rzeczywistością, to powiedzcie mi ile kosztuje sciągnięcie takiego sprzętu da Nas. Pozdrawiam,Michał pees: mam na myśli używane | |
| czym jezdzicie | |
Wiecie czemu te opony są w Polsce?Mam na myśli używane? Bo raz-używane można bardzo tanio u Niemca kupić prywatnie i jeszcze mieć dobrą przebitkę na tym.Druga rzecz-tam tylna opona musi mieć minimalną głębokość bieżnika 2 mm,przednia nie mniej niż 1,6mm,może tu też leży odpowiedź,dlaczego można tak tanio te gumy wyrwać.Z tym leżakowaniem to jest tak,że opony do motocykli nie leżą dłużej niż 6 mcy w magazynach Co do jazdy na innych oponach,niż te zalecane przez producenta,nie ma w Niemczech mowy,ma się wpisane do dowodu rejestracyjnego typy opon, na jakich ci wolno jeździć i basta.Zatosujesz inne=nie przejdziesz badań technicznych,a policja może ci na każdym rogu zabrać dowód rejestracyjny. No a bezpieczeństwo to inna rzecz,fakt że podczas piekielnej jazdy po Szwarcwaldzie trudno buszować na złych oponach. Wczoraj widziałem wielką tablicę na jednej z tras: Motocyklisto-śmierć jedzie z tobą!Może jedziesz za szybko? No to sama ręka z gazu się jakoś zsuwa po przeczytaniu takiego anonsu.Brr! | |
| program jednoślad... | |
program jednoślad... oglądam ten program od samego początku; jest to niestety jedyny program w tv traktujący temat motocykli; jeśli chodzi o treść ubolewam nad jedną rzeczą - nie ma tu przaktycznie mowy o moto używanych - a o ile się nie mylę to po polskich drogach jeździ chyba 70% takich motocykli; jest to przecież temat rzeka | |
| !!!! Kawasaki ZX6 R tanio sprzedam !!! | |
!!!! Kawasaki ZX6 R tanio sprzedam !!! Mam do sprzedania motocykl Kawasami ZX6 R w stanie dobrym z 1995 roku. Motocykl używany turystycznie, „nie katowany”, sprowadzony z Austrii, od 3 sezonów w Polsce. Przebieg 27 tys. km. Cena 12,5 tys pln Szczegóły 605305576 | |
| Kursy doszkalajace | |
Kursy doszkalajace Czy w Polsce organizowane sa kursy doszkalajace dla motocyklistow. Posiadam prawo jazdy wlasciwej kategorii, ktore uzyskalem w roku ubieglym po odbyciu obowiazkowego kursu. Jednak uwazam ze kurs przygotowujacy do egzaminu jest jakims nieporozumieniem. Mozna by tu przytoczyc wpajany na takim kursie zakaz uzywania przedniego hamulca (mnie to spotkalo). Inna sprawa jest szok (i czasami przykre konsekwencje)jaki mozna przezyc przesiadajac sie z kursowego motoru 125cm3 na inny szosowy o pojemnosci i mocy kilkukrotnie wiekszej. Zwiazki motorowe (i nie tylko) organizuja kursy dla samochodziazy, w czasie ktorych mozna poznac zasady panowania nad samochodem w ekstremalnych sytuacjach. Mysle, ze jazda na motorze takze wymaga od motocyklisty wyrobienia pewnych odruchow, o ktorych nawet sie nie wspomina na kursie. Nie mysle tutaj o jezdzie na tylnym, czy przednim kole, ale o uzywaniu hamulca, sprzegla, bezpiecznym pokonywaniu zakretow itp. | |
| Nowy Junak | |
Droga Weroniko !!! Opel Agila to jeden przykład, drugi to Toyota i Peugeot-Citroen auto gędzie wyglądało identycznie odróżni ich tylko naklejka (logo firmy)produkowane bedzie przez Czechów w ( Czechach )a silniki będa produkowanew Polsce. Tak dzis wygląda rynek motoryzacyjny na świecie. Oglądałem Junaka Millenium i myśli iż Polski import musiał uzyskać zgodę na używanie nakleiki Junak Millenium na motocyklach wyprodukowanych w Koreii. Sprawdziłem Fabryka Koreańska produkuje rocznie 150 000 motocykli. Odkryłem 20% polskości Junaka po roku działań firmy Motor Junak. Są to zamontowane akcesoria wyprodukowane przez Polaków. (Szyba, sakwy,gmole,oparcie i inne akcesoria) a to już dobre początki. Pozdrawiam Weroniko Robert M. | |
| Yamaha XJ600N/S - Prosze o opinie! | |
Nie jezdze co prawda tym motocyklem, ale kazdy ci powie, ze ten model wrecz slynie z bezawaryjnosci i jest bardzo przyjazny dla poczatkujacych. Nie znaczy to oczywiscie, ze kazdy uzywany egzemplarz bedzie udanym zakupem. Na konkretne uwagi i rady musisz poczekac az zajrzy tu jakis uzytkownik takiej maszyny, a jest ich w Polsce bardzo wielu (zdaje sie, ze nawet organizuja jakies zloty). | |
| POMOCY - GSX po wypadku..... :-( | |
Troche glupio dales sie naciagnac na tego sprzeta bo sa ciezko sprzedawalne takie eksperymenty (kwestia ceny) Polecalbym Ci robienie go samamu jesli masz troche wiedzy i talentu w tem kierunku Czesci do gsx600 i gsxr750 jest pelno ale uzywanych (o nowych zapomnij po kupisz za to nowego sprzeta ) Patrz w gazetach "Swiat Motocykli" "Dizmar" "Gielda Motocyklowa" i na bazarach I lepiej rob wszystko sam bo bedziesz wiedzial co w twoim sprzecie siedzi a karzdy serwis Cie orżnie a jak zobaczą laika to dla nich jeszcze wieksza motywacja zeby cos zjebac Przykladowo ceny dobrego uzywanego reflektora 400-500zl lusterko 100zl wiec widzisz roznice a pomysl ze ludzie na sprowadzaniu i robienu bitych sprzetow zarabiaja na zycie I twoj motocykl na pewno byl po jakiejs "przygodzie" bo taka jest historia kazdego streeta w Polsce | |
| UE | |
UE Mam pytanie do tych co się znają.Czy jak wejdziemy do Unii będzie można sprowadzać motocykle bez cła ? (np. z Niemiec) O ile mniej więcej motocykle jak i samochody są tam tańsze ? Czy jeśli tak jest przewidujecie zalewająca falę uzywanych aczkolwiek młodych i w dobrym stanie motocykli i aut? Wtedy w Polsce pewnie też stanieją. Co Wy na to ? | |
| TVN Turbo - Jednym Sladem | |
TVN Turbo - Jednym Sladem Wreszcie cos dla nas po polsku. "Jednym Sladem" troche na razie nasuwa skojarzenie do "Jednym Slowem" - bardzo krociutko i troche pobieznie rozprawiaja sie z kazdym tematem. Zycie gliny na motocyklu na pewno jest bardzo ciekawe i obfituje w niejedna przygode z udzialem motocyklistow i pewnie dalo by sie moto-policjantow namowic do ciekawych zwierzen zamiast mowic za nich pokazujac ich tylko z daleka. Na Daytona Week zjechalo podobno pol miliona motocykli a my ogladalismy glownie delegacje H.O.G. z Polski - ale pewnie to oni udostepnili swoje materialy, wiec trudno sie dziwic, dobre i to. Fajnie zapowiada sie dzial dla tunerow. Mysle, ze oprocz omawiania nowych modeli motocykli warto prezentowac najpopularniejsze na naszych drogach uzywane motorki - bo chyba rynek uzywanych motocykli jest nam bardziej bliski (niestety). W ogole: czy na tematycznym kanale TV nie mozna by wydluzyc czasu emisji takiego magazynu nawet dwukrotnie, zamiast w kolo powtarzac krociutki. Mam nadzieje, ze bedziecie rejestrowac na biezaco "zycie towarzyskie" - czyli zloty, motofestiwale i inne. Wiem, ze rynkiem rzadza prawa konkurencji, ale moze jakis polski sport od kuchni, n.p. wyscigi wytrzymalosciowe: 24-tgodzinne, rajdy terenowe. No i pana Szymona mozna bylo zobaczyc na zywo (i jego sztuczki tez ;)) | |
| gdzie KTM | |
gdzie KTM Witam wszystkich Mam poważny problem , od jakiegoś czasu szukam motocykla "KTM LC4 640 SUPERMOTO" używanego i nigdzie nie mogę go znależć(na aukcjach internetowych i gazetach oczywiści) Niewiem czy to ja mam takiego pecha czy może supermoto jest tak niepopularne w Polsce Bardzo proszę o pomoc -najlepiej adresy giełd,aukcji lub komisów www -lub inne miejsca gdzie gdzie można go nabyć Z góry dziękuję i pozdrawiam!!! | |
| Raz jeszcze ja o moich wątpliwościach - pomóżcie.. | |
Hej! Nowy, nie śmigany motocykl to motocykl bez ryzyka. Odpada dociekanie historii moto, która może obfitować, szczególnie na naszym rynku, w różne przygody. Nie zmącą Twojego spokoju ewentualne wizyty w warsztacie; w używanym moto zawsze trzeba coś tam zrobić. Suza GS 500 to całkiem przyjemne moto, szczególnie do jazdy którą przewidujesz. Motocykl jest produkowany od kilkunastu lat bez poważnych technicznych zmian. Sprawdzona technika, niezawodność. W tym roku zdecydowanie poprawiony wygląd. No i dwa lata gwarancji! Stosunkowo niedrogi serwis. Nieduże spalanie. :) Suzuki GS 500 F będzie używany w Polsce nawet do wyścigów: GS 500 F Cup (vide ŚM 04/2004. Mój kumpel jeździ na GS i chwali go za b. łatwe prowadzenie. Ale do podróży z "plecaczkiem" to nie jest najlepsze moto. Sam dziś jeździłem na nim w takm charakterze. Jeśli zdecydujesz się na używany, za to z większą pojemnością, warto kupić moto z komisu, z udokumentowanym serwisem, już po serwsie, najlepiej od właściciela, który kupił je w salonie w Polsce. Wiem, że niektóre komisy dają nawet gwarancję. Jeśli nie chcesz podróżować z bardzo dużymi prędkościami, a kręcą Cię przyspieszenia już od niskich obrotów, to bardzo dobre są silniki V-ki. Ale do jakich celów chcesz moto używać i jak będziesz jeździł to już sam musisz zdecydować... Życzę przyjemnego wybierania :) Pzdr elkojotee | |
| SUZUKI LS 650 Savage 600/HONDA SLR 650/HONDA CB500 | |
hej! wymieniłeś motocykle z trzech zupełnie innych grup. po kolei: 1. LS 650 - czoper - podobno: na '-': za mało miejsca dla pasażera, nie najlepsza technika i słaby hamulec przedni, na '+': bezobsługowy napęd paskiem zębatym (wychodzi taniej niż łańcuch i zembatki jak wiesz gdzie kupować ;), niskie ceny młodych modeli, duża dostępność części, prosta budowa 2. SLR 650 soft enduro '-': nie znam, na pl.rec.motocykle jest koleś który tego od dawna używa, poszukaj go '+': Honda to Honda, soft enduro to wg. mnie idealny sprzęt na polską drogo- rzeźnie, rozsądne ceny używanych maszyn z końca lat '90-tych 3. CB 500 tzw. popularny bez filtra '+': Honda to..., poreczny i tani w eksploatacji, dużo części, dobre ceny '-': jak już koniecznie motocykl z tej grupy to Honda NTV 650, poza tym nie sądze aby CB 500 miała jakieś istotne wady. z trzech przez Ciebie podanych na 100% nie kupiłbym LS 650 a na 100% kupiłbym SLR 650 (co pewnie uskutecznie na jesieni ;) no chyba że kupię NX 650 ;) pozdrawiam! szynszyll rzeszooff | |
| Wygląd Suzuki GS 500 F | |
zauważ tylko,że to raczej mały motorek - sam się do niego przymierzalem, poszukaj a może znajdziesz coś atrakcyjnego, używanego (I włąściciel, salon polska, niebity i takie tam...). I nie bój się większych pojemności. To nie motocykl jeździ tylko Ty nim kierujesz - na simsonie tez można się zabić. | |
| IMPORT MOTOCYKLA Z ANGLII | |
pozazdroscic ci tych drog!! a potrzebna bedzie umowa kupna - i to jest podstawa (jestesmy juz w UE) no i bedziesz musial zaplacic akcyze (nie wiem ile - jakis % od wartosci). a w polsce robisz przeglad (pewnie nikt sie nie zorientuje ze liczznik jest w mph), pozniej kupujesz ksiazke pojazdu (karte - jak kto woli) - za 500zl. dostajesz blache i jazda (ubezpieczenie jeszcze - ale to wiadomo)!! to by bylo na tyle (w lekkim skrocie oczywiscie) PS - tak z ciekawosci jak tam jest z cenami uzywanych motocykli (tzn - ile zaplaciles?)?? Wojtek ZXR 750 (high speed) Wrocław!! | |
| swoisty fenomen-ceny motocykli w Polsce | |
swoisty fenomen-ceny motocykli w Polsce Witam. Przeglądam w ostatnim czasie ceny motocykli używanych na zachód od Odry i jestem pełen podziwu dla ludzi którzy są w stanie takowe kupić,załatwić wszystkie niezbędne formalności (czyt.ponieść związane z tym wydatki) i jeszcze sprzedać z jakimś tam zyskiem a co najważniejsze cena takiego "cacka" jest niższa ,niż właśnie tam na zachodzie.Jeszcze parę lat a zachód zacznie je odkupywać od nas :-DDDDD.Jak myślicie.....Polak potrafi???????? | |
| Jakie paliwo? 95 czy 98 | |
Jak kiedyś oddałem motocykl na przegląd do derwisu Kawasaki w Powsinie to w rozmowie z T.Kędziorem dowiedziałem się że używają V99 w Polsce na wyścigach, jak nie uda im się sprowadzić benzyny "wyścigowej" z Niemiec. Nie polecał tej benzyny do silnika, który nie ma wstawionego kitu wyścigowego. Podobną opinię usłyszał kolega serwisując swoją VFR750 w Boldorze. Ja przeliczyłem kiedyś w samochodzie i wyszło że owszem Focus 1.6 spala 0.2 l mniej V99 niż Pb95 na 100 km ale finansowo wychodzi dużo gorzej. A podczas jazd motocyklem nie zauważyłem różnicy w osiągach. Pozdr. | |
| motocykl o poj.125 a prawo jazdy | |
motocykl o poj.125 a prawo jazdy Witam. Od kilku lat czytam, m.in. w Świecie Motocykli, że w większości krajów Unii Europejskiej motocykl o poj. do 125ccm można prowadzić na prawko kat.B. To samo miało być i w Polsce. W ramach dostosowywania naszych przepisów do Unijnych zmieniono wiele przepisów, uregulowań, zasad (np. obniżono prędkość w obszarze zabudowanym do 50km/godz.). O dopuszczeniu do używania stodwudziestkipiątki przez kierowców katamaranów zupełnie zapomniano. Mam gorący apel do Redaktora Miesięcznika Wszystkich Motocyklistów, Szymona : rozpocznijmy zdecydowaną walkę o wprowadzenie tego przepisu jak najszybciej. Może jakiś list otwarty, petycja podpisana przez tysiące ludzi, głośne upominanie się przez społeczeństwo spowoduje, że pozytywne wzorce z Zachodu też w Polsce zagoszczą? | |
| motocykl o poj.125 a prawo jazdy | |
Witam ponownie. Jakoś nikt do tej pory nie poruszył tematu . A jest to sprawa bardzo ważna- z moich obserwacji wynika, że wielu młodych i starszych ludzi chciałoby jeździć zgodnie z prawem, ale konieczność chodzenia na kurs, poddawania się egzaminowi oraz, co jest chyba największym problemem, zapłacenia kosmicznych pieniędzy za kurs i egzamin na kat.A (mimo posiadania przecież też opłaconego prawka na samochód). Efekt jest taki, że posiadający samochód nie przesiadają się na jednoślad, tylko używają samochody i skutecznie korkują miasta. Na korki Zachód znalazł receptę właśnie w dopuszczeniu posiadaczy prawka samochodowego do jazdy motocyklem. Czyżby korki w Polsce jeszcze nikomu nie dokuczyły? Albo, co chyba bardziej prawdopodobne,członkowie polskich organów ustawodawczych czerpią korzyści z istniejącego układu. Ponownie apeluję do Szymona Dziawera, wszystkich motocyklistów i samochodziarzy o podjęcie akcji w tej sprawie. | |
| Dzisiaj zakupiono YZF-R1 | |
hej! rób jak uważasz ale jak dlamnie to weź telefon i zadzwoń do dilera. przeproś pana ładnie i poproś o nową XJ 600. kask sobie możesz zostawić ;) Twoje tłumaczenia w stylu: nie będe nikogo przekonywał czy mam rozum czy nie do niczego się nie przydadzą - to tak jakbyś napisał: mogę polatać pasażerskim samolotem chociaż tego nigdy nie robiłem ale mam rozum, albo poprowadzę dzisiaj dla odmiany kombajn zbożowy przez zatłoczone miasto - nigdy tego nie robiłem ale przecież mam rozum. dlaczego tak sądze: 1. jeżeli nigdy nie jeździłeś motocyklem to nie masz o tym pojęcia - najlepszy dowód to Twój wybór 2. gdzie zamierzasz tym R1 jeździć? po niemieckich autostradach? bo chyba nie po Polsce. w kraju nie ma i długo nie będzie dróg dla takich motocykli - nie ma nawet porządnego toru wyścigowego. 3. podejrzewam, że nie odbyłeś jazdy próbnej - dała by Ci sporo do myślenia. Nie gniewaj się na mnie przypadkiem ale niebardzo sobie wyobrażam jak sobie poradzisz na czystosportowym bolidzie, który wg mnie jest kresem - tak, uważam, że nic więcej już wymyśleć się nie da - jeżeli chodzi o sportowe maszyny. Poza tym będziesz się KUREWSKO męczył bo co to za przyjemność walczyć z czymś czego nie potrafisz używać? Twój wybór. Nie zabij się. szynszyll | |
| YAMAHA VIRAGO 535 | |
W salonie kupisz motocykl dostosowany do przepisów UE. Wersja zza oceanu ma światła pozycyjne w przednich kierunkowskazach ( świecą w czasie jazdy z mocą 5W, a po włączeniu kierunkowskazu miga 21W )i symetryczny reflektor który nie daje załamania światła mijania. Z tych powodów są problemy z przeglądami rejestracyjnymi. Co do ceny - nie interesuje mnie zakup moto (to co mam jest idealne dla mnie), więc nawet nie bardzo wiem co ile teraz kosztuje. A swoje "535" sprzedałem 3 lata temu za 10 tys zł. rocznik 1991, przebieg 9 tyś km. Motocykl nie miał żadnych dodatków a nabywca wiedział o takich światłach. Jeżeli chcesz nabyć ten motocykl dla siebie na dłużej a nie tylko dla spróbowania i szukania innego typu to warto zastanowić się nad nowym. Masz pewniaka, na gwarancji i będzie służył Ci bezawaryjnie przez długie lata. Z używanymi to bardzo w Polsce trzeba uważać. Jeżeli używany to najlepiej kupiony w Polsce, z książką przeglądów serwisowych i komisie dealera z półroczną gwarancją - tak jest u Yamahy w W-wie na Połczyńskiej. Tak kupiłem swojego XTZ- a : motocykl 5-letni z przebiegiem 2,7 tyś km - jak to się mówi trafiłem okazję. Pozdrawiam i udanych łowów. | |
| błędny rycerz - Hongyi Knight | |
Przykro mi bardzo, że motocykl okazał sie awaryjny. Na szczęście (lub nieszczeście) podczas testu nie rozleciał się, więc ciężko jest pisac o awaryjności nowego motocykla dostarczonego do redakcji - do tego potrezba testu długodystansowego (jak widać w tym przypadku niekoniecznie). A uwierzcie, że nie był oszczędzany, właśnie po to, by wykryć ewentualne usterki. O jakości montażu pisłałem, o wibracjach, montowanych na stałę podnózkach itp też. A i o zaskakującej cenie - również. Daje to chyba trochę do myślenia, że ktoś oderuje motocykl klasy 125 ccm w cenie skutera, szkoda że importer nie wywiązuje się ze swoich obowiązków - tutaj jest problem. Tak jak mówiłem - sprzęt przetrwał testy i tyle, więc nie było o czym pisac w sensie urwanych śrub. Nie jest to tylko problem z motocyklami. Podam przykład - W całej prasie motoryzacyjnej chwalone jest zawieszenie VW Passata ,czy Audi A4. Wszyscy się zachwycają komfortem, prowadzeniem itp. Nikt nie wspomina o tym, że po kiludziesięciu tysiącach na Polskich drogach wszystko sie rozlatuje, drogie, aluminiowe wahacze zaczynają stukać i skrzypieć jak w sterj Nysie. Dopiero teraz, po kilku latach wspomina się o tym w ocenach samochodów uzywanych, a dziennikaże, którzy dostają nówkę do testu mogą tylko nadal chwalić.Co do chińskiego motocykla - proponuję jakoś z sensem napisac pismo do impotrera z prośbą o załatwienie sprawy - chyba oprócz gwarancji jest także rękojmia i zwykłe zasady kodeksu handlowego. Ciekawe co odpisze (oficjalnie, na piśmie, a nie na gębe w jakimś serwisie). Pozdro, Pawel Pozdro, Pawel | |
| błędny rycerz - Hongyi Knight | |
Przykro mi bardzo, że motocykl okazał sie awaryjny. Na szczęście (lub nieszczeście) podczas testu nie rozleciał się, więc ciężko jest pisać o awaryjności nowego motocykla dostarczonego do redakcji - do tego potrzeba testu długodystansowego (jak widać w tym przypadku niekoniecznie). A uwierzcie, że nie był oszczędzany, właśnie po to, by wykryć ewentualne usterki. O jakości montażu pisłałem, o wibracjach, montowanych na stałę podnózkach itp też. A i o zaskakującej cenie - również. Daje to chyba trochę do myślenia, że ktoś oderuje motocykl klasy 125 ccm w cenie skutera, szkoda że importer nie wywiązuje się ze swoich obowiązków - tutaj jest problem. Tak jak mówiłem - sprzęt przetrwał testy i tyle, więc nie było o czym pisac w sensie urwanych śrub. Nie jest to tylko problem z motocyklami. Podam przykład - W całej prasie motoryzacyjnej chwalone jest zawieszenie VW Passata ,czy Audi A4. Wszyscy się zachwycają komfortem, prowadzeniem itp. Nikt nie wspomina o tym, że po kiludziesięciu tysiącach na Polskich drogach wszystko sie rozlatuje, drogie, aluminiowe wahacze zaczynają stukać i skrzypieć jak w starej Nysie. Dopiero teraz, po kilku latach wspomina się o tym w ocenach samochodów uzywanych, a dziennikarze, którzy dostają nówkę do testu mogą tylko nadal chwalić.Co do chińskiego motocykla - proponuję jakoś z sensem napisac pismo do impotrera z prośbą o załatwienie sprawy - chyba oprócz gwarancji jest także rękojmia i zwykłe zasady kodeksu handlowego. Ciekawe co odpisze (oficjalnie, na piśmie, a nie na gębe w jakimś serwisie). Pozdro, Pawel | |
| Prośba o radę - pierwszy motocykl:))) | |
W Polsce nowy kosztuje 18 500 PLN. A używane dobrze się trzymają bo jest na nie popyt. Sam się wybieram do Irlandii i chcę kupić ten motocykl. I w sumie ciągle się zastanawiam czy tutaj czy już tam. W każdym razie nawet się nad tym rocznikiem za tą cenę nie zastanawiaj. I tak jak pisali przedmówcy lepiej pomyślec o "pięćsetce" na pierwsze moto niż kupić 125 albo 250 i po roku rozglądac się za mocniejszym. | |
| jaka 600 ? | |
Z kupowaniem używanych motocykli zawsze jest jeden problem: wiara. Musisz uwierzyć, że nie zostaniesz oszukany. Albo uwierzyć, że masz szczęście. Transakcje tego typu dzielą się na: - zupełnie wariackie - facet się podpali, bo ta bryka ma 300 na liczniku i kupuje, - przeciętnie wariackie - facet pojedzie pół Polski po motocykl z ogłoszenia, na miejscu okazuje się to co zwykle się okazuje i facet wraca. Za którymś razem jest tak zmęczony, że kupuje. - oparte na całkowitym zaufaniu - facet wierzy sprzedawcy bezgranicznie, bo ma powody. Powody mogą być 2: 1/ zna sprzedawcę od lat i niejedno razem 2/ zna kogoś, kto zna sprzedawcę od lat i niejedno razem No to ja mogę wystąpić jako podstawa do tego drugiego wariantu. | |
| makrocykl | |
makrocykl Szanowna Pani, Od pewnego czasu mnie i moich kolegow po fachu nurtuje pewien, raczej specjalistyczny problem jezykowy (jestesmy chemikami). Jak nalezy odmieniac slowo "makrocykl"? Oznacza ono czasteczke posiadajaca duzy pierscien, zbudowany z kilkunastu lub wiecej atomow i nierzadko zawierajacy polaczone ze soba mniejsze pierscienie. Istnienie tego slowa dzieli chemikow w Polsce na dwie grupy: 1. Tych, ktorzy uwazaja, ze forma dopelniacza powinna brzmiec "makrocyklu". Odwoluja sie oni do slowa "cykl", ktore stanowi precedens takiej odmiany. 2. Tych, ktorzy uzywaja za dopelniacz forme "makrocykla" (tak jak "motocykl- motocykla"). Ja sam naleze do tej wlasnie grupy chemikow, bardziej jednak z przyzwyczajenia, niz z jakiegos szczegolnego przekonania. Utrudnieniem w dokonaniu wyboru (dla mnie przynajmniej) jest to, ze nie ma prostego odniesienia pomiedzy "makrocyklem" a "cyklem" czy "motocyklem". Motocykl jest przedmiotem, cykl - pojeciem abstrakcyjnym, natomiast makrocykl odnosi sie do czasteczek (przedmotow), ale interpretuje ich budowe na pewnym poziomie abstrakcji. Osobiscie wydaje mi sie, ze nia ma o co kopii kruszyc, ale za pare miesiecy moge byc wciagniety w dyskusje na pewnym szacownym forum, dlatego chcialbym sie dowiedziec, co Pani mysli na ten temat. Dziekuje za odpowiedz Marcin Stepien | |
| koneserzy o mozni tego swiata | |
koneserzy o mozni tego swiata tyle sie slyszy jak wam dobrze na tym zachodzie, ile to mozecie. A wiec test panowie, wcale nie taki trudny, okazja jedyna w swoim rodzajy. Pamietajcie: Nigdy wiecej wam sie to nie trafi: www.allegro.pl/show_item.php?item=9932045 nie dajcie jakiemus orangutanowi z Polski zeby kupil to cacko. To jest tylko glupie 40,000 zlociszow. Motocykl ten wslawil sie wjazdem na kasprowy przed wojna. Dla panow ktorzy niestety mocniejsi w klawiaturze proponuje tylko dyskretne skopiowanie obrazka i powieszenie na scianie. Ci ktorzy maja 40,000 na zbyciu beda ciezkimi frajerami jezeli sobie tego cycuszka nie kupia! Mnie to wyglada jak Indian i zwroccie uwage na piekna rame, zawieszenie trapezowe z przodu i brak wahacza z tylu. Byl uzywany tylko przez wojsko i troche przez poczte. | |
| Motocykl - niezbędny pojazd dla każdego faceta? | |
Kurcze kto to pisał? "Najprostsze modele tzw. 'ścigaczy' (czyli sportowych modeli) można kupić już za 15000 zł (Kawasaki ZX-7RR Superbike, fot.2), za które otrzymamy całkiem solidny, czterocylindrowy motor o pojemności silnika 750 cm sześciennych i mocy prawie 150 koni mechanicznych." ZX7RR za 15000zł? chyba po przejściach bo na pewno nie nowe! Skoro mniejszy brat ZX7 kosztuje :"Model ZX-6R Cena 41000 PLN !!! NOWOŚĆ !!! !!! PROMOCJA !!! " cytuję za oficjalna stroną Kawasaki Polska to jak ZX7RR moze kosztować 15000? Panie autorze trzeba czytac uważniej cenniki! To o czym Pan pisze dotyczy modelu używanego! cytuję za tą sama stroną: "Kawasaki ZX-7RR Superbike. I miejsce w Międzynarodowych Mistrzsotwach Polski w klasie Superbike. Motocykl typowo wyscigowy, tylko na tor! Używany. Model ZX-7RR Superbike Cena 15000 PLN !!! PROMOCJA !!! " a wiec tylko na tor (brak mozliwości rejestracji ze wzgledu na wyposażenie torowe - czyli np brak swiateł, lusterek, kierunkowskazów itp...) i używany! Ale tak to jest jak o motocyklach piszą ludzie nie mający o nich pojecia! | |
| Nawigacja GPS - czym to się je? :) | |
Np. palmtopy idealne są dla motocyklistów i ludzi, > którzy jadą w góry i jeszcze chcą po nich pochodzić. Ale to nie są tylko palmtopy. Palmtop może zostac rozbudowany o navi nie tracąc swoich funkcji (przedstawiciel handlowy - idealny klient navi - palmtop służbowy i dużo jeżdzi). Gps garmina (quest, 26xx, pilot) czy magellana (tomTom) to nie są palmtopy! To są urządzenia właśnie do auta i z ich strony jest największe zagrożenie dla klasycznego navi. Nawet najbardziej "wypasione" modele są porównywalne cenowo ze średną półką klasycznego navi. Praktycznie nikt się nie reklamyje. Inna sytuacja > jest z np. kinem domowym, kiedyś kosmos, dziś groszówka. dlatego, że ktos pomyślał, że ludzie nie chcą kupować oddzielnie dvd, głośników, kabli, bo się normalnie na tym nie znaja i przeraża ich to. Wymyslił średnią i niska półke jakościową i wrzucił do supermarketu. Takim supermarketem jest teraz Mio z automapa. IMHO klasyczna navi rozpowszechniłaby się gdyby (szczególnie w Polsce) miała naklejkę Sony i stała na półce z radiami samochodowymi w MediaMarkcie czy innym Euro. Jak widać po wynikach importu używanych samochodów czy innych "tjuningach" ludzie w Polsce lubią wydawać kasę na auta i gadżety do nich | |
| wypadek motocyklisty | |
A to nie tylko w Polsce, dzis jadac do pracy sluchalem jak to dwoch 100 konnych motocyklistow (jeden 46 drugi 56 lat !!!) poszli na czolowke Jest taka ulubiona trasa motocyklistow przez gory z polnocy na poludne Austrii (bo duzo serpentyn) ktorej bardzo lubia uzywac. Ci przesadzili- jeden z nich na takiej serpentynie postanowil wyprzedic samochod a drugi wlasnie byl po drugiej stronie. Prawdopodobnie poszli idealnie na czolo nie zdazyli nawet probowac zahamowac. Z motocykli zostaly wg relacji srubki z motocyklistow nawet "czesci" nie. | |
| Quady rozjeżdżają beskidzkie lasy | |
bandytyz z blogoslawienstwem prawa w Polsce bylam na urlopie bo mieszkam od wielu lat poza krajem ,skandalem jest nieodpowiedzialnosc wladz polskich za ludzi jezdzacych na Quadach czy motocyklach bez prawa jazdy pisze o wladzach bo u nich samych mozg jest organem najmniej pracujacym;ludzie w Polsce nie ublizajac nikomu stosunkowo niedawno weszli w posiadanie dobrych aut czy motocyki roznego typu ,troszke wiecej pieniedzy i kolejny madry tatus wypuszcza swoja pocieche na droge bez prawa jazdy .Polska slynie w EU z piratow drogowych ,i po drogach naprawde strach jezdzic ,malo ludzi jezdzi madrze dostosowujac predkosc do realnych sytuaci na drogach ,mandaty nie pomoga jak swiat lepiej sytulowanych ludzi w Polsce bedzie funkcjonowal bez udzialu mozgu.Wspaniali geniusze drog w Polsce zacznijcie uzywac tego organu nazwanego mozgiem na codzien a i wy i wasze dzieci na tym skorzystacie a moze z czasem Polonia tez nie bedzie musiala sie wstydzic za Was | |
| Pułapka na nabywców używanych aut | |
państwo prawa i sprawiedliwości, he, he, he..... w Niemczech i innych cywilizowanych krajach UE można w kilka minut wyrejestrować pojazd, którego z różnych powodów się nie używa a potem ponownie bez większych ceregieli zarejestrować. W Polsce-kraju prawa i sprawiedliwości, raz zarejestrowanego samochodu czy motocykla nie da się inaczej wyrejestrować niż przez złomowanie lub sprzedaż. Ci którzy z różnych powodów nie używają czasowo pojazdów, zmuszeni są do opłacania horrendalnych składek ubezpieczeniowych. W ten sposób nasze zbójeckie państwo napycha kieszenie akcjonariuszom spółek ubezpieczeniowych kosztem obywateli. | |
| Pułapka na nabywców używanych aut | |
Gość portalu: pan samochodzik napisał(a): > w Niemczech i innych cywilizowanych krajach UE można w kilka minut > wyrejestrować pojazd, którego z różnych powodów się nie używa a potem ponownie > bez większych ceregieli zarejestrować. W Polsce-kraju prawa i sprawiedliwości, > raz zarejestrowanego samochodu czy motocykla nie da się inaczej wyrejestrować > niż przez złomowanie lub sprzedaż. Ci którzy z różnych powodów nie używają > czasowo pojazdów, zmuszeni są do opłacania horrendalnych składek > ubezpieczeniowych. W ten sposób nasze zbójeckie państwo napycha kieszenie > akcjonariuszom spółek ubezpieczeniowych kosztem obywateli. ******************************************************* Tak jest, nie ma z tym klopotow. Podstawa rejestracji jest ubespieczenie, skoro wyrejstruje auto wygasza automatycznie ubespieczenie. Po prostu automatyczny meldunek urzedu rejestracji pojazdu do instytucji gdzie w ktorej sie ma ubespieczone auto. Z tego wniosek Polska to dziki zachod. | |
| Francuskie ubezpieczenia dla polskich kierowców | |
Dlaczego w Polsce nie moge ubezpieczac OC samochodu miesiecznie.? Nie uzywam auta to dlaczego mam ubezpieczać. Motocykla nie uzywam przez 6 mcy ale tu stawki są niewielkie więc strata do zaakceptowania. Dlaczego nie mozna wyrejsetrować auta jak w niemczech. Masz problemy finansowe wiec wyrejestrowujesz i nie placisz ubezpieczenia. W niektórych ktajach jak masz kilka aut to płacisz jedno ubezpieczenie OC bo jest niemozliwe abys jednoczesnie poruszał sie dwoma. (warunek tylko ty mozesz byc kierowcą lub byc w pojeździe) U nas system ubezpieczeniowy to fiskalizm. | |
| jechał ktoś samochodem? | |
hej samochody w irlandii to luxus, a przywiezienie swojego tez duzo kosztuje, ale i tak wychodzi taniej bo nie trzeba sie w irlandii ubezpieczać ;-) jesli masz nowe auto i badania wazne na dwa lub trzy lata to spoko - zabierz z polski! mnie przejazd kosztowal paliwo 200euro (w moim przypadku) + 115euro prom + 180 euro prom. niestety zlikwidowali stacje z lpg wokol dublina, a korki staly sie niesamowite... i autko stoi nieuzywane - przesiadlem sie na motocykl ;-) pozdrawiam darek www.krainadeszczowcow.net | |
| Czy to prawda ze kobiety leca na szybkie motocykle | |
Czy to prawda ze kobiety leca na szybkie moto Po pierwsze: nadal mnie dziwi jak to jest mozliwe,ze majac 16 lat niby miales juz prawo jazdy kategorii A? Wybacz,ale to akurat jest dla mnie zwykle chrzanienie,ze sie non stop przepisy zmieniaja - w przypadku kategorii B,a i owszem,ale A odkad pamietam bylo od 18 lat,wiec daruj sobie.Gdyby mozna bylo robic wczesniej,to ja majac 16 lat tez bym wymachiwala na prawo i lewo swoim "papierkiem".Po to jest kategoria A1,zeby 16-latek,jesli juz musi,to mial uprawnienia,ale nie na motocykl o pojemnosci powyzej 125 cm3 - rzad w Polsce jest glupi,ale nie na tyle,zeby pozwolic dziecku jezdzic na MOTOCYKLU! - wiec nie chrzan. Po drugie: caly czas mialam na mysli nowa honde,a nie uzywana,bo uzywana oczywiscie,ze kupisz za 20 000,a jak sie uda,to moze i za mniej.Wiec sie nie kloc. Po trzecie: wiem doskonale co to znaczy milosc do motocykli,ale ja sie tak nie jaram.A swoja droga ... wiesz,przypuszczam,ze bym miala wieksze branie,gdybym podjechala do knajpy na motocyklu,wiec sie tak nie ciesz :P | |
| Motory już nie dla nastolatków | |
Gość portalu: kierowca 4kół napisał(a): > A każdy, który dostał mandat za przekroczenie prędkości powinien przez następne > pół roku jeździć z GPS. ot co. (za którego używanie oczywiście płaci z własnej > kieszeni - nie chcesz GPS, nie będziesz jeździł). pojeździ pół roku "przepisow > o" to mu zdejmą GPS, i dziękujemy. (...) Bajkopisarz. W Polsce? To niemożliwe. Będzie jeździł bez pozwolenia i kto co mu zrobi? Policja? Te darmozjady parkują godzinami w uliczce obok, chowając się przed robotą. Proszę Gazetę nie siejcie głupawej propagandy "winna prędkość". Oczywiście, bo gdyby motocykl stał w garażu to pewnie wypadku by nie było. Natomiast uderzenie, niechronionego karoserią, człowieka w przeszkodę, przy prędkości 40 km/h, potrafi być tragiczne w skutkach, czyli "bezpieczne" przepisy powinny być takie - max prędkość dla motocykla 30 km/h i boczne kółka (wywrotki są też "przyczyną wypadków"). | |
| kawaleria wileńska we Wrześniu | |
nie do końca. Obok sprzętu specjalistycznego dla armii ( łaziki, samochody radio, ciągniki, warsztaaty )polskie fabryki produkować miały ciężarówki w wersji podstawowej, prostsze, np. PZInż 703 planowano produkcje tego typu w ilosci 12.000 rocznie, ale wiekszość na rynek cywilny. miały być dotowane przy zakupie i dlatego tańsze od zagranicznych, ale w przypadku zagrożenia rekwirowane. Rekwirowane samochody planowano wykorzystać w transporcie amunicji, zaopatrzenia wewnątrz kraju w ramach kolumn samochodowych. Wozy droższe, o lepszych parametrach trakcyjnych, miały być na stanie jednostek i uzywane w działaniach "na polu walki". Ogólnie WP miało wzbogacać się o kilka tys. pojazdów rocznie. W 1936 liczono, że motoryzacja tylko części polskiej artylerii pochłonie 4400 pojazdów. W 1941 polska DP miała mieć 126 samochodów, 30 motocykli ale nie wiem czy łacznie z baterią plot, która nie była integralnym podoodziałem DP w czasie "P". Co do BK nie mam danych ale w pierwszym rzędzie miały być zmot. tabory. reszta podoodziałów bojowych ( saperzy, łacznośc, aplot ) pewnie do 1941-2 byłaby zmot. w duzym zakresie, ale piechota i kawaleria jeszcze przez 20 lat chodziłyby pieszo lub konno. Jeśli chodzi o fabryki istniały w 1939: - grupa PZInż ( dawny Ursus ) - Lilpopp, Rau & Lowenstein - fabryka smochodow "Bielany" - SHL Kielce - montownie - w budowie była fabryka w Lublinie W pracy J.Tarczyńskiego "Polish Army Vehicles", Londyn, chyba 1995 lub 1998 znalazłem info, ze WP 1939 miało 15.000 pojazdów łacznie z zarekwirowanymi. | |
| Co myślicie o Yamaha SR 500 ? | |
witam chlopaki!!!na S-ERZE przejezdzilem 2 piekne lata.byl to moj pierwszy japoniec i mowiac krotko jeszcze kiedys wrocilbym do tematu.przepiekny klasyk,budowa prosta,czesc w niemczech w cholere ,w polsce roznie bywalo bywalo.motocykl w polsce zupelnie niedoceniany...a wystarczy spojrzec jakie ma ceny w niemczech i czacha dymi.generalnie polecam bo i ekonomiczny i chodzi cudnie...a wibracje?bez przesady nawet jak przejechalem 500 kilometrow jeszcze dawalem rade chodzic!!!!a proposito zapalania....uff jeszcze czuje zwichnieta kostke!!!!!sprawa ma sie tak.1)cisniesz kopa az stawia opor,2)wracasz kopa calkiem do gory i na odprezniku schodzisz do polowy,(w okienku rozrzadu po prawej stronie pojawia sie cosik srebrnego:) ) 3)wtedy wracasz kopa do gory i kopiesz a silnik wprawia cie swoja wibracja w zachwyt!!!proponuje uzywac masy calego ciala!!:)zycze milej jazdy!!!! | |
| ślizgacz łańcucha napędowego | |
Czy zależy Ci przede wszystkim, żeby był to nieoryginalny ślizgacz? Jaka marka? Moto Morini? Do tego rzeczywiście chyba tylko nieoryginalne części. Typowa, polska mentalność. Nie lepiej sprawdzić, ile ten element kosztuje w ASO? Dlatego nikt nie chce kupować używanych motocykli z Polski, bo z założenia będzie to sprzęt stuningowany drutem i szpagatem. | |
| "Resorak z Peweksu" - KTM 450 SMR "Adam Kot rep... | |
Przykro mi ale kierownica motocyklowa po angielsku nazywa się "handlebar". Osłony na ręce nazywane są w Polsce polularnie "handbar'y". Niektórzy ludzie piszacy po angielsku też używają takiej nazwy. Chociaż osłony na ręce nazywają się po angielski "Hand Guards". Może być także hand protectors. KTM 950 Adventure to dobry wybór. Tylko trzeba kupić u dealera który ma o tym motocyklu pojęcie. Jedyna wada to to że przy wolnej jeżdzie (korki w mieście) mogą wysąpić problemy z przegrzewaniem się. pozdrowienia | |
| FZ6 kontra CB600 !!! | |
FZ6 kontra CB600 !!! Jaz kolei od 1999 jezdze hornetem. Przejechalem juz 45 kkm, zwiedzajac pol Europy (Grecja, Chorwacja, Norwegia itp.). Motocykl nigdy mnie nie zawiodl, zawsze dowozil mnie tam gdzie chcialem. Poza normalnym serwisowaniem wymienilem w nim tylko opony, zebatki i lancuch. Mysle, ze uwagi w stylu FZ6 jest szybszy nie maja zadnego sensu, bo powyzej 200 dlugo w Polsce nie pojedziesz, a dynamike ma wcale nie gorsza od FZ6 (osiagi horneta i FZ6 sa prawie identyczne). Uzywam horneta na co dzien. Pali okolo 6l/100 oczywiscie przy spokojnej jezdzie. Hornet jak kazdy motocykl ma tez wady przede wszystkim maly zbiornik 17l wystarcza na 250km, maly rozstaw lusterek, brak wskaznika zyzycia paliwa, ale za to nadrabia charakterem i wygladem. Wysoko poprowadzony tlumik ulatwia jazde w miescie, a i w przypadku gleby straty sa mniejsze. Jezeli ma to byc Twoj pierwszy motocykl to gratuluje odwagi. 96KM na pierwszy raz, bez doswiadczenia? Porywajac sie na cos takiego trzeba miec naprawde duzo, duzo rozwagi. To nie sa przelewki. Jezeli jestes takim czlowiekiem to postawilbym na sprawdzona technike i kupil Horneta. Polecam strone www.cb600.com | |
| ILE ROCZNIE ROBIMY KM. | |
Witam, ja w tym sezonie przejechałem niewiele i ogólnie moje przebiegi od trzech lat są znikome, przejechałem motorkiem w ciągu trzech lat około 15 tyś. km. Spowodowane jest to moją niechęcią do jazdy po mieście, a na wyjazdy za miasto czasu brak. Z tego powodu mój motorek ma nieduży przebieg, wręcz znikomy jak na swój wiek, 22 lata i 57 tyś. km., wiem, że przebieg jest autentyczny ponieważ sam sprowadzałem od znajomego, który nie używał go przez parę lat. Większość motocykli w Polsce ma cofane liczniki, bo ile może być motocykli na zachodzie, takich, które są eksploatowane sporadycznie bądź stoją nieużywane przez wiele lat? według importerów używek to prawie wszystkie. Zauważyłem też ciekawe zjawisko czytając archiwalne numery ŚM, tzn. w ogłoszeniach z roku np.: 1996 motocykle z połowy lat osiemdziesiąty mają po 50 tyś. przebiegu, gdy otworzę aktualny ŚM i czytam ogłoszenia o sprzedaży, to motocykle z połowy lat osiemdziesiątych też mają po około 50 tyś. przebiegu, a więc wnioskuję, że motocykle te nie są eksploatowane. Pozdr. Janczar | |
| skąd się biorą ceny używek??!!??!!!! | |
Według nie w Polsce jest za mały rynek używanych motocykli. Jeżeli więcej ludzi byłoby na to stać to i ceny poszłyby w dół. Przeglądałem ostatnio wyceny motocykli przygotowane przez PZU, też przeżyłem szok, ceny z PZU a ceny realne to jakby dwa różne światy. PZDR | |
| POMOC PRZY WYBORZE ENDURO | |
Jest taki motocykl: nazywa się Jialing (w Polsce składany jako Szot-Motor huragan), a tak w ogóle jest to licencyjna wersja Hondy XL125. Motocykl ten jest podobno nie do zdarcia (produkują go z myślą o Straży Granicznej). Takie klasyczne enduro. Nowy kosztuje poniżej 6000 złotych, więc za połowę tej ceny z pewnością znajdzie się używany. Motocykle crossowe też bywają (w Krakowie była Honda CR250 za 4000 złotych), ale są to maszyny mocne i wyczynowe, bez możliwości rejestracji. Zależy, czy chcesz szaleć po terenie, czy jeździć po drodze. Trzymaj się! | |
| czyżby dyskryminacja Kawasaki przez ŚM? | |
Czołem Z żalem zauważam, że do krytyki i wyciagania pochopnych wniosków zawsze się ktoś znajdzie. Gorzej o dokłądną lekturę "Świata Motocykli". Po co czytać, czy choć przekartkować. Najlepiej od razu skrytykować... Dość obszerna (i nie mniejsza niż w przypadku innych marek motocyklowych) prezentacja nowych modeli Kawasaki miała miejsce na naszych łamach jeszcze w numerze październikowym (dokładnie strona 14 i 15). To samo dotyczy Suzuki, które miało objawienie swoich premier również w nr. 10 "ŚM", a w nr. 11 pojawiło sie właściwe tylko zdjęcie GSX-R 1000. Po co pisać co miesiac o tym samym? Redakcja nigdy nie unika tematu Kawasaki. Motocykle te goszczą na naszych łamach zawsze, kiedy tylko ktoś da nam szansę, aby zaistniały. Prezentujemy Kawasaki dość często w dziale "motocykle używane", zawsze chętnie przeprowadzamy testy tych maszyn, jednak, niestety, polski park prasowy Kawasaki nie powala na kolana. W tym roku dostaliśmy do objeżdżenia jedynie Z 750. Chciałbym ustalić jedno. Redakcja "Świata Motocykli" nie dyskryminuje Kawasaki. Po prostu, nie piszemy naszych testów na podstawie materiałów prasowych. Bo nigdy nie udawaliśmy, że na czymś jeżdziliśmy, jeżeli nie jeździliśmy. I tej zasady będziemy się trzymać. Pozdrawiam Szymon | |
| [SPAM] | |
[SPAM] suzuki BANDIT 600S kupiony w Polsce w salonie ,ks. serwisowa do wgladu.Gmole zalozone od nowosci , po wyminach plynow ,swiec, opony przod, klockow,zebatek i łancucha(nowe) . 2 kluczyki. Motocykl zadbany,BEZWYPADKOWY. Uzywany wylacznie turystycznie. Udokumentowane wymiany.Cena do malej negocjacji tel..508710184 Stan idealny -sprawdz sam!!! foto: www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M5569 | |
| [spam]do sprzedania bandiorek | |
[spam]do sprzedania bandiorek suzuki BANDIT 600S kupiony w Polsce w salonie ,ks. serwisowa do wgladu.Gmole zalozone od nowosci , po wyminach plynow ,swiec, opony przod, klockow,zebatek i łancucha(nowe) . 2 kluczyki. Motocykl zadbany,BEZWYPADKOWY. Uzywany wylacznie turystycznie. Udokumentowane wymiany.Cena do malej negocjacji tel..508710184 Stan idealny -sprawdz sam!!! foto: www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M5569 | |
| Harley-Davidson | |
Przeczytalem czesc wypowiedzi na tym watku i reakcja niektorych jest przynajmniej dziwna. Ale nie o tym chcialem napisac. Nie wiem jak w Polsce ale w USA Harley Davidson nie jest wcale drozszy od japonskich maszyn. Tak, placi sie wiecej za Harelya niz za Yamahe ale to nie wszystko. Nalezy pamietac o cenie ponownej sprzedazy. Ceny Japonskich uzywanych motocyklow w porownaniu z nowymi sa smiesznie niskie. Zaledwie po 2 latach trudno nawet dostac polowe tego co zaplaciles za nowe moto. Z Harleyami tak nie ma. Mialem 4 Harleye i nigdy ani grosza na nich nie stracilem. Czyli jak mi sie jeden znudzi nie musze wydawac znowu kosmicznych sum na kupno nowego bo stary utrzymuje swoja wartosc. | |
| ŚM 2/05 Kupujemy używany moto... | |
ŚM 2/05 Kupujemy używany moto... ... mamy 5000 i porady: 1) nie kupujemy jawy za 350zł bo sie psują 2) kupujemy japonię bo się nie psują 3) nie wierzymy sprzedawcy 4) nie kupujemy moto do całkowitego remontu bo się nie opłaca ... no panowie (tekst niejaki pan Mering )... treści na dwie strony, a mądrości ... ??? ... Jak go pokazałem mojej żonie, która o motoryzacji wie naprawdę niewiele to buchała ze śmiechu! To jest chyba pismo dla ludzi interesujących się MOTO i chcących chyba poczytać coś co nie nazwiemy: watą, biciem piany, czy wypełniaczem łamów. Ja osobiście jestem zawiedziony, ale liczę na poprawę w kolejnych tekstach bo ten miał nr 1... czyli będziemy się chyba zagłębiać w tematykę (na to liczę i pozdrawiam) PS: na co liczyłbym ja (żeby nie tylko krytykować): -jak oceniać poszczególne elementy moto: a)co może oznaczać jaki wyciek, b)które otarcia są niegroźne a które już wpływają na obniżenie bezpieczeństwa jazdy c)które elementy są tanie do wymiany, a które nie d)typowe przypadłości dla pewnych grup motocykli e) jw. może dla pewnych roczników f)może troche przykładów z "praktyki zakupów" (w tym artykule akurat były) g)jako dodatek może spis komisów MOTO w Polsce no jak wg. mnie temat rzeka i szkoda nawet że tylko 2 strony ... ale żeby było więcej i treściwie to chyba potrzeba by troszkę zaangażowania... czekam na kolejną część. | |
| szanuj sprzęt wielbicielu stoppie & wheelie | |
Prawo własności to najszersze prawo, polega na tym, że właściciel może robić ze swoją rzeczą WSZYSTKO na co tylko ma ochotę i nikt i nic nie może mu w tym przeszkodzić. Co prawda podlega ono pewnym ograniczeniom (np. społeczna przydatność rzeczy itp.), ale w tym przypadku nie ma to znaczenia. Oznacza to, że właściciel i osoby przez niego upowaznione mogą stawiać motocykl na koło, kłaść na bok, stawiać do góry kołami (nogami ;-D), potem sprzedać go np. ludziom dbającym o sprzęt, np. Tobie. Nic nie zrobisz a Twoją jedyną obroną przed takimi motocyklami jest obowiązek posiadania minimalnej ilości substancji szarej między uszami oraz przynajmniej jednego oka rozrózniającego światło i ciemność (aczkolwiek nie jestem pewien, czy kierowca nie powinien mieć dwóch widzących oczy - chodzi o widzenie przestrzenne, niemniej jednak mogę założyć, ze "cyklop" kupując padakę może jej uzywac na torze zamkniętym) Stąd, Rżawy, fajny ten Twój apel, ale niestety o kant tyłka obić. Jeśli tak się boisz - kupuj motocykle typu brand new prosto od dealera. Nawet mogę poszukac w googlach wiadomości o tym kto w Twojej części Polski jest przedstawicielem danej marki. | |
| ceny motocykli w Anglii | |
czesc.ceny uzywanych moto w anglii.sa w zasadzie podobne do polskich.i nie warto sprowadzac motoru z tego kraju.(czasami mozna znalesc taniej ze wzgledu na duzy rynek motocykli uzywanych)nie wiem jaka koze chcesz kupic ,ale np.bandit 600 z 98 r- 2000 funtow.R1-2000 r-4000 funtow,sv650-2001- 3000funtow,ninja-z 1999-3000.pozdrowienia | |
| Royal Enfield | |
Za 2000 € kupicie Yamahe SR500 w bardzo dobrym stanie. Kawasaki W650 w takim stanie to wydatek rzędu 3-4 tys €. Ceny, oczywiście w Niemczech. Opłaca się jednak jechać. Przywiozłem już z tamtąd trzy SR500, albowiem jestem fanem tego singla. Jak to się ma do ceny nowego, czy nawet używanego Royala w Polsce ? Dwóch moich znajomych Royalistów nie może się doczekać wiosny aby nareszcie je pogonić dalej jakimś naiwnym. Obiecują sobie za każdego grubo powyżej 10 tys zł, a mają już motorki po dwa lata. Nowy to chyba teraz wydatek około 17 tys. Fakt. Motocykl ładny i może się podobać. Ja też kiedyś uległem złudzeniom i wybrałem się nawet do Pruszkowa obejrzeć to to z bliska z zamiarem ewentualnego zakupu. Było to z dziewięć lat temu. Biednemu panu Harasimiukowi za cholerę nie udało się odpalić prezentowanego egzemplarza. Włączyło mi się wtedy czerwone światło. | |
| Uzywane motory w NY | |
Uzywany motor sie kupuje najlepiej od dealera. Teraz jest zima, jedz do kilku, poszukaj w swoim rejonie, moze cos maja albo moga ci znalezc. Jak wiesz jaki typ chcesz to szukaj na ebay. jak hcesz popracowac www.traderonline.com yamaha nie jest dobrym motocyklem- masz wspomnienia z Polski kiedy yamahe uwazano za cud swiat. Tobie jeszcze nikt nie powiedzial ale Suzuki jest najlepszy. Sportowo-turystyczny to tylko ZX-11. Skroja cie bo sie nie znasz, idz z kims ktos sie zna na temacie. | |
| kiedy otwieramy sezon motocyklowy w Pniu? | |
a wy go konczycie -ten sezon??..po co?? ja coprawda tez jednosladowiec jestem ale rowerowego sezonu nigdy nie koncze jezdze w sumie caly rok,nawet w 15 stopniowe mrozy. Hmmmm moze to kwsetia kosztow jakie was motocyklistow sięgają bo paliwo czesci serwis itd....to nie malo kasy. ja wydaje lacznie z ubezpieczenim roweru okolo 1200 pln rocznie na wszystko lącznie z corocznym zakupem nowego napędu za 300 pln okolo!Bo robie rowerem okolo 12000 km rocznie. a moze tez to kwsetia ze nie ma za bardzo gdzie je(motocykle,skutery) garazowac bo zlodziejstwo w polsce króluje i nkit tego nie chce zatrzymac...a jak potencjalny motocyklista mieszka w bloku to nie usmiecha sie chodzic 500 metrow na strzezony parking i jeszcze co miesiac placic powyzej 70 pln . powiedzcie mi ile was kosztuje uzywanie i utrzymanie motocykla/skutera w ciągu roku.????? | |
| Krośnianin najlepszy w rajdzie Enduro | |
Duże brawa dla DARKA za zdobyte medale i osiągnięcia w enduro.Sport tego typu wymaga od zawodnika niesamowitej kondycji,sprytu,odwagi,dużej szybkości w podejmowaniu decyzji jak prowadzić motocykl w trudnym terenie itp. przypomne tylko,aby uzyskać takie wyniki jakie wykręca DAREK i stanąć na podium z medalem - należy prowadzić motocykl przez lasy i doliny w towarzystwie licznych drzew i krzewów z prędkością grubo ponad 100km/h !!! Często używamy powiedzenia w gronie motocyklistów:,,Ale ten chłop daje gazu '':)) Cóż stwierdzam,że szykuje nam się naprawde super kierowca motocyklowy w Polsce -i tak trzymać :)) POZATYM DARIUSZ JEŹDZI NA NAJLEPSZYCH TERENÓWKACH NA ŚWIECIE CZYLI MOTOCYKALCH KTM RACING !!!! PAWEŁ. | |
| Czy policjant musiał strzelać do motocyklisty? | |
kotek.filemon napisał: > Oficjalnie nie ma praktycznie żadnego sposobu na zatrzymanie motocyklisty. Nie > wolno używać kolczatki ani strzelac w opony. Z kolesiami na ścigaczach policja > ma cholerny problem. Nie tylko u nas zresztą... No widzisz, w Polsce może nie ma, a w Anglii ma, mają Evo 8-9 i scigają motocyklistów aż nie sfotografują tablicy rejestracyjnej. Ten biedny chłopak myślał ze może mieć policje głęboko w poważaniu bo ma jakiegoś ścigacza i jest niezniszczalny. W USA każdy by się zatrzymał bo tam ludzie, nawet motocykliści czują respekt przed policją i czują nieuchronność kary, a u nas.... | |
| Czy policjant musiał strzelać do motocyklisty? | |
jakubg23 napisał: > kotek.filemon napisał: > > Oficjalnie nie ma praktycznie żadnego sposobu na zatrzymanie motocyklisty > . Nie > > wolno używać kolczatki ani strzelac w opony. Z kolesiami na ścigaczach po > licja > > ma cholerny problem. Nie tylko u nas zresztą... > > No widzisz, w Polsce może nie ma, a w Anglii ma, mają Evo 8-9 i scigają > motocyklistów aż nie sfotografują tablicy rejestracyjnej. A co robią w sytuacji - jak tutaj - gdy rejestracja jest zasłonięta? > > Ten biedny chłopak myślał ze może mieć policje głęboko w poważaniu bo ma > jakiegoś ścigacza i jest niezniszczalny. W USA każdy by się zatrzymał bo tam > ludzie, nawet motocykliści czują respekt przed policją i czują nieuchronność > kary, a u nas.... Nie biedny chłopak, tylko głupi gó..arz. Przynajmniej sam wyeliminował swoje geny z puli... | |
| Ford Mustang dostaje po uszach od E55 - film | |
> czy Impreza to moze na prostej ale na zakretach to bys wymiekl na motorze. > > Uzywana Impreza STI to mysle ze jakas stara za 30-35 kola sie dostanie. Na prostej do 200km/h to nie ma auta z ktorym przecietny sportowy motocykl przegra, ja tam sie bardzo zadko scigam, bo nie ma warunkow i nie chce zrobic komus lub sobie krzywdy, a juz w zakretach to wogole za duze ryzyko ale wydaje mi sie ze przecietne motocykle sportowe na torze osiagaja duzo lepsze czasy niz Evo czy Impreza. Jeszcze a propos samochodow to raz w zycie mnie objechalo auto spod swiatel, nie bylo to w Polsce i porazka byla na wlasne zyczenie. Dalem gosciowi fory i juz nie dalem rady go wyprzedzic (mimo ze dystans malal) zaczely sie juz takie predkosci ze obaj zesmy odpuscili. Pocieszam sie ze auto bylo dlubniete (inna maska, duze skrzydlo z tylu i napewno nie standardowy uklad wydechowy) Zgadnij co to za auto. | |
| Motocyklista zabił dwoje dzieci. | |
Zacytuję się z innego forum pojazdów szybko jeżdżących [BMW Klub Polska] Używanie drogi otwartej dla normalnego ruchu opiera się na kompromisie: "Używaj i daj używać innym". Choćby ci inni zachowywali się jak ostatnie osły. Nawet przy naprawdę dużych prędkościach możesz wciąż świetnie panować nad swoim samochodem [motocyklem]. Ale - niestety - zbyt wiele akcji na drodze dzieje się po za twoim wpływem. Szybkość nadświetlna ;) bardzo zmniejsza szanse na wyjście obronną ręką z sytuacji podbramkowej, wywołanej cudzym, nieporadnym manewrem. Dlatego nawet najlepszy kierowca powinien jeździć z prędkościami podświetlnymi ;) Żeby zostawić sobie jakiś margines obronny na cudze błędy. Klasyk gatunku Witold Rychter napisał kiedyś: - Nie sztuką jest mieć wypadek i nie być sprawcą. Prawdziwą sztuką jest nie mieć wypadku i nie być sprawcą". :) | |
| Durne snobistyczne teksty i zachowania | |
Oto coś dla snobów - usługi zapewniane przez schronisko na Hali Krupowej: Pragnac chronic gory przed samochodami i motocyklami terenowymi, a rownoczesnie w trosce o komfort psychiczny kierowcow, ktorzy napedu na cztery kola uzywaja tylko w miescie, dnia 1. kwietnia, u podnoza Hali Krupowej otwieramy pierwsza w Polsce "BLOTNIE SAMOCHODOWA", w ktorej stworzymy pozory uzywania pojazdu w terenie! Proponujemy: opryskanie auta blotem ochlapanie samochodu blotem oblepienie fury blotem zanurzenie motocykla w blocie Dla stalych klientow: - wgniecenie zderzaka - porysowanie lakieru - urwanie lusterka - stluczenie reflektora Oferta specjalna: - oklejenie samochodu naklejkami rajdow, w ktorych nie bral udzialu - slady rysich pazurow (na lakierze) - montaz atrapy wyciagarki - imitacja dachowania - wybrudzenie kombinezonu Za pol ceny: - zastapienie tla na zdjeciu samochodu wykonanym pod supermarketem, - panorama z dowolnej trasy off-road'owej Broszurka "Wczoraj potracilem dzika" GRATIS! Zapraszamy do korzystania z naszych uslug! Gospodarze schroniska PTTK na Hali Krupowej Świetne, prawda? :D | |
| ASTAKOS !!! ETOLOAKARNANIA - gdzie to znaleźć??? | |
Jak tam dojechac To zalezy od tego jak sie dostajemy do Grecji. Jezeli wlasnym autem/motocyklem to tak jak mapa prowadzi albo (jezeli plyniemy promem z Wenecji lub Ankony) to wysiadamy w Igoumenitsy lub w Patra (niewielka roznica w kilometrach)i jedziemy do Astakos. Jezeli jednak mnie pamiec nie myli to wszystkie promy zachodza do Igoumenitsy pozno w nocy aby potem wczesnie rano dobic do Patra - poniewaz jazda po nocy nie jest najmilsza wiec polecam wariant przez Patra. Wersja promowa dotyczy takze tych ktorzy jada z plecakiem i bez auta. Komunikacla autobusowa w Grecji jest wspaniala choc autobusy sa czesto stare i bez klimatyzacji. Dla wszystkich juz na miejscu a nieposiadajacych wlasnego auta polecam goraco wypozyczanie mopedu. Troche ciezko ale i dwie osoby sie zabiora nawet z ograniczona iloscia bagazu. Pozyczajac moped uwazac aby nie przeplacac. Mozna juz dostac za 50-60 euro na tydzien i uzywac na wszystkich zwiedzanych wyspach(w Astakos nie ma wypozyczalni). Dla tych co leca do Aten (mniemam nie ma charterowych lotow z Polski do Prevezy) tez nie ma problemu. Z Aten do Astakos sa conajmniej trzy bezposredne polaczenia autobusowe. Trzeba sie dostac w Atenach na ich glowny dworzec autobusowy. Kilka lat temu najwczesniejszy autobus odchodzil o godz 7 z minutami i przychodzil do Astakos (stacja koncowa) okolo 14-tej. Jest tylko jedna wazna sprawa - po co wy tam chcecie jechac? Pozdrowienia | |
| Bezkarność na dwóch kółkach | |
To tylko sprawa kultury narodu. Są kraje ,gdzie produkuje się i używa miliony nowych motocykli ,gdzie jednocześnie jest nie do pomyślenia aby normalny człowiek mógł łamać bezkarnie prawo.Są też kraje ,gdzie nie produkuje się motocykli i gdzie jest niewielu ich użytkowników ,ale zato uważają oni ,że prawo dotyczy tylko słabych.Mam nieodparte wrażenie ,że Polska należy do tych drugich. | |
| Bezkarność na dwóch kółkach | |
Bezkarność na dwóch kółkach to nie sa motocrossowcy ! Autorom artykulu gratuluje braku odpowiedzialnosci. Pisząc ze to motocrossowcy szerzą kolejną ksenofobie i kreują kolejny zacofany stereotyp. Może ktoś się otrząśnie gdy jakiś zaszczuty przez media kierowca samochodu zepchnie tkzw "motocrossowca" z drogi i ten skończy na przydrożnym słupie. Zresztą to się dzieje nierzadko tyle że o tym media nie trąbią. Jakiś dziennikarzyna (zawód ten można porównać tylko do najstarszego zawodu świata) podchwycił sensacyjną wiadomość i nadał jej szumny tytuł "Motocrossowcy". Nikt nie zwraca uwagi na fakt że to po prostu kilku wyrostków znalazło sposób na łamanie prawa przy niezłej dawce adrenaliny. Nie potrafią z nimi zrobić porządku i teraz odpowiedzialność ma spaść na wszystkich kierowców jednośladów. Ciekawe ilu z nich przypłaci to życiem. Dla przypomnienia dodam że wiekszość wypadków z udziałem motocykli jest spowodowana przez innych uczestników ruchu (czyt. kierowców samochodów). Ja jeżdze na codzień samochodem ale motocyklem też mi sie zdarza. Gdy porównuje w jaki sposób traktuje sie motocyklistów na zachodzie Europy do tego jak traktuje sie ich w Polsce to ręce opadają. Nie szerzmy głupiej, zacofanej nienawiści. Napiszmy artykuł pod tytułem: "Przestępcy używający motocykli typu motocross". Wtedy będzie obiektywniej i bardziej profesjonalniej. | |
| Motor...Czyżby ostatnia podróż? | |
Motor...Czyżby ostatnia podróż? Zbliża się czas w którym to tak namiętnie wyciągane są zakurzone po okresie zimowym, motocykle... Miłośnicy tego sportu, czy też części relaksującej nie zdają sobie jednak sprawy, że przez nieuwagę lub chwilę nie ostrożności można stracić zdrowie, a nawet i życie... Statystyki wypadków motocyklowych w Polsce w 2008 roku to około 300 osób zabitych i ok. 2700 osób rannych. Z czasem rozwoju techniki i szybkości z roku na rok wypadków jest więcej... Niestety tylko osoby, które już ucierpiały w wypadku mogą tak naprawdę powiedzieć jaki niewybaczalny błąd popełnili wsiadając za kierownice motocykla... Dlatego zwracam uwagę na rozsądek i uważne używanie motocykli... | |
| Motobi Wilga 50 - tato, tato, kup mi skuter! | |
Z nudów właśnie kupiłem sobie taki skuterek, bo zateskniłem znowu za jakims pojazdem którym bedę mógł się w lecie przmieszczać do sklepu i po bliskiej okolicy. Miałem już porządne motocykle, quada więc troszke się znam. Zapłaciłem 2tys za model z 2006r (pod nazwą Junlang czy jakoś tak..) z przebiegiem 600km i w alternatytwie oglądałem różne "używki" japońskie i włoskie - wnioski mam następujące: za 2 tys (nowy teraz 2,6 tys) nie kupi się nic rozsądnego z używanych, same zajeżdżone i zniszczone 10 letnie złomy do tego często z troszkę lewymi dokumentami. Mój skuterek ma dośc przecięnie wykonane plastiki, w miarę dobrze złożony silniczek - nawet starannie wykonany. Zdjąłem blokadę z gaźnika, sprawdziłem wariator - nie było blokady i tyle. Spełnia oczekiwania - jedzie , cichy, smiesznie tani. Forumowicze: takie skuterki są stworzone do jazdy po mieście na w miarę krótkich dystansach a nie do ścigania się czy dalekich tras. Kupując sprzęt zawsze odpowiedźcie sobie na pytanie: po co mi to i jak będe używał - wtedy uczciwie wybierzcie model (i pojemność!). Obsługa jest banalna i wszystko można zrobic samemu - jak ktoś nie umie to powinien się nauczyć bo płacenie 10-20% warości pojazdu za wymianę oleju i tzw."przegląd" to pomyłka i strata kasy. Ok, jeśli sprzęt za pewien czas poważnie się zepsuje a koszt naprawy i części przekroczy paręset złotych to po prostu sprzedam go na części i kupię coś innego. Nie ma w tej chwili w Polsce lepszej oferty na mały skuterek (ładny) za taką kasę. Warto kupić. Pozdrawiam | |
| Oszukany!! | |
Czesc. Czytajac te tragedie odnosze wrazenie ze pan kolega nie jezdzi motocyklem 10 lat a jesli nawet to ta historia jest lekko dziwna poniewaz niedorzeczne dla mnie jest to ze stary motocyklista zalatwia w ten spoosob sprawy ponoszac same porazki gdyz kazdy by poprostu motocykl zabral gdyby mu nie pasowalo lub nie zaplacil, ewentualnie sie dogadal jak czlowiek co jest konkretnie do wymiany lub regeneracji i zrobil to lub dostarczyl. Zalatwienie dzisiaj nawet calego silnika to jeden telefon wiec nie widze problemu. Skoro czekales tygodniami to nie zalezalo tobie na jezdzie i na zalatwieniu sprawy. Powiem tobie tylko ze w zadnym warsztacie nikt ci nie dopilnuje motocykla tak jakby ci na tym zalezalo wiec musisz sie do tego przyczynic chyba ze przyprowadzisz moto z usterka w silniku i przywieziesz ze soba nowy silnik do niego wtedy mozesz winic wszystkich tam w firmie ze nie potrafia robic tego co powinni jesli to by spieprzyli. Moto pewnie kuples uzywane i nie miales pewnosci ze nie bylo z nim nic wczesniej. Pisze w ten sposob dlatego ze w serwisie PROKAR robiono mi silnik ktory sam zajechalem osobiscie jak i skrzynie biegow. Wolalem zawiezc moto busem przez pol polski bo i tak wyszlo mi taniej jak w innych serwisach w ktorych wczesniej robilem to jeszcze dodatkowo zrobili mi szybciej niz gdzie indziej. Dlatego wiec nie dam powiedziec zlego slowa o PROKARze. Motocykl naprawiany u chlopakow sprzedalem koledze ktory uzywa go typowo na rzeznie i jezdzi po dzis dzien. Wszystko na temat. Pozdrawiam 3 motomiasto | |
| Motobi Wektor 250. Szkoła przetrwania | |
Pewnie że dobry motocykl tylko nasze głupie firmy samochodowe zamiast produkować motory to obniżają ceny na samochody i nie mogą ich sprzedać już od ponad 5 lat brak konkurencji na nowe motory jak zniknęły MZ i Java to trzeba było produkować motocykle i można było sporo zarobić taka firma Daewoo jak by motory robiła to na pewno do dziś by istniała bo nie mieli żadnej konkurencji w tej dziedzinie. Tylko były używane motory na rynku polskim a nowe to teraz z chin to będą szły jak ciepłe bułeczki. | |
| Do Redakcji ŚM. | |
Szymon, skoro Redakcji nie stac na zakup maszyn a dystrybutorom nie spieszno z dostarczaniem towaru do testow to moze wlasnie rozwinac rubryke uzywany. Gwarantuje ze czytalnosc wzrosnie. W naszym pieknym kraju jednak wiekszosc obrotu to wlasnie uzywki. Sugerowalbym jednak zrobic to moim sposobem tj nie "akurat ciekawy opis" ale normalny test. Ile Was to bedzie kosztowalo? Mysle ze niezbyt duzo. W taki tescie zawierasz tez uwagi / opisy kiku uzytkownikow (obecnych lub bylych) i sprawa sie robi obiektywna. Mysle ze jest wielu (nie mylic z wiekszoscia) motocyklistow w Polsce, ktorzy jak ja, jezdza co sezon czy dwa innym sprzetem. Chetnie podzelilibysmy sie uwagami. Sa tez tacy, ktorym brakuje na paliwo czy wymazona nowa maszyne i chetnie beda uczestniczyc w tescie udostepniajac maszyne npo do dokladnego przegladu po xx tys km... Daleki jestem aby za Was prowadzic redakcje pisma, ale jesli moge to staram sie sugerowac rozwiazania majace szanse ulepszyc miesiecznik. Kiedys czytalem Was z pasja, teraz to cos w rodzaju rytualu :-) | |
| Do Redakcji ŚM. | |
no panie Szymonie jestem pod wielkim wrazeniem i respect dla pana jezeli chodzi o jazde na motorach, panskie umiejetnosci ale pisze tylko ze troche biednie jest dawniej bylo lepiej moze to taka polska mentalnosc ze sie marudzi ale uwazam tak a nie inaczej i moi znajomi tez ze troche zbyt komercjonalne to jest moze takie czasy, postarajcie sie cos urozmaicac w tej gazecie. Moze pan tez przekazac Lechowi Potynskiemu zeby pisal ciekawsze felietony bo od paru miesiecy to na jedno kopyto, te dawniej byly fajne np o przestawianiu straganow tym co handluja przy ulicach hehe i potem to zamieszanie i sprostowanie pare numerow dalej to bylo spoko wdawanie w dyskusje ma sens, zawsze to oswieci sie paru ludzi oddanych czytelnikow i towarzyszy z braci motocyklowej. Ps. poprostu uwazam ze gazeta potrzebuje urozmaicen cos pozmieniajcie nawiazcie moze do starych dobrych czasow bo tak to wszystko na jedno kopyto... bmw, i jakies brzydactwo w motocyklach uzywanych jedyny fajny w nich to drag star 1100 a tak to takie beznadziejne | |
| Prośba do Szymona lub TVNu - DO REDAKCJI | |
Prośba do Szymona lub TVNu - DO REDAKCJI Witam, dawno na forum nie widziałem śladu obecności redaktora Dziawera, jednak jeśli się pojawi, to mam prośbę. Wiem, że Szymon swego czasu prowadziłe na TVNTurbo program "Jednoślad". Kiedy testował jakiś motocykl, to zawsze jeździł ubrany w profesjonalny kombinezon i buty, i miał włączone światła. W ostatnim odcinku był test motocykli sportowo-turystycznych. Motocyklista jechał ubrany (z odzieży typu motocyklowego) jedynie w kask i rękawice. Wiem, że nie ma w Polsce obowiązku używania kurtek, butów ani żadnych ochraniaczy oprócz kasku. Wiem także, że jest grupa motocyklistów czujących że są ponad prawami fizyki. Jednak warto chociaż w telewizji dać dobry przykład stroju motocyklowego. To jest tylko moja sugestia - kolega chce jeździć w podkoszulku, niech jeździ, bo mu wolno. Jednak skandalem jest prezentowanie w telewizji, w programie dla motocyklistów jazdy bez włączonych świateł mijania po drodze publicznej - a miało to ostatnio w "Jednośladzie" miejsce. Ciołki to oglądają, nie znają przepisów - będą tak robić za chwilę! Mam zatem prośbę - Szymon - jeśli masz jakiś kontakt z producentami "Jednośladu", przekaż im moje uwagi. Myślę, że się z nimi zgadzasz. Z góry dziękuję i pozdrawiam, MJ | |
| Wyjaca "trójka" | |
Gość portalu: gtser napisał(a): > Co moze być przyczyną wyjącej skrzyni biegów na trzecim biegu w zakresie > 2500 - 3000 obr/min > Raz wyje ciszej raz głosniej ..... Prawdopodobnie trzeba wymienić parę kół zębatych. > Łożyska czy koła ? > Jak z dostępnością używanych gratów do skrzyni ? Prezerwatyw też używasz używanych? A może lepiej najpierw w ASO sprawdzić, ile toto kosztuje nowe, a nie zakładać od razu, że bardzo drogie i kupię se używkę. Wiele razy przekonałem się, że na bazarach handlarze życzą sobie za używane graty drożej niż za nowe - przykład - dekielek silnika do Bandita - w ASO - bodajże 110 zł, na bazarze - nie pierwszej jakości, zarysowany - 120 zł. Na pytanie: "dlaczego tak drogo. nowe kosztuje 110" padła odpowiedź: "ale w ASO czekasz 2 tygodnie, a u mnie masz od ręki". Typowo polska mentalność z kupowaniem wszystkich części (nawet tych eksploatacyjnych) na bazarach, bo "taniej", i potem ględzenie "nigdy nie kupię motocykla z Polski" - wcale sie nie dziwię, jak ludzie sami sobie motocykl na śmietnik przerabiają. Szymon | |
| Wiadomosci z pierwszej reki | |
A ja Ci powiem dlaczego! Bo u nas goście uwazają za jedynie słuszne motocykle z silnikami R4 (oczywiście mówimy o sporcie, szosie itd.)Wynika to z wieloletniej tradycji, kiedy do Polski trefiały tylko stare używane japońce i kazdy z rzedową czwóreczką. I taka właśnie konstrukcja stała się symbolem "nowoczesnego motocykla".A tymczasem w świecie istnieją także konstrukcje z silnikami V2 i cieszą się wielką popularnością. Taka fałeczka dysponuje zawsze o niebo lepszym momentem obrotowym, niż porównywalnej pojemności rzędowa czwórka. Ale naszym motocyklistom się zdaje, ze tylko parametr mocy jest ważny, więc wolą czwórki... | |
| Honda CBF250 | |
Fibin, jemu chodzi o to, że nie zapłacisz "opłaty skarbowej" 2 % od ceny zakupu bo będziesz miał od niego fakturę VAT a nie umowę kupna-sprzedaży. Natomiast zgodzę się, że dane i zdjęcie są od modelu 2006 a sprzedaje 2005. No i jakoś mało jeździł, tylko 400 km ? Też bym wolał niebieską albo czerwoną niż czarną. No i o tej karcie pojazdu coś kombinuje, bo przecież te motocykle były kupione w Polskim salonie jako nowe fabrycznie, więc on też dostał karty pojazdu za darmo i ma obowiązek je przekazać nowemu nabywcy. Fibin, kupujesz 2006 za 14.700 ? Jeśli to prawda to ten gość chce za dużo za te używane 2005 (nawet jak nie jeżdżona to i tak się liczy, że jest z drugiej ręki). W jakim salonie kupujesz ? Pozdrawiam, Tomek | |
| co się stało z tym forum??!! | |
O rany dużo tego,na wszystko nie odpowiem,bo nie chce mi się. 160km/h chopperem niewykonalne?Wykonalne. Ja też jeżdżę z takimi prędkościami.Nie w winklach oczywiście,ale nikt tu nie napisał,że z taka prędkością wchodzi w zakręt,tylko że osiąga takie prędkości.Zresztą powiedz mi ile w Polsce jest dróg,po których można sobie tak używać nawet sportem.Zdobrymi hamulcami naturalnie.Żeby nie wiem jakie miał hamulce,to żaden motocykl nie wyhamuje na paru metrach przed ,akurat wyjeżdżającym traktorem z lasu za zakrętem.Możesz więc sobie darować uwagi ich temat.Dlaczego robią je tak slabe w chopperach? To jest zagadka,na którą odpowiedzi nie znam,może ktoś mądrzejszy powie. Nadal uważam,że ton Twojej wypowiedzi był mało przyjemny. Gdybym miał kupę kasy,też w garażu stało by parę rodzaji motocykli. Galas,wcale nie jestem taki spokojny,staram sie tylko trzymać jakiś poziom.W końcu wszyscy jesteśmy motocyklistami. | |
| Preparat do opon "OKO nie do przebicia" | |
Preparat do opon "OKO nie do przebicia" W ostatnim Ś.M. jest reklama preparatu do zabezpieczania opon przed przebiciem (informacje na www.oko-polska.com). Wygląda to zachęcająco ale czy ktoś tego używał? W przypadku tzw. "opon zapasowych w sprayu" lokalny dealer powiedział mi, że nie podają na nich informacji o stosowaniu w motocyklach, gdyż obawiają się, że może dojść do tragedii i wtedy mogą mieć poważne kłopoty. Te ogólnodostępne preparaty informują też, że umożliwiają dojazd do zakładu wulkaniz. gdzie trzeba dokonać naprawy opony (czyli w motocyklu wymienić ją). Tutaj nie ma takiej informacji, a nawet przeciwnie piszą że środek zapobiega kosztownej wymianie opon. Co Wy na to? | |
| dlaczego w polsce nikt nie importuje z rosji? | |
Motocykle o których piszecie sprowadza do Polski firma z Białegostoku. W ubiegłym roku na wystawie zorganizowanej prze klub No Name obejrzałem je sobie dokładnie. Owszem jest to nowy wygląd, bajery w rodzaju rozrusznika elektrycznego czy elektronicznego zapłonu ale gołym okiem widać kto je produkuje. Niestety ale są wykonane dosyć topornie i standardem odbiegają od oczekiwań klientów. To sprzęty dla koneserów i konkretnej kasy na tym się nie zrobi. Model Volf wyceniono na ok. 20 tysięcy złotych, a Clasik jeszcze drożej. Wynika to z ceł i podatków stosowanych wobec Rosji. Rozsądniej więc jest kupić używanego weterana np. K750 lub Urala , zrobić porządny remont i mieć zbliżony technicznie do wsółczesnych modeli sprzęt za połowę kasy. Amerykanów czy Niemców stać na posiadanie nowych urali jako pojazdów snobistycznych. Polska musi na to jeszcze długo poczekać. | |
| chce sprowadzic swoj motor z Brazylii - jakie clo | |
yo! a jak wyglada rynek maszyn uzywanych? moze znalezc cos ladnego z malym przebiegiem za rozsadne pieniadze? co do sprowadzenia tego do Polski to koszty jakie poniesiecie wydaja mi sie rozsadne - a jezeli odpowiada Wam pojemnosc 125 i to co ona oferuje to bedziecie miec na miejscu w kraju dwie maszynki do weekendowych wypadow gdzies bocznymi drogami - mazury, polesie, kaszuby... reasumujac - powalczcie o jakis rabat, zorientujcie sie co z Vat - wg mnie powinni go zwrocic - kupcie maszyny, bawcie sie dobrze uzywajac w/w zgodnie z przeznaczeniem - jezeli po zjechaniu wszerz i wzdluz AP motocykle beda nadawaly sie do dalszego uzytku to sprowadzcie je do kraju - koszty jakie poniesiecie sa sporo nizsze niz wartosc takich maszyn w polsce ( okolo 5000 PLN za sztuke). tymczasem zycze powodzenia i dobrej zabawy. szynszyll | |
| Łańcuch rozrządu w cb500 | |
CB 500 jest jednym z najbardziej wytrzymalych motocykli ktore mozna kupic. Nie liczac VFR . Pracuej w Londynie jako kurier a motocykle kurierow maja najtrudniejsze zycie na swiecie. Wyobraz sobie motocyjkl uzywany co dzien przez caly rok, do tego jest myty i czyszczony ok. raz na 10 tys. km czyli ok 2x polski sezon moto. Najpopularniejszy moto na kurierce to CB 500 , a to dowodzi jego trwalosci. Gosc u mnie w firmie ma CB 500 i pracuje na kurierce sporo lat. Jego CB 500 ma przejechane na kurierce ponad 200 tys mil (powtorze 200 tysiecy MIL , 1 mila = 1.64 km) i smiga jak nowka. Z silnika slychac tylko odglosy spalania i dzwiek zdrowo pracujacych mechanizmow( znawce wiedza o co chodzi). Nie slychac ani sprzegla, ani rozrzadu ani walu itp. Moja Suzuki GS 500 po 50 tys mil w zwyklym uzytkowaniu (nie kurierka, tylko ostatnie 5 tys mil) chodiz dosc okrutnie, slycahc rozrzad, lancucszek i pare innych drobiazgow. Nie wiem ajk jest z wymiana lancuszka w CB ale ten znajomy z pracy wymienail tylko 1 raz lancuszek. POZDRO. | |
| do Redakcji; "brak akcji jest..." | |
Moi Drodzy! bardzo dziekuję, że nie pojechaliście po SM całkowicie, tylko trochę i zdecydowanie mniej niz zawsze przy takich okazjach. Zdaję sobie sprawe, że wszystkim i tak sie nie dogodzi, więc głosy krytyczne i tak będa, ale zarzut o stagnacji i niezmienności jest trochę niesprawiedliwy. Pojawiły się bowiem nowe "działy" - o ubiorach, stunt i kongres klubów. Oczywiście w takiej objetości na jaka pozwala pismo. Niezmienni staramy się być natomiast w kilku kategorach: - pisanie w języku polskim, bez używania słownictwa typu: wgryzłem się w hample bajka - opisy motocykli dłuższe niż jedna strona - na motocykle testowe sadzamy ludzi, którzy potrafią i jeździć i pisać - w miarę po równo traktować wszystkie rodzaje pasji motocyklowej - od sportu do weteraństwa i podróży Ale oczywiście uwagi czytelników uważam za niezwykle istotne i zawsze starm sie do nich w jakis sposób stosować. Równiez i zawarte w tych postach, też dają do myślenia LP | |
| Kto w Polsce kupuje nowe motocykle? | |
Dużo osób kupuje nowe motocykle w Polsce - prosto z salonu - wystarczy popatrzeć na statystyki sprzedaży nowych motocykli. A z reguły nowe motocykle kupują dwie grupy osób: - ci którzy mają duuużo pieniędzy i jedynym ich problemem jest wybór koloru lakieru (tych jeszcze jestem w stanie zrozumieć) - ci którzy są gotowi zapłacić dużo więcej i mieć spokojną głowę że wszystko z motocyklem jest ok i nic nie trzeba sprawdzać. Każdy kupuje tak jak jest mu najlepiej i na co go stać. Ja osobiście uważam, że kupno nowego motocykla nie jest najlepszym rozwiązaniem - utrata ok 30-40% wartości już po przekroczeniu progu salonu jest dla mnie zbytnią rozrzutnością. Tym bardziej, że dla mnie motocykl to raczej hobby i rozrywka a nie przedmiot o charakterze użytkowym. Idealnym rozwiązaniem jest zakup używanego motocykla zakupionego wcześniej w polskim salonie (a już idealnie by było gdyby był bezwypadkowy) - mnie się udało (ale ile mnie to wysiłku kosztowało wiem tylko ja). A dlaczego prawie 90-99% motocykli na ALLEGRO jest z zagranicy??? Bardzo prosta odpowiedź - na motocykle "salonowe" jest taki popyt że ich właściciele nie muszą tych motocykli nigdzie wystawiać - same się sprzedają - najczęściej znajomym przyszłym lub obecnym motocyklistom lub tzw. pocztą pantoflową. | |
| ah te bezwypadkowe motocykle | |
Cuda Naiwnością jest liczenie na to,że ktoś a zwłaszcza handlarz sprowadzi dla nas z zagranicy sprzęt bezwypadkowy, niezależnie czy jest to samochód czy motocykl. Nie wykluczam,że 1/100 może być bezwypadkowy i tani ale wykładając pieniądze lepiej na to nie liczyć. Wystarczy przejrzeć chociażby niemieckie stronki z ofertami używanych pojazdów. Te w dobrym stanie wcale nie są tańsze niż u nas. Tańsze są tylko te uszkodzone. A różnica w cenie bierze się stąd, że np. niemcowi bardziej opłaca się sprzedać złom do Polski i kupić drugi pojazd niż naprawiać go przy ich cenach robocizny. | |
| pytanie o amortyzator - regeneracja? nowy? używka? | |
pytanie o amortyzator - regeneracja? nowy? używka? Mam pytanie, niestety moj amortyzator nie wytrzylal polskich drog ;) - welcome to Poland :) i mowiac krotko i brzydko szlag go trafil. Cena nowych jest dosyc wysoka, bo zaczyna sie od 1100 zl - pewnie sobie na taki wydatek pozwole za pare miesiecy, poniewaz generalnie nie jestem zwolennikiem uzywanych czesci, jednak w tym momencie bede musiala sie czyms takim zadowolic. Jest teraz pytanie - na ile oplaca sie amortyzator np. regenerowac? Jakie sa tego koszta i na jak dlugo (ilosc km) cos takiego starcza? czy lepiej z dwojga zlych ;) kupic uzywke czy probowac go odratowac? Czy ktos z Was cos takiego kiedykolwiek wogole robil? Ewentualnie, i tu pytanie do uzytkownikow horneta, czy jest jakakolwiek roznica w amortyzatorach dla tego typu motocykla z rocznika 2000-2002? nie moge sie tego nigdzie doszukac w serwisowkach, natomiast w Plazie powiedziano mi, ze potrzebuje numer ramy z kazdego rocznika, zeby sprawdzic czy amortyzator bedzie taki sam, czy jest jakas roznica. A moze od starszego rocznika CBR? - juz sama nie wiem :( | |
| Suzuki SV-650a czy GSF-600 Bandit | |
Suzuki SV-650a czy GSF-600 Bandit Witam! Mam dylemat dotyczący zakupu pierwszego motocykla. Strasznie podobają mi się nekedy, ale jednocześnie uwielbiam brzmienie i charakterystykę silników V2. SV-ka wydawała się spełnieniem życzeń, ale... tutaj musiałbym dodać jeszcze jeden z moich priorytetów. Motocykla pragnę zgodnie z marzeniami używać do turystyki. Narazie mam zamiar poznawać stopniowo Polskę i Europę. No i drugi kruczek - nie będę jeździł sam. Według recenzji, które czytałem piękna (jak dla mnie) "suczka" ponoć nie należy do najwygodniejszych dla plecaka, a dodatkowo są problemy z zamocowaniem jakichkolwiek kufrów. Nie oszukujmy się Bandyta w wersji nagiej jest niemal równie urodziwą maszyną, tylko ten silnik rzędowy... Proszę użytkowników o potwierdzenie bądź zanegowanie moich obaw. Dodam jeszcze, że zarówno ja (23 lata) jak i partnerka (20 lat) jesteśmy osobami młodymi i nie rozpieszczonymi. ;-) Ja mam 185 cm, natomiast słodki Plecak - 165. Funduszy mam na tyle, żeby kupić maszynę około 10 letnią w przypadku obu modeli. Z góry bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie słowa. | |
| Wsyatwa Harley'a w M1 Zabrze 18-25 maja | |
Wsyatwa Harley'a w M1 Zabrze 18-25 maja Słyszał ktoś o tym? www.zabrze.m1-centrum.pl/servlet/PB/menu/1049693_l10_yno/index.html W dniach 18-24 maja 2009r. w Centrum Handlowym M1 Zabrze odbędzie się niepowtarzalna wystawa zabytkowych motocykli amerykańskiej firmy Harley-Davidson. Wśród nich znajdują się wersje cywilne, militarne, sportowe, turystyczne oraz policyjne. Jest wśród nich między innymi legendarny model Harleya używany przez Elvisa Presleya, czy najstarszy motocykl Harley -Davidson w polskich zbiorach. Podczas wystawy będą również prezentowane najnowsze motocykle Harley- Davidson. Zlot 23.05.2009 Dodatkowo w sobotę 23.05.2009r. organizowany jest Zlot, którego współorganizatorem jest klub Invaders Poland. Ja na pewno będę na zlocie. Zawsze pod M1 są super moto-imprezki :) | |
| Do Harlisty-Prosba o wyjasnienie | |
No, to go uciszylem. Tak trzeba. Spokojnie, logicznie, bez wyzwisk. Prosto jasno pokazac mu kim jest i sam odejdzie jak niepyszny. Zeby nie byc goloslownym .... harlista napisał: > Ciebie krytykuje, i tobie podobnych polaczkow ( Tak, to HARLISTA , ktory na baku wozi napis POLAND tak napisal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) prostaczkow > > > A moze wreszcie ta, ze Polacy to nalogowe moczymordy ? > Ho, Ho HO SWIETE KROWY. > Bo pomiedzy Bugiem a Nysa to najwazniejsze my sa - zlodzieje, pijaczki, > bumelanty, szmaciasze > Jak widze uderzylem w samo sedno, w bardzo czuly punkt - BARDZO SIE CIESZE Z > TEGO. Masz typowa metalnosc prymitywnego komucha - jak o nim to tylko dobrze. > USA to nie twoj czy nadau kraj. Wy uzywacie sobie ile wlezie a ja wam tego nie > zabraniam prostaczku. > Mozesz mnie nazywac jak chcesz , nie zmieni to faktu ze Polska zdana jest > wlasnie na takiego prostaka jak ty i dlatego nie ma duzych szans na szybka > poprawe. A szkoda I ty, czlowieku (?) majac takie zdanie o Polakach, swiadomie i dumnie przyklejesz sobie na ukochany motocykl napis POLAND i jedziesz tym miedzy ludzi. Boze moj................................................ | |
| Największe sukcesy sportowe Polski w 2005: ŻUŻEL ! | |
Gość portalu: MNO napisał(a): > Sport jest sztuczny, kto używa takiego sprzętu codzień. No jasne! Przecież wiadomo, ze kazdy Europejczyk nawet do koscioła chodzi z nartami! > Wydumany i wymyślony. Chyba nie uważasz, że narty wynaleziono właśnie po to, aby na nich skakać. Powiedz mi wobec tego, co naturlnego jest w rzucie dyskiem, albo młotem? Czyżby były to umiejętności powszechnie wykonywane przez mieszkańców tej planety? Wyjrzyj przez okno i zobacz ilu ludzi jeżdzi na motocyklach! > Od czasu Zasady nie mamy sukcesów w sportach samochodowych, sta popularność > żużla. Wskutek literówki nie wiem o co ci chodzi. Dla mnie największym sukcesem polskich sportów motorowych było mistrzostwo świata Jerzego Szczakiela. Z całym szacunkiem dla pana Sobka, ale co on takiego osiągnął? Przyczyna małej popularności żużla w Polsce to niemrawość naszych działaczy. Gdy Małysz(zresztą jako jedyny dotąd Polak) zaczął donosić jakieś sukcesy w tej nudnej niczym flaki w oleju "dyscyplinie", w Polsce potrafiono uczynić z tego sukces marketingowy, budując skocznie narciarskie tam, gdzie o skokach nikt wcześniej nie słyszał. Co zrobiono z niewątpliwym sukcesem naszych żużlowców?: www.sport.wp.pl/kat,30572,wid,8133506,wiadomosc.html | |
| Jeśli ktoś się pyta, dlaczego Czesi mają kwitnący | |
teclaw napisała: > mój dziadek przed wojną i we wrześniu > 1939 jeździł nie tylko ona BMW ale i innych motocyklach i to on > powiedział mi że Sokoły były rewelacujnie chyba dziadek miał sklerozę bo w polskim wojsku nie używano BMW >i we Francji i na poczatku a Anglii w 1940 roku ich sprzet > byl duzo gorszy od sprzetu polskiej produkcji z w 1939... chłopie, co ty bredzisz? Francuskie i angielskie czołgi, samoloty, okręty były gorsze od polskich? >(dziadek ruszyl na scierwo niemieckie w Warszawskiej Brygadzie >Pancerno-Motorowej okolo 7 wrzesnia 1939...) noooo, to teraz wiadomo dlaczego przegraliśmy kampanię wrześniową. Dziadek na Sokole w brygadzie pancernej (za pancerz robiły hełmy:) nie miał szans z tygrysami, panterami i meserszmitami:) | |
| Jeśli ktoś się pyta, dlaczego Czesi mają kwitnący | |
> teclaw napisała: > > > mój dziadek przed wojną i we wrześniu > > 1939 jeździł nie tylko ona BMW ale i innych motocyklach i to on > > powiedział mi że Sokoły były rewelacujnie > > chyba dziadek miał sklerozę bo w polskim wojsku nie używano BMW BMW zdobyczne. > chłopie, co ty bredzisz? Francuskie i angielskie czołgi, samoloty, > okręty były gorsze od polskich? Okręty nie słyżyły w wojskach lądowych. Sprzęt motorowy jakościowo duużo gorszy - szczególnie we Francji. Co w tym dziwnego? (dla Ciebie człowieka zakompleksionego trudno zrozumiec iz Polskie mogło byc lepsza...) > noooo, to teraz wiadomo dlaczego przegraliśmy kampanię wrześniową. > Dziadek na Sokole w brygadzie pancernej (za pancerz robiły hełmy:) > nie miał szans z tygrysami, panterami i meserszmitami:) Tu kolega wykazuje kompletne dyletanctwo. Tygrysy i Pantery weszły do uzbrojenia w 1942 roku. A Warszawska Brygada Pancerno-Motorowa to nie jednostka czysto pancerna tylko brygada zmotoryzowana z pewną ilościa czołgów i doskonale wyposażona w broń p-panc. W 1939 roku takie jednostki sprawdziły się rewelacyjnie w walkach obronnych - najlepszy przykład do 10. Brygada Kawalerii Zmotoryzwanej płk. Maczka - Szkopy nie wygrały z nia ani jednej bitwy w 1939 roku atakując siłami kilkakroć większymi... | |
| A jednak... | |
Cóż, akurat tę historię znam nie tylko z GW (nie jestem też związany z osobami w jakikolwiek sposób zainteresowanymi tą sprawą), a "polskę powiatową" znam na tyle, że nie uważam używania motocykla nie posiadając prawa jazdy kategorii B za jakąś wyjątkową sprawę. To jest raczej przysłowiowy "wierzchołek góry lodowej", są o wiele większe przewinienia, na które też nikt nie reaguje - chyba że przypadkiem. Poza tym, mam wrażenie że policjant próbował nie tyle zatrzymać motocyklistę, co spanikował i wywalił pół magazynka do uciekającej plamy celując tylko z grubsza oraz kompletnie nie myśląc o ewentualnych konsekwencjach. Dla budzika nie ma to znaczenia, on też kształtuje swój światopogląd opierając się wyłącznie na holywoodzkich filmach i "googlarze" oraz własnych mitomańskich urojeniach. :P | |
| Jazda na motocyklu Jest bezpieczna! | |
na odwyrtke kozak-na-koniu napisał: > Statystycznie, w Polsce jazda na motocyklu jest rzeczyweiście > stosunkowo bezpieczna, bo motocykli jest stosunkowo mało w > odniesieniu do reszty pojazdów - uczeestniczą więc w stosunkowo > małej liczbie wypadków. blednie uzywasz tu slowa "stosunkowo" - to w bezwzglednych liczbach jest malo wypadkow motocyklistow ale wlasnie w stosunku do ich ilosci, jest ich duzo wg twojego pojecia statystyki, gdyby bylo tylko np. 10 motocykli w Polsce i kazdy mial wypadek, to tez "stounkowo" motocyklisci mieliby malo wypadkow ??? | |
| Uwolnić chodniki! | |
> Taka, że chodnik nie jest Twoją prywatną własnością, a nogi to chyba > masz zdrowe i możesz ich używać. Zastanawiam się skąd taka nienawiść do "samochodziarzy". Chyba jednak pokłosie "Komuny" - bo w takim np. Santa Cruz (małe) czy San Francisco (większe) w Kalifornii to pieszy to kierowca, który wysiadł z samochodu - a kierowca to pieszy, który właśnie do niego wsiadł. A w Polsce mamy pieszych, rowerzystów, rolkarzy, motocyklistów, samochodziarzy i narciarzy - a wszyscy (przynajmniej na forach "Gazety") aż kipią do siebie nienawiścią zręcznie zresztą podsycaną przez redaktorów... Mnie jako kierowcę wkurza gość stający samochodem na chodniku przy pl.Biskupim tak, że jeden człowiek nie może przejść między nosem jego auta a kamienicą, ale wkurza mnie też pieszy, który celowo wolno defiluje przez przejście patrząc się na mnie z triumfem w oczach (a ja, idiota zatrzymałem się, żeby go przepuścić...) albo rowerzysta, który z "muzą na full w uszach" i nosem w mostku pruje na czerwone światło - no i dureń osiłek, który popisuje się YNTELYGENCJOM na FORUMIE pisząc "ja się mu przeszedłem po masce, przerysowałem mu bok scyzorykiem" itp. Nie radzę - "bo zawsze trafi się jakaś większa ryba" A jak szukałem (na piechotę) w Santa Cruz papierosów to trzy samochody się zatrzymały na mój widok proponując podwiezienie (no, bo pewnie mój samochód się popsuł i dlatego idę...). | |
| Kaski i kamizelki na rowerach nieobowiązkowe | |
Polscy rowerzysci z jednej strony podziwiam ich za odwage (poruszanie sie wsrod polskich kierowcow po polskich drogach), z drugiej poraza mnie ich brak wyobrazni i zwykle chamstwo. Proba ustawowego narzucenia obowiazku jazdy w kasku skonczy sie powszechnym bojkotem tegoz. Trzeba rowerzystow edukowac, budowac im drogi, uczyc kierowcow korzystac z drog wspolnie z rowerzystami. Powszechne uzywanie kaskow jeszcze niestety jest abstrakcja dla Polakow. Choc z drugiej strony rowerzysci nie maja twardszych czaszek od motocyklistow. | |
| Fiat Linea 1.4 T-Jet - test - Włoska elegantka | |
Ja kupilem nowe za 30 tys., zrobilem 50 tys. i nie musialem wymieniac zadnych czesci (nie liczac swiec, filtrow, i stluczonego lusterka). Mysle, ze przez kolejne 150 tys. nie bede musial sie martwic, a jezdzi mi sie conajmniej tak samo dobrze jak w Audi. :P Ile placisz za pakiet AC+OC i przy jakich znizkach ? W jaki sposob "potwierdzony" byl ten przebieg ? Dodadkowa zaleta jest odstraszanie ludzi oceniajacych na podstawie posiadanego auta. Akurat takich znajomosci sobie nie zycze... :) Ogloszenie w otomoto ma byc dowodem bezwypadkowosci ?? Za takimi "bezwypadkowymi" motocyklami zjechalem niedawno pol Polski i... nic nie kupilem. Przypuszczam, ze z autami jest podobnie. No ciekawe dlaczego na zachodzie uzywane sa drozsze niz u nas... Jak ludziom sie oplaca sprowadzac stamtad auta i jeszcze sprzedawac je taniej ?? | |
| Motodziennik: Kup Pan Insighta | |
Heh skojarzyło mi Panie Jacku się z tym dzieleniem na świadomych i głupich z naszym premierem obecnym. Co bardziej świadomi już popierają kogoś innego. A ci głupi nadal upierają się przy swoim. A najważniejsze jest to, że jak nie wierzysz słowom to wierz faktom i od razu głupota przejdzie i Sz.P. Donald mający Polaków za idiotów zostanie zdemaskowany. Z tym omamianiem ludzi nie odbiegam wcale od tematu motoryzacyjnego. Bo wszyscy widzimy co rząd robi z autostradami, jak rozwiązał sprawę dopłat. ba... jak potraktował motocyklistów korzystających z autostrad. Jak pięknie ułatwiał sprowadzanie aut używanych z zachodu, jak przyczynił się do wzrostu sprzedaży nowych aut. Niech wszyscy przejrzą na oczy i zastanowią się czy to rzeczywiście nieudolność czy celowe osłabianie rynku motoryzacyjnego w Polsce, Już o innych dziedzinach życia nie wspomnę.... | |
| Kółko i krzyżyk na drogę | |
Kółko i krzyżyk na drogę Nie sadziłam , że dożyję takiej agresji, bez mózgowego jeżdżenia, powszechnego nieprzestrzegania przepisów - zwłaszcza w zatłoczonych już polskich miastach. I tego chorobliwego pośpiechu w połączeniu z nieprzestrzeganiem ograniczeń prędkości na drogach, powodującego nieustanne zagrożenia dla innych na drodze. Kapitalizm dał dostęp do tanich używanych aut i motocykli, ale nie dodał rozumu. Dziś nic i nikt nie wychowuje kierowców. Ani młodych, ani starych ale niedouczonych, ani kobiet, ani mężczyzn. A jeżdżę już ponad 30 lat. Mogę z czystym sumieniem tak napisać. W zakresie bezpieczeństwa na drogach w mieście zupełnie nic nie robią samorządowcy. A mogą całkiem dużo. | |
| Motodziennik: Inny wymiar motoryzacji | |
Świetny odcinek:) Coś tak myślałem, że to może być Polski Galeon:) Łódź wspaniała, można jej używać zamiast domu:) Porsche Design przy współpracy z pewną firmą z Miami stworzyło piękną motorówkę z silnikiem Vipera:) Porsche również świetne, urzeka swoimi liniami. Panie Jacku proszę o więcej motoryzacyjnych pojazdów, nie tylko głównie samochody. Więcej motocykli (przy rozpoczynaniu się motodziennika widać motocykl:)), łodzie. Dzisiaj poruszanie się tylko samochodem to już przeżytek, prawdziwy fan motoryzacji ma i samochód i motocykl:) Pozdrawiam. | |
| Motocykl kontra samochód | |
Jest wielu kierowców mających przepisy ruchu drogowego gdzieś. Jeżdże zgodnie z nimi i jestem najwolniej poruszającym się kierowcą - wszyscy mnie wyprzedzają. Nie chcę być niemiły ale na litość Boga są tu głosy takich kierowców jak tych w Rosji. Tam np. obowiązuje hasło: dobry pieszy to sprytny pieszy albo martwy. W Polsce jednak, tak zresztą jak i na całym świecie (to do Gościa UCHWYTA) na jednym pasie ruchu nie mogą poruszać się dwa pojazdy obok siebie i nie ma znaczenia jakiej są szerokośći (pojazdy). Nie jest też możliwe wyprzedzanie innego pojazdu na tym samym pasie ruchu!!! Motocykl to jest pojazd i nawet jeśli ktoś używa zbyt ciasnego kasku to tak właśnie jest. I nie ma zmiłuj. Polak zbyt często znajduje dla siebie usprawiedliwienie nawet za największą głupotę a innemu nie podaruje tyle co brudu za paznokciem.Jest w naszej naturze "KOMBINOWANIE" ale Polska nie jest już ani pod rozbiorami ani pod okupacją. Nie ma już ani zaborcy ani okupanta, wobec którego trzeba się nakombinować by przeżyć. Teraz szkodzimy tylko sobie i nawzajem. To wyjątkowo głupie.
| |
| Śmiertelny wypadek motocyklisty | |
Bardzo uprzejmie bym prosił o nie klasyfikowanie wszystkich motocyklistów przez pryzmat debili jeżdżących w nocy bez tłumika. Na motocyklach jeżdżą także zupełnie normalni ludzie, podobni do większości. Mam normalny motocykl, bez żadnych tuningów, używam go głównie do turystyki i doraźnie do dojeżdżania do pracy. Nie jeżdżę w nocy po mieście, zwracam uwagę na przepisy (przestrzegam byłoby za dużo powiedziane, bo w Polsce to chyba niemożliwe...) i staram się na drodze myśleć za wszystkich. Mam rodzinę i dziecko i nie muszę nikomu nic udowadniać. Więc nie życzyłbym sobie, w razie gdyby coś mi się stało, żeby forumowe kretyny, co jeżdżą ZTM albo geriatycznymi samochodami (ledwo ogarniając co się dzieje przed nimi bo lusterka to za wysoki level), żeby wypowiadały się czyja wina była w wypadku o którym nie mają zielonego pojęcia. I tyle. Marek. | |
| Sprawa zastrzelenia motocyklisty nadal bez rozs... | |
> Więc CO Twoim zdaniem maja robić policjanci? Puścić potencjalnego bandytę wolno > , żeby napadł na kolejnych ludzi? A Twoim zdaniem policja powinna mieć prawo zastrzelenia każdego, kto nie stosuje się do jej wezwań czy tylko w przypadku, gdy sprawa dotyczy blokady i motocyklisty? > Wszędzie na świecie - nawet w krajach o najbardziejliberalny > prawodawstwie - policja w takich sytuacjach używa broni. Nie. W większości krajów policja w takiej sytuacji podejmuje pościg. W Polsce też tak robi. Wiesz dlaczego ustawiając blokadę na motocykle nie rozkłada się kolczatki? Żeby potencjalny uciekinier nie rozbił się o nią i nie połamał. Strzelanie w tej sytuacji mijałoby się po prostu z celem. Jaki byłby sens dopuszczenie użycia broni przy jednoczesnym zakazywaniu rozkładania kolczatki? Ta druga jest do zatrzymania skuteczniejsza, a i strzelanie bywa ryzykowne. Można chybić, a można i trafić postronną osobę. I w tym przypadku policjant nie strzelał dlatego, że ktoś uciekał przed blokadą. Z powodu tej ucieczki za motocyklistą ruszył radiowóz. Policjant użył broni, ponieważ motocyklista zawrócił i jechał w jego kierunku. Strzelał, żeby ratować się przed potencjalnym napastnikiem, a nie dlatego, ze ktoś uciekał przed blokadą. Innymi słowy, policjant miał prawo użyć broni, ale nie z tych powodów co piszesz. > Nawet jeśłi jechał bez prawa jazdy, co mu groziło? W przypadku tego chłopaka? Groziło mu, że nie dostanie pracy w policji, o którą się starał. | |
| W Sejmie bój o światła w samochodach. Opozycja ... | |
Doswiadczenia z illinois Moze i jazda przez caly rok na wlaczonych swiatlach cos tam pomaga. Niemniej jednak taka moja obserwacjapoczyniona z stanu w ktorym mieszkam. Swiatla trzebamiec wlaczone jedynie jak jest ciemno lub pada deszcz, na motocyklu mozna jezdzic bez kasku, prawie nikt nie uzywa opon zimowych. Za to o wiele latwiej niz w Polsce stracic prawojazdy jesli naprawde sie przegina. Drogi sa rozne. Jest sporo szerokich autostrad ale czasem trzeba i przejechac dlugie mile po jednopasmowej drodze przez las. W zeszlym roku zanotowano najnizszy poziom ofiar smiertelnych w wypadkach samochodowych od roku 1920 ! Tak wiec moim zdaniem zamiast tracic czas na stanie w krzakach i polowanie na jadacych bez swiatel, znacznie efektywniej wykorzystac policje do PATROLOWANIA drog i wylapywania piratow. Dodatkowo trzeba by zaostrzyc kary dla sprawcow naprawde niebezpiecznych wykroczen. Nie pozbawienie prawojazdy kogos kto wymija pojazd zatrzymujacy sie na pasach albo przekracza predkosc o 60km/h to czysta lekkomyslnosc. Przeciez z reguly to tylko kwestia czasu kiedy tacy ludzie kogos zabija. | |
| Sąd: Policja ma zapłacić za śmierć motocyklisty | |
real_mr_pope napisał: > > Wg Ciebie policjant strzelał żeby popełnić morderstwo na > > motocykliście! > > Everettdasherbreed już wyjasniał, żeby odróżnić zamiar bezpośredni > od zamiaru ewentualnego. W sytuacji, w której policjant oddaje > strzały z broni maszynowej, której używał osiem lat wcześniej na > strzelnicy, w dodatku do pojazdu w ruchu jakim jest motocykl, musi > liczyć się z tym, że nie trafi w koła motocykla, tylko w > motocyklistę. Czyli skoro policjanci mają mało treningu na strzelnicach nie powinni sięgać po broń? W ogóle tak racz zauważyć że na strzelnicach zwykle uczą celować do celów stacjonarnych a nie ruchomych tak więc nawet 10000 godzin treningu by niewiele dało, nie mówiąc już o tym że pistolet maszynowy to nie jest karabin maszynowy (o czym chyba część z tutaj piszących nie ma pojęcia), celność i zasięg ma na poziomie zwykłego gun'a i nawet najlepiej wyszkolony gliniarz miałby problemy z trafieniem w koło. Policja to nie jest jednostka specjalna GROM która nic innego poza ćwiczeniami i akcjami nie robi – wam chyba trudno to pojąc. Ja nie wiem jak można wypisywać bzdury w takim samym kontekście jak zdanie dwóch wymienionych „profesorów” którzy też uważają że strzelać na terenie zabudowanym to nie można. Ciekaw jestem tylko jak by tutaj „zbawcy narodu” gadali jak by się okazało że łebek zwiał i go nie odnaleziono. Oczywiście wieszano by psy na Policji że znowu mała skuteczność, że nie wiedzą jak zatrzymać motor itd. Widać zasada „tak źle i tak niedobrze” nadal w Polsce żywa. | |
| Czym właściwie jest żużel ??? | |
Czym właściwie jest żużel ??? Wybitnie brakuje w mediach rozważań na temat miejsca speedwaya w europejskim czy nawet światowym sporcie. Często natomiast używa się określeń dla żużlowców np. GP : mistrzowie lub gwiazdorzy światowego speedwaya przez co odbiorca może odniesć wrażenie że to znani na świecie sportowcy w ogóle podobnych określeń było więcej. Czym natomiast jest ten sport w istocie ? Fakty są takie że jest tylko jeden kraj na świecie gdzie jest on popularny... Wystarczy tylko popatrzeć na Wlk. Brytanię, która w tej klasyfikacji zdaje się być na drugim miejscu. Nawet tam (cóż powiedzieć o innych krajach w których speedway jako tako się trzyma nie mówiąc o innych) żużel to sport niemal marginalny. Wystarczy tylko porównać: - czy tamtejsza liga żużlowa ma większą średnią frekwencję niż ta piłkarska - czy ktoś taki jak np. Mark Loram został tam sportowcem roku ( osobiście wątpię czy choć 10% Brytyjczyków słyszało w ogóle takie nazwisko) - czy speedway zajmuje tam stałe miejsce we wszystkich mediach? - jak w Polsce ? Co więcej o ile w Wlk.Brytani, Szwecji, Dani (ew. Czechach [?], Słoweni[?], Norwegi[?]) to sport prawie marginalny, to nie ma już wątpliwości z ustaleniem miejsca speedwaya w innych europejskich krajach nie wspominając Ameryki, Azji,nie wiem jak z Australią? Można natomiast zauważyć jak działacze BSI próbowali i próbują zrobić z żużla wielką, światową dyscyplinę( i chwała im za to)próbując upodobnić mistrzostwa świata do formuły 1 i sportów motorowych -wprowadzili cykl GP odbywający się po części na wspaniałych wielkich stadionach.Sport ten jednak dzieli przepaść od wspomnianych- wystarczy tylko porównać maszyny( oczywiście nie wyobtażam sobie żużlowych rumaków mknących po torze 300km/h ;)) można byłoby ich kształt unowocześnić wydaje się przecież ze "od zawsze" wygladały tak samo. Sami anglicy nazywają te motocykle bikes ale to raczej ze względu na parametry a nie kształt. Podsumowując- oglądając wspaniały tegoroczny marsz Jasona Crumpa po swe pierwsze indywidualne złoto warto czasami sobie uświadomić że jakieś 98% europejczyków nie zna tego nazwiska... | |