|
|
| Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla hasła: uzyka Polska ludowa |
|
|
| IMPREZY, KONCERTY CZY WYSTAWY ARABSKIE | |
Obchody Dnia Ziemi Palestyńskiej 30.03.07 W-wa Obchody Dnia Ziemi Palestyńskiej w Polsce 30 marca na całym świecie obchodzony jest Dzień Ziemi. Ustanowiony przez ONZ po tragicznych zajściach z 1976 roku, podczas których izraelskie siły okupacyjne dokonały brutalnego ataku na nieuzbrojonych palestyńskich rolników, którzy protestowali przeciwko kradzieży ich ziemi przez izraelskie władze. W wyniku ataku izraelskiej armii zginęło sześciu Palestyńczyków z izraelskim obywatelstwem. Warszawa 30 marca 2007r. (piątek) g. 16:30 - Sala Brudzińskiego, Pałac Kazimierzowski, Uniwersytet Warszawski Program: 1. Otwarcie, geneza Dnia Ziemi Palestyńskiej – dr Krzysztof Karolczak 2. Emancypacja Palestyńczyków w Izraelu? – red. Zygmunt Słomkowski 3. Film dotyczący Ziemi Palestyńskiej Więcej informacji wkrótce 4. Dzień Ziemi w poezji i twórczości literackiej 5. Część artystyczna – ludowa muzyka i taniec palestyński ORGANIZATORZY: Koło Naukowe Arabistów, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Palestyńskiej | |
| Warszawiacy na zakupach | |
skąd Ty na miłość boską wysnułaś wniosek o mojej pogardzie dla sztuki ludowej??? Napisałam tylko, że na zachód od Polski tradycja pisanek nie istnieje. Bo nie istnieje. Czy ja mówię, że dzieciom nie należy książek z obrazkami czytać? Co prawda byłabym ostrożna wybierając, bo nie wiem jak tam w Niemczech, ale w Polsce trudno znaleźć książkę dla dziecka, która miałaby piękne ilustracje. Dominuje akurat kicz. Co nie znaczy, że nie ma czy że jest coraz mniej. Proporcje raczej odzwierciedlają upodobania artystyczne w społeczeństwie. Wyrabianie kreski trwa równie długo jak dojście do analogicznego poziomu w grze na instrumencie. Poczucie harmonii (zarówno w muzyce jak i w plastyce) jest wrodzone. Współczesna sztuka wysoka (i muzyka i plastyka) nie są bezpośrednio z harmonią związane. Z faktu, że sklepy na jedne i drugie święta sa zalane gadżetami nie wynika, że nie można w rodzinach kultywować tradycji czy podtrzymywać duchowego sensu świąt. Tempo i warunki życia (oraz ciekawsze sprawy)nie bardzo pozwalają na zbieranie i suszenie takich czy innych kwiatów, w których za rok ufarbuje się jajka więc handel oferuje praktyczniejsze rozwiazanie w postaci barwników. Jeśli uważasz za wartościowe i ciekawe lepienie łańcucha na choinkę, to któż Ci broni? Ale nie dziw się, że nie każdy chce żyć tak jak dawniej, bo gdyby każdy chciał, to dziś mieszkałabyś w jaskini niestety. Grunt, to nie przesadzać. | |
| Dni Kultury Żydowskiej w Krakowie - | |
Bo ci, którzy się znają wiedzą, że Muzikas z Martą Sebestyen jest autentyczną kapelą ludową grającą etniczną muzykę od 86 roku, znaną i uznaną w świecie. W Polsce też. A zaczęli wczorajszy koncert koncert kawałkami z płyty "Lost Jewish Music from Transylvania". Tam głównie były żydowskie sztetł. Graja i cygańską, bo na prowincji wegierskiej muzyka żydowska i cygańska zawsze przeplatały, szczególnie w Transylwanii, graniczącej z Mołdawią. W Mołdawii (dawnej ) muzyki żydowskiej też dużo, dziś kultywowana jest w Rumunii, na równi z cygańską. Kiedyś to były wszystko Węgry. Przeciętny człowiek to wie. Niemniej to prawda, sądząc po niesmaku lekkim i niewiedzy to Festiwal Kultury Zydowskiej do gawiedzi nie jest adresowany.. Podciągnij się: www.muzsikas.com/pages/Lostjew.html | |
| Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji | |
Pamietam, ze kilkanascie lat temu w Domu Kultury troche sie dzialo. Mialy tam np. proby kapele i to nie ludowe. Punkowa Mobilizacja i trash metalowy In The Dark Pit. Chlopaki organizowali koncerty np. Trash Party, Mobilizacja grala podczas tzw. Zakinady. Poza tym wyjezdzali i grali w roznych miejscach. Cos tam sie krecilo... Ale to bylo dawno. Co teraz? Czy dzisiaj jest jakas mlodziez, ktora kreci muzyka? Moze jakis hip-hopowy projekt przedstawicie dyrekcji - macie takie prawo. dom kultury jest od krzewienia kultury i powinien stwarzac szanse mlodziezy do rozwoju. Moze ktos sie pokusi np. o kabaret? Tam jest tyle miejsca, ze wszystkich chetnych i tworczych ludzi pomiesci. Oczywiscie mozna tam zapewne za kase wynajac jakas sale ale w celu zarobkowym. Jesli ktos chce cos robic z grupa ludzi i zorganizuje sie to powinien dostac mozliwosc korzystania z sali i zaplecza za darmo. Oni tam chyba maja instrumenty, naglosnienie - wiec do dziela. Przestanmy wreszcie narzekac! Mysle, ze oni boja sie z czymkolwiek wychylic, bo i tak nikt nie przyjdzie. Tak bylo z kursem tanca dla doroslych - zglosily sie trzy pary??? Czy to nie dziwne gdy w innych miastach mysz sie nie wcisnie.... Moze przedstawmy nasze propozycje, co ma sie dziac w domu kultury by nas usatysfakcjonowalo? Ile osob chcialoby obejrzec kabaret? Kto chce np.kino niezalezne? a kto koncert? jakie zajecia dla dzieci? Przeciez kabaret czy koncert mozna zorganizowac tak by cala inwestycja zwrocila sie w biletach. Tylko jest pytanie ILE OSOB PRZYJDZIE? Poza tym nie trzeba zapraszac od razu gwiazd polskiej estrady, sa inne zespoly, ktore nie biora ponad pieciotysiecznych honorariow. | |
| Co warto przywieżć z Bułgarii? | |
kasety albo CD z bułgarską muzyką ludową, albo tzw. "chalga" takie "disco polo".. albo muzyka cygańska znacznie różniąca się od muzyki cygańskiej polskich Romów. warto dodać ,że Głos Bułgarki (Valia Balkanska) leci w kosmos na pokładzie sondy Voyager, jako posłanie naszej cywilizacji do innych pozaziemskich............ | |
| co wam daje medytacja? | |
60sekund napisał: > > 1. TM nie jest hinduistyczna medytacja; > > Pozwole sie nie zgodzic z Toba. Dlaczego uwazam TM za hinduistyczna medytacje: TM nie jest hinduistyczną medytacją, najwyżej jest na niej wzorowana. To tak, jakbyś twierdził, że wysoko przetworzone i skondensowane mleko UHT jest mlekiem prosto od krowy. Albo jakbyś twierdził, że muzyka zespołu "Mazowsze" jest autentyczną polską muzyką ludową. > > próbowalam w domu kiedys medytowac na sposób TM i skonczylo sie to fatalni > e, > > Jesli to nie jest zbyt intymne - czy moglabys rozwinac ? Czy podczas > buddyjskich praktyk nie mialas tego rodzaju "jazd" ?? Nie miałam, bo nie medytowałam jako buddystka. Buddyzm jest mi bardzo bliski, ale jeszcze bliższa jest mi joga. Jest to zbyt intymne, ale krótko mówiąc jednym z objawów było to, że byłam cały czas otępiała i spowolniona, ale nie bede opowiadać, co sie działo w czasie medytacji ;( | |
| Ciekawa muzyka | |
Ciekawa muzyka Jacek Kowalski, Sarmata, poeta i tłumacz literatury starofracuskiej śpiewa swoje piosenki i własne przekłady starofrancuskich pieśni i ballad. Od 1988 roku, gdy wygrał Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie, występuje z zespołem Monogramista JK. Z zawodu historyk sztuki, mediewista, pracuje jako adiunkt na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Z zainteresowania kulturą staropolską wynikły cykle jego piosenek autorskich, fascynacje średniowieczem owocują m.in. tłumaczeniami wierszy Franciszka Villona i Karola Orleańskiego, ludowych ballad oraz pieśni trubadurów i truwerów. Tradycja sarmacka była też przedmiotem artystycznej dyskusji pomiędzy Jackiem Kowalskim i Jackiem Kaczmarskim w koncertowym starciu - dialogu Dwie sarmacje, wyemitowanym przez I program Telewizji Polskiej w 1995 Ponadto Jacek Kowalski śpiewa z zespołem Klub Świętego Ludwika, przy wtórze rekonstruowanych instrumentów średniowiecznych, swoje przekłady średniowiecznych pieśni francuskich - miłosnych, wojennych, z czasów wojen krzyżowych, fragmenty Pieśni o Rolandzie i staropolską Pieśń o bitwie pod Grunwaldem. Może również przeprowadzić żywą lekcję literatury i kultury średniowiecznej lub staropolskiej. Więcej info. + próbki możliwości w formacie mp3 na monogramista.webpark.pl/start.html wostok.org/~argian/kowalski/wybierz.php?tresc=zespol1 Gorąco polceam | |
| Techno do zamknięcia | |
Przy muzyce techno nikt nie mysli o religii.. podobnie jak przy ogladaniu TV w (np) sobote wieczorem.. Przy muzyce techno sie zapomina chociaz na chwile o problemach.. nikt nie jest agresywny bo wszyscy przyszli tam sie bawic a nie bic (tak jak kazdy wie ze jest na meczach pilkarskich). To jest paranoja!! Co ma muzyka do religii??? Tak jak ludowe srtroje sa noszone do odgrywania roznego rodzaju okregowych przedstawien/wystepow tak maski sa noszone na paradzie.. troche fantazji!! Jedyna rzecz z jakiej Polska jest slawna w europie a oni chca sie tego pozbyc... I WY CHCECIE BYC EUROPEJSCY??? Tak to sie zgadza.. nikt w niemczech sie nie interesuje palacem kultury czy zamkiem wawelskim.. myslicie ze w angli (gdzie od 3 lat meiszkam) ktos wie ze stolica polski jest warszawa??? heheh smieszne! tak jak 12 lipca kazdy patrzyl na berlin tak 5 wrzesnia kazdy patrzy na lodzi! | |
| Techno do zamknięcia | |
Gość portalu: Mika napisał(a): > Przy muzyce techno nikt nie mysli o religii.. podobnie jak przy > ogladaniu TV w (np) sobote wieczorem.. Przy muzyce techno sie > zapomina chociaz na chwile o problemach.. nikt nie jest > agresywny bo wszyscy przyszli tam sie bawic a nie bic (tak jak > kazdy wie ze jest na meczach pilkarskich). > > To jest paranoja!! Co ma muzyka do religii??? Tak jak ludowe > srtroje sa noszone do odgrywania roznego rodzaju okregowych > przedstawien/wystepow tak maski sa noszone na paradzie.. troche > fantazji!! > > Jedyna rzecz z jakiej Polska jest slawna w europie a oni chca > sie tego pozbyc... I WY CHCECIE BYC EUROPEJSCY??? Tak to sie > zgadza.. nikt w niemczech sie nie interesuje palacem kultury czy > zamkiem wawelskim.. myslicie ze w angli (gdzie od 3 lat > meiszkam) ktos wie ze stolica polski jest warszawa??? heheh > smieszne! tak jak 12 lipca kazdy patrzyl na berlin tak 5 > wrzesnia kazdy patrzy na lodzi! - Europejczyki to stado nieuków.. | |
| Jarmark Jagielloński w Lublinie | |
Jarmark Jagielloński w Lublinie Polecam wszystkim Jarmark Jagielloński w Lublinie. Odbędzie się on w dniach 15 -19 sierpnia 2007 na terenie centrum Lublina od Placu Litewskiego do Placu Zamkowego, ze szczególnych uwzględnieniem Placu Litewskiego, Krakowskiego Przedmieścia, Rynku Starego Miasta, Placu po Farze i Błoni pod Zamkiem. W części handlowo-wystawienniczej Jarmarku udział weźmie ponad 300 wystawców z Polski, Ukrainy i Białorusi oraz innych państw. Nie zabraknie też widowisk artystycznych i historycznych. Odbędzie się między innymi turniej rycerski rozegrany pomiędzy formacjami z Polski, Ukrainy i Litwy, a także pokaz różnorodnych rytuałów z epoki. Jarmark to wydarzenie nie tylko kupieckie, ale też płaszczyzna spotkania kultur. Organizatorzy, czyli Centrum Kultury w Lublinie oraz grupa Lepiej zamierzają zaprosić artystów z Ukrainy i Białorusi kultywujących tradycję dawnych jarmarków, którzy zajmują się sztuką ludową i tradycyjną (muzyka, teatr, plastyka itp.) oraz artystów ulicy. Więcej informacji znaleźć można na stronie internetowej www.jarmarkjagiellonski.pl/ Zapowiada się naprawdę dobra zabawa. | |
| 21 Marca - Światowy Dzień przeciwko Rasizmowi -ONZ | |
Wczoraj w Warszawie odbył się happening z okazji Ś.Dnia przeciwko Rasizmowi. Krótka notatka: "Równość ras O wolność i równość wszystkich ras apelowali wczoraj członkowie Amnesty International Polska. Happening przed stacją metra Centrum zorganizowano z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rasizmem. Rok temu poszukujący azylu 28letni Abdul Wase Abdul Karim z Afganistanu został pobity w Moskwie przez grupę skinheadów. Zmarł sześć dni później. Moskiewski sąd uznał, że był to chuligański wybryk. - Wiemy, że był to przejaw rasizmu, dlatego domagamy się wznowienia śledztwa - mówił Mateusz Hładki z Amnesty International. Wczoraj członkowie organizacji zbierali podpisy pod petycją w tej sprawie. Przez dwie godziny happeningu dokumenty podpisało ok. 200 osób. Pismo trafi teraz do Prokuratury Generalnej w Rosji. Manifestacji towarzyszyła muzyka różnych kultur. Na zdjęciu muzyk z Peru w tradycyjnym stroju ludowym tego kraju. KBAC" źródło: Rzeczpospolita | |
| koncerty i inne | |
Grupa istnieje od 1997 roku. Na jej repertuar składają się awangardowe interpretacje ludowych melodii tanecznych, tańców, ballad i wiejskich pieśni, wykonywane z wykorzystaniem archaicznych instrumentów i tzw. białego głosu. Mimo wierności tradycyjnym technikom gry i śpiewu, pełne inwencji wykonania dawnych utworów brzmią zaskakująco nowocześnie i są w pełni zrozumiałe dla współczesnego odbiorcy. Działalność Kapeli nie skupia się wyłącznie na muzyce, ale również na próbach ocalenia tego, co zostało skazane na zapomnienie, a jednak może wzbogacać współczesną kulturę. Członków grupy pasjonuje podróżowanie do małych wiosek i odwiedzanie tradycyjnych muzykantów. Ich opowiadania o odchodzących zwyczajach są dla muzyków podstawą i główną inspiracją do dalszej pracy. Kapela zdobyła wiele nagród na polskich i zagranicznych festiwalach folkowych Jezeli kogos interesuje muzyka folkowa,etniczna to naprawde warto posluchac...goraco polecam:))) A swoja droga ciekawe czy beda na tegorocznych Mikolajkach Folkowych w Lublinie..fantastyczna impreza folkowa i zaluje ze nie moglam byc na ostatnich,moze w tym roku sie uda...pozdrowka | |
| Taste of Polonia | |
Taste of Polonia? Chwile temu do moich uszu dopiegla z oddali ludowa piosneczka o Zosi, co izbe zamiatala i Macieja zawolala. Przez moment myslalam, ze to moj czasem trzezwiacy sasiad zamieszkujacy basement raczy mnie "dobra " polska muzyka, ale nie! To Taste of Polonia....wrrrrr...przeciez mieszkam niezly kawalek drogi od Copernicusa, ale widze, ze imprezke bede miala w domu za free. Szczerze mowiac do takiej muzyki to tylko tuzin piwek pasuje. No to swietujemy, promujemy Polske i Polakow....echhh.... | |
| Znowu FRANCJA szkodzi POLSCE ! | |
maria421 napisała: > Ignorancie, nie padaj tak na twarz przed "kultura" USA, bo duzo tam naprawde > nie znajdziesz. > > Muzyka: soul, blues, jazz to muzyka czarnych, to taki ichni folklor, od ktorego > > na poczatku biali mieszkancy USA niesamowicie sie dystansowali, importujac ze > soba muzyke europejska, czy to ludowa (np. irlandzka z ktorej sie wywodzi > country), czy tez powazna. > > Czy opera paryska moze sie rownac Metropolitan, to niech lepiej znawcy > stwierdza. Swiatowej slawy dyrygenci i spiewacy pochodza jednak spoza USA. > A wielcy kompozytorzy USA? Gershwin, Bernstein i nic wiecej. > > Literatura: o, tu jest pare dobrych nazwisk o swiatowej slawie: Poe, Faulkner, > T. Williams, Twain, Hemingway i paru bardziej wspolczesnych, ale na jednego > autora amerykanskiego z kazdej epoki przypadnie po 3 rownie dobrych > Europejczykow. Poza tym to tu, w Europie rodzily sie trendy. Pozwole sobie > przypomniec powojenny Paryz, Sartra, egzystencjalizm... > > Malarstwo? Pop Art i Andy Warchol? > > No ale za to maja Hollywood! > > I jeszcze jedno: > > Piszesz ze argumantem za wojna (ta z Irakiem) , bylo m.inn. "pokonac w tej > wojnie Niemcy i Francje". > > Ta droga wreczam Ci moja prywatna nagrode za "Dowcip roku".!!! Tak!! jeszcze można by ten dowcip dopompować rurą z Ukrainy do Polski której droga biegnie przez Irak. W ignografi. > | |
| Gorne Luzyce | |
Gorne Luzyce Witam forumowiczow, bylem na Gornych Luzycach, w paru wioskach ogladalem obrzedy Mejmjetanja. Mejmjetanje to obrazowo obalanie masztu majowego, czyli drewnianego slupa ozdobionego girlandami, z obowiazkowym wiencem na szczycie i flaga serbska. Sa tance i spiewy w strojach ludowych. Potem maszt jest obalany przy wielkim entuzjazmie zgromadzonych. Chlopacy biegna w wyscigu po koncowke masztu. Ten ktory wygrywa, dostaje wieche i wybiera sobie dziewczyne z tych w strojach. On ma tytul krola i razem z wybrana dziewczyna prowadzi zebranych do miejsca imprezy (sala, stodola albo wiejski plac, zalezy od wioski). Tam jest muzyka, wspolne picie piwa, ciasto i grilowane zarcie. Pocieszajace,ze katolickich wioskach Gornych Luzyc mlodziez kultywuje te zwyczaje, mowi po serbsku. To nie byla zadna sciema dla turystow, bo bylem np w wioseczce Wutrow/Ostrow [we wsi jest najwieksze luzyckie grodzisko, dawniej polozone na wyspie stad taka nazwa wsi] gdzie raczej nie spodziewali sie obcego i bylem tam jedynym niemieszkancem wsi. A wczoraj bylem zlozyc hold w slynnej Dolinie Smierci (Dola Smrti), gdzie w 1945 podczas ataku na Budziszyn zginelo ponad 700 polskich zolnierzy w trakcie jednego ostrzalu artyleryjskiego. Pozdrawiam tych szczesliwcow z Polski ktorzy na przelomie lipca i sierpnia jada na kurs jezyka serbskiego do Budziszyna. Ja nie moglem ze wzgledu na prace Aha, jeszcze raz: gdyby ktos chcial pouczyc sie dolnoluzyckiego mam darmowy podrecznik w formacie pdf. Autor, pan Meskank, pozwolil na dystrybucje. | |
| Dni Lajtowe z Polskim Klubem Alpejskim | |
Dni Lajtowe z Polskim Klubem Alpejskim Zapraszamy na Dni Lajtowe: - spotkania z ludźmi gór, - filmy i slajdy, - muzyka i dobra zabawa - Sztywny Pal Azji więcej: www.dnilajtowe.pl Schronisko Głodówka, Dom Ludowy, Bukowina Tatrzań?ska 6-8.11.2009 r | |
| Warunki koncesji dla stacji radiowych są nierea... | |
Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > W NYC sa dwie stacje z muzyka klasyczna i niezle sobie daja rade. Dzyn dzyn dzyn! Witamy w Polsce! Porownanie Slaska z NYC to najglupsza rzecz, jaka w zyciu uslyszalam.... Moze podasz przyklad jakiegokolwiek innego miasta, gdzie takowe rowniez 'niezle daja sobie rade'? NYC to wielki kosmopolityczny tygiel, a Ty to porownujesz ze Slaskiem. Sorry, ale porownac to trudno nawet z jakimkolwiek innym miastem, a co dopiero z Polska. Nie umniejsza to wartosci Polski, byanjmniej, to po prostu DWA ZUPELNIE ROZNE SWIATY. A co do ROCK RADIA: mozecie sobie pisac protesty, wysylac petycje, zaskarzac decyzje. Z Czarzastym&Co nikt nie wygra. Mamy rzad kretynow,ktorzy wyniki sluchalnosci maja w d***, licza sie UKLADY. ROCK Radio mialo nieszczescie zwiazac sie z Agora. Mogloby miec najlepsza sluchalnosc w Polsce, spelniac te wszystkie bzdurne warunki koncesji(ktorych i tak nik nie spelnia...), a i tak by cos znalezli. Albo i nie, w sumie po co szaremu ludowi jakas argumentacja, prawda? SLD rzadzi! Teraz do KRRiT wszedl Ulicki. Zegnaj wolnosci slowa! Zlikwiduje co bedzie chcial. Coz, taka nasza polska rzeczywistosc.... | |
| Pochody 1 majowe | |
A mi, jako dzieciakowi, pochody się podobały. Przychodzili wszyscy znajomi z pracy od rodziców, chodziło się na lody, grała muzyka, a na stadionie, chodząc w kółko, prezentowały się różne zakłady pracy, koła gospodyń i kto tam nie był. Ja szedłem z rodzicami i pamiętam, że zawsze od zakładu dostawałem czerwoną flagę, bo byłem najwyższy z rówieśników (flagi polskie były krótsze i nie ciągnęły się po ziemi). ;) Ale i tak wolałem jeździc na dożynki, bo były występy ludowe (także zespoły cygańskie) oraz zwierzaki typu włochate świnie, dziwne rasy krów itp. :) | |
| gwiazdy typu Jackson widziane z PRL-u ... | |
Piosenkarzem, a niby kim? Dla mnie po prostu jednym z wielu, ale sporo moich rówieśniczek miało fisia na jego punkcie. Zakazanym owocem - a niby dlaczego? Owszem, na koncert do Polski przyjechał dopiero w latach 90., ale nie przypominam sobie, żeby władza ludowa jakoś szczególnie go zakazywała. Były jego plakaty w oficjalnie wydawanych gazetach, Thriller i inne teledyski obejrzałam normalnie w państwowej TV (ha, już słyszę to larum, gdyby dziś ktoś przed 23:00 pokazał w TVP teledysk, w którym trupy wstają z grobów!). I przynajmniej nikt nie darł obłudnego ryja "w obronie wartości", którym ta muzyka rzekomo zagraża. Vide: szopka wokół koncertu Madonny w Warszawie. | |
| Piosenki z apeli. | |
Sztandarową pieśnią na każdym apelu był u nas utwór: Ukochany kraj słowa Konstanty Ildefons Gałczyński muzyka Tadeusz Sygietyński Wszystko tobie, ukochana ziemio, Nasze myśli wciąż przy tobie są, Tobie lotnik tryumf nad przestrzenią, A robotnik daje dwoje rąk. Ty przez serca nam jak Wisła płyniesz, Brzmi jak rozkaz twój potężny głos; Murarz, żołnierz, cieśla, zdun, inżynier Wykuwamy twój szczęśliwy los. Ukochany kraj, umiłowany kraj, Ukochane i miasta, i wioski, Ukochany kraj, umiłowany kraj, Ukochany jedyny nasz, polski. Ukochany kraj, umiłowany kraj, Ukochana i ziemia, i nazwa; Ukochany kraj, umiłowany kraj, Nasza droga i słońce, i gwiazda. My trudności wszystkie pokonamy, Żaden wróg nie złamie hartu w nas, W słońce jutra otworzymy bramy, Rozśpiewamy, rozświecimy czas. To dla ciebie najgorętsze słowa, Wszystkie serca, siła wszystkich rąk, To dla ciebie, piękna i ludowa, Każdy dzień i każdy nowy dom. Ukochany kraj, umiłowany kraj, Ukochane i miasta, i wioski, Ukochany kraj, umiłowany kraj, Ukochany jedyny nasz, polski. Ukochany kraj, umiłowany kraj, Ukochana i ziemia, i nazwa; Ukochany kraj, umiłowany kraj, Nasza droga i słońce, i gwiazda. | |
| Prezydent Kielc chce zorganizować festiwal żydo... | |
Drogi BBB Abstrahując od promocji i pogromu po prostu bardzo chcę takiego koncertu bo jestem zafascynowany muzyką żydowską (mimo, że nic mi nie wiadomo o moich ewentualnych żydowskich korzeniach;) ) i szczerze powiedziwszy miałem takie małe marzenie, żeby coś podobnego jak na Kazimierzu udało się w Kielcach kiedyś zorganizować! I tu - pisząc szczerze - jest mi wszystko jedno czy zorganizuje to KCK (czyt. miasto) czy ktoś inny i czy da sie na tym zarobić, czy nie... Po prostu - dla takiego "konsumenta kultury" jakim jestem takie koncerty to byłby miód na serce. I jak widzę, że ktoś patrzy na kulturę pod kątem swoich antysemickich obsesji (to oczywiście nie do Ciebie BBB, tylko co poniektórych innych dyskutantów) to ogarnia mnie... smutek. I żeby uprzedzić ewentualne komentarze (np. Filipa:)) jako dygresję dodam, że moją pasją i "specjalnością" jest w ogóle muzyka ludowa i inspirowana ludową - na pierwszym miejscu folk słowiański. I jesli się uda to przyczynię się do zaistnienia w Kielcach imprez folkowych - moim marzeniem są kieleckie koncerty np. Kapeli Ze Wsi Warszawa (zdobywców nagrody BBC3, a od dawna jednego z moich ulubionych zespołów), Muzykantów, Swoją Drogą, Kwartetu Jorgi, Sielskiej Kapeli Weselnej, Orkiestry pw Św. Mikołaja czy też np. często odwiedzającej Polskę huculskiej Kapeli Romana Kumłyka. Gdzie indziej w Polsce przekleństwo PRL- owskiej cepeliady zostało już przełamane (np. przez działalność Domów Tańca w Warszawie, Krakowie i Poznaniu), w Kielcach kompleks polskiej muzyki ludowej jest wciąż jeszcze bardzo silny. pozdrawiam rz | |
| Dobra muzyka z internetu - mp3 - jaki serwis ??? | |
Dobra muzyka z internetu - mp3 - jaki serwis ??? Wolna strefa www.wp.pl Ściągnąłem sobie kilkanaście mp3 Techno... zrobiłem płytę CD Audio. Tanio, łatwo, legalnie, dobrze jakościowo (!) Jakie serwisy oferują nam za darmo ciekawą niekoniecznie Polską muzykę ??? Gdzie się udać aby ściągnąć legalne pliki z dobrą muzyką ??? chciałbym coś np... na ludowo po francusku, po angielsku... instrumentalnie ! ale niewiem gdzie są odpowiedniki wolnej strefy wp.pl | |
| pieśni i przyśpiewki ludowe | |
Okolo 30 lat temu Radio Kielce nadawalo cykliczna audycje "Premia Tygodnia". W audycji tej przedstawiali i promowali ludowe zespoly, muzyke i przyspiewki z Kieleckiego. Skontaktuj sie z Rozglosnia (jest chyba kolo parku), moze Ci udostepnia nagrania. Ja mam kilka kasetek z bezposrednio nagranymi audycjami - jedna nawet z muzyka z okolic Starachowic/Ostrowca. Takze kupilam kilka kasetek na stoiskach muzycznych na targu w Kielcach. Ale jest ich juz coraz mniej. Ale bylabym ogromnie wdzieczna, gdyby ktos mi poradzil, gdzie z kolei moge dostac nagrania zespolu tragicznie zmarlego Jozefa Myszki. Od 10 lat pytam na targach za kazdym razem, jak jestem w Polsce, ale bez skutku. Pozdrawiam wielbicieli kieleckiego folkloru i kabaretu "Pigwa". | |
| Z opłatkiem do Europy | |
indris napisał: > oszoł napisał: > "mamy też piekne kobiety, ludowy katolicyzm czyli tradycyjną pobożność > przejawiającą się m.in w masowym uczestnictwie w pielgrzymkach..mamy tez dobre > jedzenie,: chleb, oscypki mleko, bigos, schabowy, pyry, dobre wędliny > atrakcyjne turystycznie tereny i zabytki..." > I święta rawda, tylko,że to samo JEST też w Europie. Może nie ma pyz, ale są > ślimaki. Wędliny jedne są lepsze u nas inne we Francji. Kobiety - absolutna > równość: ulica warszawska ani nie jest lepsza od paryskiej ani gorsza. Zabytki, > > czy tereny turystyczne są w ogóle nie do porównania, równi godna obejrzenia > jest Święta Lipka jak Chartres, Biebrza jak Camargue. Nie ma Polska ani powodów > > do kompleksów ani do wywyższania się. > Ale zwyczaj łamanioa się opłatkiem jest czymś w Europie nieznanym. A bardziej > wartym rozpowszchnienia niż halloween.. Chyba wszyscy Polacy sie zgodzą, a > myślę, że i inni Europejczycy. -a malopwanie jajek, święconka ? muzyka klasyczna maurki polonezy oberki... | |
| czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka | |
Z Polski, Francji, Niemiec, Chin, japoni, mozna dostyac skretu kiszek. Poprostu anglosaki imperializm ma globalny zasieg. Muzyka jest tak wstretna ze trudno zrozumiec ze ktos moze ja lubiec. Cale szczescie ze jest jeszcze ktos kto gra Chopina, Goreckiego, a nawet sa polskie zespoly, ktore kontynuuja polska tradycje w sposob odkrywczy i tworczy bez glupich konotacji do anglosaskich trendow. To samo jest na calym swiecie. Ale komercjalne media sa poprostu zapchane tandeta, szmira i anglosaska czkawka. Posluchajcie Cezarie Evore, serbska muzyke ludowa, a nawet october fest muzyke z Niemiec. | |
| Powstaje płyta z muzyką dawnego Wrocławia | |
Powstaje płyta z muzyką dawnego Wrocławia Niesamowite, w tym kraju ktos sie muzyka zainteresowal i ja sponsoruje!! A ja mam takie marzenie: aby kots wreszcie wydal plyte z nagraniami organow sw. Elzbiety. Tylko (albo az) tyle po nich zostalo. Chcialem tez przypomniec, ze dostepne sa przedwojenne nagrania (dwa) organow z Hali Ludowej (najwiekszych na swiecie wowczas). Nie przydaloby sie wydac plyty z nagraniami organow? Wydali taka Niemcy... po polsku tez zreszta. Pozdrawiam | |
| Polska silna w obciachu | |
choć prawdopodobne, że to także efekt odcięcia po "...choć prawdopodobne, że to także efekt odcięcia polskiej kultury w PRL od jej ludowej tradycji. Ten ludyczny element, obecny w popkulturze innych krajów, u nas stłamszony odbija się czkawką a to w postaci gigantycznej popularności disco polo w latach 90". Większej bzdury dawno nie czytałem. Po pierwsze polska muzyka za prlu byla znacznie wyższego polotu, to z tamtego okresu wywodzą się największe uznawane gwiazdy i nucone wciąż melodie. Tych tworzonych obecnie za 10 lat nikt nie zanuci bo nikt nie będzie pamiętał. Zreszta z tym tłamszeniem- najbardziej tłamsili zapewne komuchy zespół Mazowsze, który nieodbywał za prlu turne po całym świecie(jednego za drugim), bo kultura ludowa była tłamszona... A wogle ci komuniści to za wszystko odpowiedzialni, to przez nich dzisiaj cały dzień lało i wiało. | |
| Jak prezes radia dobija radio | |
Prezes likwiduje muzykę ludową Duet prezesów Czabański-Targalski, znany z próby likwidacji audycji w języku esperanto ("Wyjaśniałem, że jeśli Polska ma dlatego nadawać audycje po esperancku, bo jest dumna z Zamenhofa, to Izrael też powinien nadawać po esperancku, bo chyba też jest dumny ze swego rodaka") oraz planów dużego ograniczenia zasięgu Dwójki wziął się z kolei za muzykę ludową w radiu i zlikwidował Radiowe Centrum Kultury Ludowej (www.radio.com.pl/rckl/), jedyną taką w Polsce instytucję, która ma w dorobku tysiące audycji (głównie w Dwójce), olbrzymie archiwum nagrań, edycję 26 płytowej serii "Muzyka źródeł", skuteczną promocję młodej polskiej muzyki folk i mnóstwo innych zasług, które trudno tu wyliczyć. Można przeczytać o tym na stronach Polityki www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=957&news_id=212411&layout=18&forum_id=8922&fpage=Thread s&page=text i warszawskiego Domu Tańca domtanca.art.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=264 | |
| Polska muzyka ludowa u progu światowej popularn... | |
Nie wiem dlaczego autor artykulu nie wspomnial nic o polsko-norweskiej grupie DePress. Znaczna czesc ich tworczosci to polaczenie rocka z polska muzyka ludowa. Grupa nie nagrywala oczywiscie muzyki tradycyjnej, jednak byla pierwszym zespolem, ktory pokazal mlodemu pokoleniu, ze polski folk to nie tylko zawodzenie w wykonaniu mazowsza. Nawiasem mowiac DePress gralo kiedys na powitanie papierza. ;-))) cos w tym jest hiii | |
| Polska muzyka ludowa u progu światowej popularn... | |
Nie sztuka jest kopiowac. Zgadzam sie, ale czy stworzenie czegos zupelnie nowego, oryginalnego i nie opartego na zadnym innym wplywie kulturalno- spolecznym jest w ogole mozliwe? Jedyne co mam do zarzucenia obecnej polskiej scenie muzycznej (glownego nurtu) jest zbyt nachalne, nie tyle czerpanie natchnienia, co slepe kopiowanie zachodnich stylow muzycznych. Obrazem tego jest obecnie szalejaca moda na HipHop, R$B, Soul itd. ktore z polska kultura ludowa nie maja nic wspolnego. Co do czerpania natchnienia z korzeni ludowych, to osobiscie nie widze w tym niczego zlego. Muzyka latynoska czy blues, tak bardzo popularne na swiecie, wywodza sie w ogromnym stopniu z ludowych (wlasnych) korzeni. Nie widze nic zlego w tym aby nasi artysci odnalezli troche natchnienia w naszych stronach swiata, a nie za oceanem lub na karaibach. Nie mowie tutaj jednak o DiscoPolo ktore bylo jakims dziwnym kiczo ludowym zlepem. | |
| Polska muzyka ludowa u progu światowej popularn... | |
Kroke jest z Polski? Nie wiedzialem... Owszem, slyszalem Kroke, w Niemczech ten zespol znaja tylko milosnicy muzyki jiddish i cyganskiej z Balkanow. Co mialoby to miec wspolnego z polska muzyka ludowa, pozostaje dla mnie zagadka. "Basis des Zugangs zur Klezmermusik ist bei KROKE die Musik des Balkans, genauer gesagt der rumänischen, ungarischen und südslawischen Juden und Zigeuner. Zitate aus der Musik der 3500 Jahre alten Liturgie des Propheten Samuel und der Korahitischen Psalmisten, der sephardischen, chassidischen und der osteuropäischen Welt der jüdischen Musik..." | |
| Polska muzyka ludowa u progu światowej popularn... | |
Polska muzyka ludowa - disco polo Polska muzyka ludowa jest w pogardzie u Jaśnie Państwa z Warszawy i to tak samo jak kiedykolwiek. Bo muzyka ludowa to ta, która gra i przy jej dźwiękach tańczy lud. Obecnie to disco polo. Zjawiska skansenowe pn. "muzyka ludowa" występujące w artykule nie kwalifikują się do tematu. Jest to muzyka historyczna. Współczesnej sobie muzyki ludowej Jaśnie Państwo nie cierpią, tak jak nie cierpieli jej zawsze. Chłopomani zniżali się do poziomu współczesnej sobie muzyki ludowej. My nawet nie mamy chłopomanów. Może "Żyd Roku 1993" z USA, p. Adam Michnik, pochyli się nad polską muzyką ludową. | |
| Rusza 42. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w ... | |
Nie było tak źle. Byłem, widziałem... Podobał mi się zespół Kind of blue i Toronto. Ozłocona Brodka miała ładny utwór. Wiadomo jednak,że nie jest ona talentem czystej wody... Nie ma, najzwyklej mówiąc powalającego głosu. Bracia Golcowie to muzyka na wiejskie wesele. Sympatyczny i utalentowany M. Szcześniak niestety stylistycznie pozostał w latach 80/90 . Varius Manks wdał się w zbytni patos z wijącą się nimfą , szarą eminencją przy fortepianie i tancerzami duszkami. Brathanki, Golec uOrkiestra oraz Zakopower to reprezentanci muzyki ludowej. Zastanawiam się kiedy skończy się ta chłopomania... Utwór "Pocałuj mnie" zespołu Kind of Blue najbardziej do mnie przemawiał. Sympatyczna Lidia według mnie będzie nowym objawieniem na polskim rynku muzycznym ze względu na ciekawą barwę i niesamowitą skalę głosu. Niebanalnie zaprezentował się zespół Toronto. Sz. Wydra również był bardzo przyzwoity. A Wy Moi Drodzy jakie macie odczucia? | |
| Muzyka klasyczna i poważna | |
gnomek napisał(a): > Cztery pory roku to pierwsza płyta z muzyką poważną, którą kupiłem. Uwielbiam > barok. Polecisz mnie innych równie dobrych kompozytorów, przyjacielu? Równie dobrych już nie ma :) Pewnie powinienem polecić Haendla, ale ja go nie lubię. Miłośnikom Vivaldiego spodoba się Corelli - bardzo ładna, grzeczna muzyka smyczkowa, odrobinę mniej barwna od Vivaldiego. Jego Sarabanda to jeden z moich ulubionych barokowych utworów. > A Górecki jak widzę jest nie lada wyzwaniem. I tak i nie, w sumie trudno mi przewidzieć :) Pierwsza część III Symfonii zawsze robi na mnie ogromne wrażenie. Bardzo, bardzo wolno z zupełnej ciszy wyłania się dość prosty motyw, podejmowany coraz szerzej i mocniej, aż do potężnego, przejmującego brzmienia całej sekcji smyczkowej. Temat rośnie, przenika się, faluje, opada, jedno uderzenie w klawisze fortepianu zapowiada część wokalną. Gdy tego słucham, mam wrażenie, że każda nutka, każda "muzyczna chwilka" jest cyzelowana z wielkim pietyzmem. Melodycznie to muzyka bardzo polska, słychać wyraźne motywy ludowe. Ale słowa są bezradne, tak tylko napisałem, dla zachęty. I tak trzeba posłuchać :)) > Dlatego pytam, co Klinie sądzisz o Rachmaninowie? Nie znam dobrze dużych form Rachmaninowa, pewnie dlatego, że mnie nigdy specjalnie nie olśnił. Słuchałem trochę utworów fortepianowych, ale w tej materii mam mistrza, zawsze wszystko porównuję z Chopinem, zawsze porównanie wychodzi bladawo :) | |
| chińska muzyka i nowy grupowicz | |
chińska muzyka i nowy grupowicz Witam Właśnie znalazłem tę grupę i postanowiłem się przywitać. Nazywam sie Łukasz Pietrzok i jestem absolunym maniakiem chińskiej muzyki. Uwielbiam zarówno muzykę dworską jak i ludową. Z moją fascynacją postąpiłem o krok dalej i sprowadziłem sobie z Chin antyczną chińską cytre - Guzheng. Obecnie stopniowo poznaje jej tajniki i podstawowe techniki gry. Udało mi sie też skontaktować z kilkoma muzykami z Chin. Oprócz guzhenga właśnie zamówiłem sobie dwa chińskie flety - prosty flet Xiao i poprzeczny membranowy Dizi. Nie mogę sie doczekać, gdy już dotrą do Polski. Jak tylko będe je miał to dam znać. Przepraszam za lekki spam, ale zapraszam na moja stronke o chińskiej cytrze i innych instrumentach: www.guzheng.republika.pl Planuję w tym tygodniu ja trochę rozbudować i m.in. dodać moje pierwsze nagranie. A tak z zupełnie innej beczki, jakby ktoś szukał pomocy w sprowadzeniu instrumentów z Chin to służę pomocą, bo mam w tym sporo wprawy. Jeszcze raz przepraszam za spam, ale jakby kogoś interesowało to właśnie rozpocząłem aukcję chińskiej cytry: allegro.pl/show_item.php?item=38395690 Wogóle to jak ktoś interesuje sie chińską muzyką, szuka ciekawych linków czy porad to z chęcią pomoge. Pozdrawiam Łukasz Pietrzok Glukkon@poczta.onet.pl | |
| Już dziś zapraszam | |
Już dziś zapraszam na koncert który odbędzie się 30 listopada o godz.19 w Focusie al. Armii Ludowej 26 w Warszawie. Będzie to pokaz filmu "Aleksander Newski" Siergieja Eisensteina z muzyką na żywo - grać będzie Orkiestra Polskiego Radia, śpiewać: solistka Małgorzata Pańko oraz chóry Uniwersytetu Warszawskiego i Międzyuczelniany. | |
| A w maju... | |
i jeszcze Polskie Radio Studio im. W. Lutosławskiego: Festiwale - Probaltica www.radio.com.pl/koncerty/probaltica.asp XIX Warszawskie Spotkania Muzyczne Muzyka dawna - muzyka nowa www.radio.com.pl/koncerty/spotkania.asp VIII Festiwal muzyczne Polskiego Radia www.radio.com.pl/koncerty/festiwal.asp I takie dwie ciekawostki: 24. 05. 2005, godz. 19.00 wtorek Ambasada Hiszpanii w Warszawie Instytut Cervantesa w Warszawie Mistycy, romantycy i trubadurzy Amancio Prada śpiew, gitara i lira korbowa Program: Autorskie ballady do tekstów poetów hiszpańskich: Juana del ENZINY, San Juana de la CRUZ, Juana Ramóna JIMENEZA, Rosalíi de CASTRO, Miguela HERNÁNDEZA, Federika GARCÍI LORKI, Gómeza PEREIRY, Amancia PRADY, Agustína GARCÍI CALVO Wstęp wolny 30. 05. 2005, godz. 19.00 poniedziałek Ambasada Hiszpanii w Warszawie Instytut Cervantesa w Warszawie Luis Alberto Llaneza tenor Álex Garrobé gitara Program: Manuel GARCÍA MORANTE - Cantos de Don Quijote - prawykonanie światowe, Sonatina per a guitarra - prawykonanie, opracowania ludowych pieśni katalońskich i sefardyjskich Wstęp wolny | |
| Szkoda, ze nie jestesmy "druga Japonia" :-) | |
Wysłuchałam kilka razy. Uczucia mieszane Nie znam j. japońskiego i nie znam treści komentarza do tego nagrania. Być może jest tam napisane, że partia fortepianu jest jazzową wariacją Ozone n/t oryginalnej partytury Gershwina. Mam podstawową wątpliwość, czy takie rzeczy warto w ogóle robić. Bo przecież Gershwin napisał tę Rapsodię by jazz zagościł w muzyce klasycznej, by wszedł do filharmonii. A tu taki jeden przerabia muzykę klasyczną z powrotem na jazz To tak jakby kapeli ludowej z Mazowsza kazać grać Mazurki Chopina Za ideał wykonania tego utworu uchodzi wykonanie Bernsteina; oto fragment: www.youtube.com/watch?v=8nUyA4tfpyI To nagranie jest cacy dla wszystkich: dla melomanów muzyki klasycznej a także dla fanów jazzu. Jest perfekcyjne, a przy tym charyzmatyczne i "kultowe". Bardzo często czytując życiorysy pianistów wywodzących się z krajów gdzie zachodnia muzyka klasyczna dopiero raczkuje, czytam : "postanowiłem zostać pianistą gdy usłyszałem "Rapsody in Blue" w wykonaniu Bernsteina". Trudno o większy komplement Ozone to pianista jazzowy dużego formatu, dysponujacy świetną techniką. Mam nadzieję, że dostarczy nam jeszcze wzruszeń na miarę swego mistrza O. Petersona. A polscy krytycy?! Po tym jak zachowali się w połowie sierpnia 2008 - pies im mordę lizał Jaki pies? Ano ten: plfoto.com/zdjecia/580889.jpg | |
| muzyka z mysłowic | |
Muzyka Podlasia i okolic Pani Stanisława Czerepiak urodziła się w 1904 roku w Głuchówce Małej nad Wieprzyną. Życie jej rodziny nierozerwalnie było związane z muzyką od wieków. Krążą pogłoski, iż praprababka pani Stanisławy, śpiewała często podczas żniw, co powodowało liczne gradobicia i huragany. Udokumentowana działalność artystyczna rodziny pani Stanisławy datuje się na 3 pokolenia wstecz. Pradziadek pani Stanisławy, Józef Czerepiak, muzykował od młodych lat w ludowej kapeli bez nazwy. Zespół grał przeróbki znanych standardów, ale także próbował tworzyć własne kompozycje - w warstwie muzycznej nasycone, naturalnie folklorem - opisujące ciężką dolę chłopa na polskiej wsi podczas rozbiorów. Kapela Józefa Czerepiaka zyskała popularność dzięki niebanalnym aranżacjom (jeden z muzyków grał na krowim rogu, inny używał grzechotki z głowy teściowej) i licznym improwizacjom, jakimi raczyła publiczność na wielu występach. c.d.n. | |
| Konkurs dla fanow Bowiego i nie tylko | |
poproszę moją ciupagę!!!!!!!!!! "...odwiedził kiedyś Polskę.Rzecz miała miejsce w latach 70.Podczas powrotu z Japonii do Europy pociągiem (Nasz Bohater bał się latać samolotami) zatrzymał się na kilka godzin w Warszawie.Wysiadł na stacji Warszawa Gdańska i wybrał się na spacer. W księgarni na placu Wilsona kupił płytę z polską muzyką ludową,która zainspirowała go później do nagrania utworu "Warsaw" ". nieśmiało zauważam,że nawet na kierpce sobie zasłużyłam.... :-X {{{{{M}}}}} p.s.cytat pochodzi z dzisiejszej Gazety Telewizyjnej..... | |
| Wstyd mi że tego słuchałem :-) | |
NIE wstyd mi ze sluchalem.. New Kids on the block Limalh Kaja goo goo sabriny samanthy fox )) papa dance fioretti zechino doro del antoniano heheh teraz jestem na etapie wszystkiego: marlin manson ramstein indyjskie disco odjazd polska muzyka ludowa | |
| muzyka ludowa | |
Ja chciałbym porozmawiać. Z tym, że to nie jest najlepsze miejsce na takie dyskusje. Proponuję rozmowę na forum programu drugiego polskiego radia (znajdziesz je bez problemu). Tutaj rozmawiam na temat Black Sabbath i Radiohead itd, itp.... Rozmowa, którą proponujesz jest bardziej szlachetna. Więcej odpowiedzi uzuskasz na forum dwójki. Po wielu latach słuchania angielskiego rocka/heavy, bez problemu wiem, że właściwą muzyką dla polaka/słowianina jest polska muzyka ludowa. Pozdrawiam słuchając joszka brody. Eh, te cudne naturalne śpiewy... | |
| Enya - Amarantine | |
No tak, twoją najlepszą obroną będzie atak na mnie i na moje upodobania artsytyczne. Przyjmij też do wiadomosci ze jestem facetem i to z miasta. Clannad również sobie bardzo cenię. Ale Enya jest jedyna i niepowtarzalna. A zarzut, że ma tylko jedną piosenkę pod wieloma tytułami jest również niesłuszny. Jej styl wywodzi się z muzyki - jak by nie patrzeć - irlandzkiej muzyki ludowej. A czy polska czy jaka kolwiek muzyka etniczna nie jest jedyna i niepowtarzalna? Czy nie opiera się na określonych schematach, które są niezmienne od wielu, wielu lat? | |
| muzyka dla Francuza - pomóżcie! | |
z Armią to ja bym raczej nie ryzykowała ... to już taka alternatywna alternatywa mająca chyba dość zamknięte grono słuchaczy, fascynujących się całą twórczością Budzego (patrz obrazy). Dobrym pomysłem wydaje mi się natomiast voo voo - nawet jak nie zrozumie - to to po prostu świetna muzyka. Ciekawe brzmienia można znaleźć na płycie M. Peszek. A może by tak z humorem podejść do sprawy. Ja mojemu znajomemu Żabojadowi w prezencie kupiłam płytę Mazowsza by trochę poznał Polską Pieśń Ludową | |
| Country... | |
baloo1 napisał: > eee.. Golce to nie country. Oni sa ql, pelen wypas. ;oD Country po polsku. My to nazywamy folk. Kiedyś mówiło sie "muzyka ludowa" i monopol na taka muzyke miały zespoły takie jak Mazowsze i Śląsk. A teraz mam Golców, Brathanków i wiele innych Kapel. | |
| Yurta na Bemowie - impreza plenerowa | |
Yurta na Bemowie - impreza plenerowa Dzielnica Bemowo m.st. Warszawy zaprasza w dniach 17 – 19 lipca w godz. 13.00 – 21.00 teren przy hali sportowej Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Obrońców Tobruku 40. na I edycję imprezy pt. Yurta na Bemowie. w programie: budowanie yurty, etnokino, prezentacje dla dzieci bajki i legendy ludów świata, muzyka polska i słowiańska, wystawy rękodzieła, potańcówka: oberki, poleczki, korowody dla zainteresowanych warsztaty muzyki i tańca ludowego, warsztaty rzemiosła tradycyjnego | |
| marzy mi sie | |
Pawle problem komu to mamy pokazac - naszej mlodziezy ktora co raz mniej ma "bluesa" polskiego czy innym nacja. Ja wiem ze np inteligencja australijska wie o Polsce duzo - o muzyce, filmie i nawet historii. Nasza mlodziez znowu ma nie doinformowanie o Polsce i sadza ze my glowny sukses mamy w piciu, w przekretach i kloceniu sie. Wiesz o Festiwalu Polskim w Australii - ostatnio byl w Brisbane i co pokazali - tance ludowe, tance ludowe i bigos. Troche inaczej jest na Dozynkach w Adelaise - ale zaduzo o jedzeniu a zamalo o prawdziwej Polsce. Nasza muzyka wspolczesna jest wielka - Penderecki, Kord itp - osiagniecia filmowe sa coraz bardziej zuwazalne - co jeszcze pokazac - historia to temat kontrowersyjny i nie zawsze zrozumialy. Wieden - nie zabardzo -widzialem reakcje ludzi w Rzymie w sali gdzie wisi Matejki obraz - wiekdzosc ludzi przechodzila bez zatrzywywania - bo to zatrudne. Liczy sie "kulura" masowa ale to czesto tylko 5 minut slawy | |
| NOWY SKLEP DLA POLONII, BYLIŚCIE??? | |
Nie gadaj glupot tylko zamawiaj "Rzeźba ""Chłop i baba". Ja zamowilem juz 3 sztuki, taka to wspaniala pamiatka. A moze wolisz se pierdolnac filizanke ze spodkiem? Jedyne 50 zloty. Ach, jak kawa by smakowala jednoczesnie przypominajac Polske. Do tego, oczywiscie nie mozna zapomniec o plycie "Polska Muzyka Ludowa". Od razu sie poczujemy jak u siebie na wsi. | |
| Huculi graja u nas :) | |
to jeszcze cos od organizatorow: Koncert bêdzie okazj¹ do poznania muzyki ludowej i kultury karpackiej, jak równie¿ do przypomnienia bitwy o Lwów (14-22 listopada 1918 r.), rocznicy ”rewolucji pomarañczowej” i roli Polski w uzyskaniu niepodleg³o?ci przez Ukrainê. Nie zabraknie s³ów przes³ania testamentu Jana Paw³a II, przytoczonych w niedzielê 19 czerwca 2005 r. na Placu J. Pi³sudskiego podczas Mszy ?w. na Kongresie Eucharystycznym w Warszawie. no trudno ja wolalbym zeby bylo jak najwiecej folkloru. A nastepnego dnia: Parafia p.w. sw. Tomasza Apostola, Urzad m. St. Warszawy Wydzial Kultury dla Dzielnicy Ursynow oraz Stowarzyszenie Polskich Artystow Muzykow Oddzial Warszawski zapraszaja na koncert "Hlan Boze okom na Lemkowynu" w wykonaniu Wokalnego Zespolu Kameralnego CANZONA Wladyslaw Chanas - dyrygent Jacek Klubinski - bas Zofia Kostrowska - inspektor Zespolu w dniu 20 listopada 2005r. (niedziela) o godz. 19:40 w kosciele sw. Tomasza Apostola ul. Dereniowa 12, W-wa w programie muzyka sakralna baroku kompozytorow lemkowskich WSTEP WOLNY Dojazd: stacja metra "Imielin rog ul. Dereniowej i Indiry Ghandi autobusy: 136, 166, 179, 185, 503, 504, 505 przystanek Miklaszewskiego | |
| Roztoczańska muzyka | |
Roztoczańska muzyka Drodzy Roztoczanie! A co z muzyką Roztocza? Chciałbym się mylić, ale mam wrażenie, że w tej kwestii mieszkańcy Roztocza stoją raczej kiepsko... Dokładniej chodzi mi o muzykę ludową, taką, której korzenie sięgają czasów dwudziestolecia międzywojennego i dawniejszych. Kiedyś zajmowałem się muzyką folkową. Nie znalazłem na Roztoczu nic na tyle interesującego, że mogłoby znaleźć się na płycie z polską muzyką folkową. Słabo szukałem? Może ktoś ma dostęp do materiałów, które mogłyby obalić tezę, że "Roztocze muzyką leży"? | |
| Roztoczańska muzyka | |
Nie znam sie na temacie,... ale jeśli są regionalene - biłgorajskie, zamojskie stroje i obrzędy ludowe, sztuka i poezja ludowa - to powinna być ( przynajmiej teoretycznie) regionalna muzyka. A czy niektore utwory Karola Namysłowskiego, przetworzone teraz przez (działającą ponad sto lat) Polską Orkiestrę Włościańską nie dokumentują regionalnej muzyki? Z mojego słuchania POW (Orkiestry) sadze, że tak.Są utwory i wykonanwstwo obecne nawiązujące do regionu. pzdr mariusz | |
| Śpiew i muzyka instrumentalna Roztocza Zachodniego | |
Śpiew i muzyka instrumentalna Roztocza Zachodniego W ramach Taboru Lubelskiego (www.taborlubelski.domtanca.art.pl) śpiewu tradycyjnego uczyć będzie znakomity śpiewak z Chrzanowa - Stanisław Fijałkowski, obdarzony niezwykłym głosem, jeden z najwybitniejszych polskich śpiewaków ludowych; mistrzem na warsztatach skrzypcowych będzie zaś Bronisław Bida, mieszkaniec wsi Gródki; usłyszymy też unikalne nagrania z archiwum Polskiej Akademii Nauk, m.in. legendarnej śpiewaczki Anny Malec z Chłopkowa/Jędrzejówki oraz kapeli Hipolita Tracza z Radzięcina, zaprezentuje je prof. Piotr Dahlig, szef Katedry Etnomuzykologii Uniwersytetu Warszawskiego. Tym i wielu innym warsztatom towarzyszyć będzie wystawa starych fotografii, na których m.in. skrzypek Franciszek Borsuk z Jędrzejówki. Przygotowujemy numer rocznika "Wędrowiec", poświęcony kulturze etnomuzycznej Roztocza oraz regionu biłgorajsko-janowskiego. Wszystkich, którzy zechcieliby podzielić się swoimi zbiorami, dotyczącymi tego tematu (np. fotografiami) oraz wspomnieniami czy innego rodzaju tekstami prosimy o kontakt na Taborze (25 czerwca- 2 lipca, Kocudza) lub pod telefonem 0608 804 051 Zapraszam serdecznie i pozdrawiam - Remek Mazur-Hanaj, szef artystyczny Taboru. | |
| polska muzyka ludowa | |
polska muzyka ludowa Uprzejmie proszę o poradę - czy znacie jekieś dobre audycke, gdzie nadają j.w. ? Ja znam teraz tylko tą przed 09.00 w PR II. Czy jest coś jeszcze? Już nie wspomnę (choć wspominam wlasnie) jak niepojete jest nasze lekceważenie wlasnej muzyki ludowej. Potrafilismy zafascynować się nawet Irish folk (potato eaters & alcoholics) ale Polish folk istnieje tylko w wydaniu Mazowsza, Śląska, Brathanków, i Golca. A gdzie prawdziwy Polski folk? Nie ma go nawet na płytach. Ostatnio szukałem w EMPIKU i co? Nic. | |
| polska muzyka ludowa | |
Gość portalu: AdamM napisał(a): > Uprzejmie proszę o poradę - czy znacie jekieś dobre audycke, gdzie nadają > j.w. ? Ja znam teraz tylko tą przed 09.00 w PR II. Czy jest coś jeszcze? Program II: od piątku do soboty o 5:35 a w niedzielę o 6:25 - Czas na folk nie jest to audycja poswięcona wyłącznie polskiej muzyce ludowej ale bywa i polski folk 8:30 Źródło - magazyn sztuki ludowej tu już tylko polski folklor Radio BIS: Od poniedziałku do piątku o 20:10 (powtórki o 5:30) Muzyka świata - jak w tytule, także z Polski Podsumowując - muzyki ludowej jest mało. Do tego audycje poranne idą łeb w łeb w "Dwójce" i w BIS. Jest tam w PR jakas koordynacja programów? mk | |
| piesni ludowe: ENERGIA | |
Na pewno trzeba ja chronic, ale nie bylabym az tak pesymistycznie nastawiona. W Rosji, na ukrainie i Bialorusi poswieca sie im duzo uwagi.Etnomuzykolodzy, studenci jezdza po wsiach i nagrywaja piesni, poza tym jest duzo zespolow ktore potem je wykonuja. I to jest najwspanialsze, ze te piesni ZYJA! Poza tym w Polsce jest dosyc duze zainteresowanie ta muzyka. Fundacja muzyka Kresow od kilku lat organizuje warsztaty i festiwale, we Wroclawiu jest zespol OVO, ktory tez organizuje warsztaty z nauczycielami z Ukrainy, Rosji, Bialorusi(jezdze na nie od 4 lat). Mimo, ze na wsiach umiaraja ci starzy ludzie, ktorzy te piesni znali, to sa ludzie, ktorzy chca je zachowac. ALe to prawda, te piesni sa unikalne... Zawsze mnie zastanawialo, jak ludzie prosci potrafili tworzyc piesni tak skomplikowane, 4-glosowe.... tak piekne... Czy slyszales piesni korsykanskie? sa chyba najblizsze tym rosyjskim (od 2 tygodni , od kiedy zdobylam kilka plyt, slucham tylko tego i marze, zeby kiedys w Polsce zorganizowano jakies warsztaty.) - tez wieloglosowe, podobny sposob spiewania... Co do zespolow, Terem, Piesnochorki i Narodny Prazdnik wykonuja piesni ludowe z roznych regionow Rosji, ludowa maniera (bialy spiew). Ale jak juz chyba pisalam w Polsce widzialam tylko plyty Piesnochhorek, Narodny Prazdnik znalazlam we Francji a Terem ostatnio w internecie Jedno jest pewne, zlotej plyty to to nie zdobedzie Marta | |
| muzyka na ulicy | |
muzyka na ulicy Witam! Cieszę się, że są ludzie żyjący tym tematem :-) Jestem studentem muzykologii i wybieram się na wakacjach do Rumunii na rowerze. Nie jestem jakimś maniakiem kolarstwa, ale wierzę, że właśnie na rowerze uda mi się najlepiej poznać tej kraj. Jadę poznać nie tyle widoki, góry, owce, florę czy bogactwo Rumunii - co kulturę (sztukę profesjonalną i ludową), przede wszystkim jednak muzykę. Chciałbym więc zapytać czy mam szanse będąc tam ok. 12 dni zetknąć się z muzyką ludu. Może cygańską? I czy mam szanse zetknąć się z ich instrumentami.. Czy może zanim zaczną grać, trzeba im postawić polską "Wyborową" ;-) Powiedzcie mi jeszcze jak to jest z popem w Rumunii. We Francji w Niemczech jest tak wszędobylski, że łza się kręci :-( Czy w Rumunii jest to samo? Czy w małych wioskach transylwańskich ludzie mają powystawiane na tarapetach kolumny z techno? Pocieszcie mnie, że jest jeszcze coś autentycznego (cokolwiek to znaczy) w tym kraju. | |
| muzyka na ulicy | |
mieszkam w Bukareszcie, wiec zycie tutaj jest troche rozne od tego na prowincji... ale... ale mialam jedno niezapomniane przezycie muzyczne! pewnego popoludnia w altanie pod moim blokiem grupka ludzi zainstalowala sie z mikrofonem i gitara i zaczela muzykowanie. byly to glownie ballady cyganskie... spiewane meskim lirycznym glosem... spiewane cale popoludnie, caly wieczor... do 4 nad ranem! ogolnie lubilam folklor cyganski, ale po tej nocy jestem troche mniejsza fanka;-) a tak ogolnie to co mozna uslyszec w radio to muzyka cyganska w wersji disco, miedzynarodowe przeoboje pop z akcentem na to, co bylo... 2, 3, 10, 20 lat temu;-) nowe przeboje ograniczaja sie zazwyczaj do 2, 3 kompozycji powtarzanych przynajmniej raz na godzine;-) muzyka ludowa jest tu o wiele bardziej popularna niz w Polsce. czasme mozna usyszec plynace z balkonow jakies ludowy spiewy... w Tv jest tez specjalny kanal, na ktorym emitowane sa ludowe przeboje;-) mysle, wiec ze szanse na posluchanie czegos ludowego sa spore:-) ale... nie nalezy myslic muzyki ludowej rumunskiej z cyganska! to dwa rozne swiaty, ktore raczej za soba nie przepadaja;-) a tak na marginesie... jesli ktos jest fanem opery lub muzyki powaznej, bardzo polecam wizyte w operze lub filharmonii! ceny biletow sa smiesznie niskie a popularnosc tego typu rozrywki calkiem duza, co wiaze sie z niezlymi wykonaniami;-) | |
| polityka 2003 - 2005 | |
Ja się nie mogę zgodzić, że Rumunia jest takim samym państwem jak inne. I wcale nie piszę, że katolicyzm za komuny osłabł. Moje przykłady dotyczyły tylko arian i grekokatolików. Ja w tym wszystkim twierdzę, że - z komuną czy bez - duch Rumunii z przez 100 lat zanika lub zanikł. Zanikła praktycznie w 100% autentyczna muzyka ludowa. W dużej mierze "dzięki" festiwalom. W Polsce też były festiwale i przeglądy pieśni ludowej - to było zabójstwo na tej muzyce! O różnorodność i odrębność trzeba dbać, a nie robić wszystko by to wszystko się mieszało, i zapożyczało. Z chęcią jednak pojadę do Rumunii, bo może odkryje jakieś strzępy lub nagrania archiwalne ;-) | |
| polityka 2003 - 2005 | |
Mysle, ze w Polsce muzyka ludowa zanikla duzo bardziej - w Rumunii ludzie sluchaja jej sobie dla przyjemnosci, zwyczajni ludzie, nie tylko ci, ktorzy naleza do zespolow ludowych (tak, jak to jest w Polsce). Jak pojechalam do Rumunii, potem poznalam moja przyjaciolke, a potem meza, to nie moglam przestac sie dziwic, ze ludzie w moim wieku nie sluchaja rocka czy popu (a na pewno nie tylko) a wlasnie ludowych piesniarzy. Ty masz muzyczne wyksztalcenie, wiec moze wiesz, ze to, czego oni sluchaja, jest nieautentyczne, ale w Polsce komunisci poierali wlasnie festiwale i ludowa kulture, chcac z niej zrobic bron przeciw Zachodowi, stad to wynaturzenie (i nienawisc wiekszosci spoleczenstwa do festiwali typu Dozynki), a Ceausescu wlasnie chcial, zeby o niej zapomniano i stad jej (paradoksalna, jak mi sie wydawalo) popularnosc. Nagrania Marii Tanase, Romicy Puceanu, Iriny Loghin sa wlasnie przeciez archiwalne, przedwojenne... Jeszcze jesli chodzi o arian i grekokatolikow - caly czas bede sie upierac, ze Ceausescu chcial zniszczyc wszystkie religie. Prawoslawnych bylo po prostu wiecej (katolikow tez). Napisales, ze uwiezil szesciu grekokatolickich przywodcow - prawoslawnych uwiezil wiecej, wierz mi. | |
| polityka 2003 - 2005 | |
hehe.. no właśnie, obok tej muzyki przejść obojętnie nie można :) Rumuński klarnet to tarogato/taragot, będen z dziurą przez którą przeciśnięte jest końskie włosie to buhai. Są też i nagrania polskiej muzyki ludowej, którymi w USA by się zachwycili - ale mimo wszystko.. muzyka rumuńska nie ma sobie równych! :D | |
| Jak jest w Valcea? -Rumunia | |
najwyrazniej nikt z nas nie był w Ramnicu Valcea, ale wydaje mi sie, ze to racze senne miasto. Miasteczko to raczej nie jest, bo ma ponad 125 tysiecy mieszkancow, ale nie liczylbym na jakies wyjatkowe przezycia kulturalne w samym miescie. Na pewno jest jedna-dwie kultowe dyskoteki, w ktorych prz niesamowicie glosnej muzyce, znanej ci na pewno z MTV, bawi sie miejscowa mlodziez, ubrana w ostatnie (przedsmiertne) krzyki mody w stylu "gigolo italiano", "alla putanesca" oraz "blink-blink". Z pewnoscia uslyszysz tam miejscowe disco-polo, czyli manele - elektroniczne aranzacje niby ludowych melodii. Slowem - muzyka, od ktorej portki furkocza. Wasi gospodarze na pewno zorganizuja wam za to wycieczki po okolicy, które moga okazac sie naprawde interesujace. Z pewnoscia zajedziecie do miasteczka Horezu, gdzie mozna kupic bardzo oryginalne wyroby garncarskie - w sam raz na pamiatke. Te gliniane garnki i talerze nie powinny kosztowac wiecej, niz 15 leja za sztuke (150 tys starych lejow) - ok 16 zl. Co do cen napojow i slodyczy, przygotuj sie na ceny podobne do polskich, jesli nie nieco wyzsze. | |
| Rumuński rock i metal | |
Rumuński rock i metal Czy ktos zna jakies rumuńskie zespoły rockowe (poza Feniksem oczywiscie) i metalowe i czy gdzies w Polsce mozna dostac ich płyty? Jak w Bukareszcie w sklepie muzycznym poprosiłem o rumunski matal sprzedali mi płyte kapeli Cargo - dosyc badziewnej muzycznie choc jej plusem jest że spiewa rumunsku. W Suceavie spotkałem rumunskich metalowców którzy nie bardzo byli w stanie udzielic informacji o rumunskich zespołach metalowych. Czyzby w kraju Zamolxisa, Vlada Palownika, wilkołaków i wampirów mroczna muzyka była wogóle nie znana miejscowemu ludowi??? | |
| Wesele w Rumunii... | |
Na podstawie dotychczasowych weselnych doswiadczen napisalabym raczej, ze tak, jak "nie ma w Polsce wesela bez wódki", tak w Rumunii nie ma wesela bez cujki i wina, z grubsza ta sama kategoria. A manele sa - albo i nie, zdarzaly mi sie wesela bezmanelowe ze swietna muzyka miedzynarodowa, albo, na odmiane, bezmanelowe z duza iloscia rumunskiej muzyki ludowej. Ostatnie wesele, niestety, zmanelowane (zamanelone?) bylo w 90%. Ajajaj. Dla mnie wcale super nie bylo...:-( | |
| Juz dziś zapraszam | |
Juz dziś zapraszam na koncert który odbędzie się 30 listopada o godz.19 w Focusie al. Armii Ludowej 26 w Warszawie. Będzie to pokaz filmu "Aleksander Newski" Siergieja Eisensteina z muzyką na żywo - grać będzie Orkiestra Polskiego Radia, śpiewać: solistka Małgorzata Pańko oraz chóry Uniwersytetu Warszawskiego i Międzyuczelniany. | |
| Burn Baby Burn, edycja czwarta | |
Dodajmy, że wówczas nie był to żaden Plac Wilsona, a Plac Komuny Paryskiej; oraz, z tego co kiedyś czytałem, Bowie kupił konkretne płyty z polską muzyką ludową (jest też wersja z Chopinem). To, że "Warszawa zrobiła na nim bardzo smutne i przygnębiające wrażenie" nie jest niczym dziwnym, skoro, jak mówi legenda, wysiadł na Dworcu Gdańskim i spacerował po jego okolicy - w końcu nawet do dziś jest to jedno z obskurniejszych miejsc ładnego skądinąd Żoliborza :)
| |
| Sopot | |
Skaldowie to klasyka i mają prawo grać swoje evergreeny po wieczność. W przeciwieństwie do dzisiejszych hitów, które pomimo ogromnej kasy i promocji pamiętane są zaledwie kilka tygodni, piosenki Skaldów się nie starzeją. Z ich pomysłu na muzykę czerpało natchnienie wiele zespołów a dziś np. Brathanki czy Golce. Muzyka z ludowych polskich korzeni jest po prostu prawdziwa i dlatego się wciąż broni. | |
| Rozdwojenie jaźni polskiego rządu | |
Przynajmniej TVP-SLD jest spójne W niedzielę ma być program rozrywkowy z mieszkającymi w Polsce cudzoziemcami z Unii w roli głównej. Niemiec i Francuz będą nas przekonywać o swojej miłości do Polski, będzie muzyka i tańce. Agitacja weszła w fazę opowiadania kawałów, przyśpiewek ludowych i lansowania pół-Niemca-pół-Polaka Michała Wiśniewskiego ( alias Wischniewski ) śpiewającego o zaniku granic i narodów. | |
| Rozdwojenie jaźni polskiego rządu | |
Gość portalu: Michał napisał(a): > W niedzielę ma być program rozrywkowy z mieszkającymi w Polsce cudzoziemcami z > Unii w roli głównej. > Niemiec i Francuz będą nas przekonywać o swojej miłości do Polski, będzie > muzyka i tańce. > Agitacja weszła w fazę opowiadania kawałów, przyśpiewek ludowych i lansowania > pół-Niemca-pół-Polaka Michała Wiśniewskiego ( alias Wischniewski ) > śpiewającego o zaniku granic i narodów. I o to chodzi! Do Unii z Ich Troje! I niech nikt nie pyta o szczegóły. Unia jest super!!!! | |
| [wątek lekki] Warszawa w piosenkach | |
inspiracja byl utwor "warszawa" na plycie d. bowie pt. "low". z kolei historia tego utworu - podobno - cyt: "Otóż na początku lat 70. David odbywał światowe tournee promujące album Ziggy Stardust. Ponieważ artysta bał się latać samolotem, postanowił wracać z Japonii koleją transsyberyjską. Wtedy to zatrzymał się na kilka godzin w stolicy Polski, gdzie w księgarni muzycznej na Placu Wilsona kupił płytę z polską muzyką ludową. Zainspirowany tymi nagraniami, napisał właśnie Warszawę. ". | |
| Irlandia: Siedem kroków po szmaragdowej wyspie | |
...tak tak.. Irlandia nie ma nawet czegos takiego jak opery... restauracjie sa tylko w hotelach...a tak sa tylko puby Dlatego trudno jest zaliczyc Irlandie do Europy i stad ten szok po przeprowadzce do Niemiec. Polska na tle Irlandii na prawde nie ma sie czego wstydzic, bo poza angielskim i widoczkami (ktore szybko sie znudza) nie ma ani porzadnej tradycji cywilizacji/przemyslu ani kulturowo nie jest wstanie nas zagiac... To tylko ich promocja powoduje ze wiele maja... a tak naprawde to tylko piwo, puby, wspanialy taniec, celtycka muzyka i wiele owiec.... Ale to wszystko na poziomie "ludowym", bo jak pisalem, restauracji i opery to tam nie ma Sebar sebar_rysiu@yahoo.co.uk | |
| ***** ````**** R o k K R A K O W A **** 2007 | |
W ramach XXXI Targów Sztuki Ludowej obchodzonych w Krakowie pod hasłem "Fundacja Cepelia - na 750-lecie lokacji Krakowa" już w sobotę wspólnie zaprezentuje się ze Słowakami z Trsteny gmina Jabłonka. - To będzie dzień Republiki Słowackiej pt. Pogranicze kultur i równocześnie dzień polsko-słowackiej przyjaźni - wyjaśnia Andrzej Woszczek, sekretarz gminy Jabłonka. - My wystąpimy razem, jako jeden rejon Orawa i będziemy się integrować! To na krakowskim Rynku zostaną podpisane przez wójta Jabłonki Antoniego Karlaka i primatora Trsteny Józefa Dubjaka kolejne dokumenty, już bardziej szczegółowe, zawartej przed miesiącem umowy partnerskiej pomiędzy obiema gminami. Potem będą już tylko występy zespołów z obu stron polskiej i słowackiej Orawy, prezentacje twórców ludowych i wyrobów regionalnych. Ze strony polskiej wystąpi zespół Rombań i Muzyka Ludwika Młynarczyka. Będą też konkursy: gwary orawskiej, masło, moje masło (ubijania masła) i popisy hajduków. | |
| Pieśń górali dla Papieża | |
"Syćka se Wom zycom" pieśnicka ta( autor tekstu - Helena Bachleda-Księdzularz, muzyka ludowa)jest publikowana W "Śpiewniku Górali Polskich" . Wybór i opracowanie pieśni, komentarze i opracowanie całości - Władysław Motyka. Opracowanie muzyczne: Czesław Węglarz, Marceli Kolaska, Krzysztof Trebunia- Tutka, Władysław Motyka.2004. Wydawca: Beskidzkie Towarzystwo Oświatowe, Milówka, drukarnia "Sprint" w Żywcu. Książka ta, to piękny zbiór pieśni górali Śląskich, górali czadeckich, górali żywieckich, górali babiogórskich, górali orawskich, gorali podhalańskich, pieśni zespołu" De press", Pieśni Andrzeja Knapczyka-Ducha, Pieśni zespołu" Trebunie-Tutki", pieśni górali spiskich, pieśni górali pienińskich, pieśni górali zagórzańskich, pieśni górali łąckich, pieśni górali nadpopradzkich, pieśni z papieskich pielgrzymek, kolędy, pastorałki i życzenia . Przy okazji syćka zescie sie dowiedzieli, jakik mocie góroli w Polsce. Nie wystarcy górola podziwiać, ba nad nim jesce wydziwiać , jako to robiom nieftorzy tu i teroz, nie przymiyrzajęcy barrakuda, ba cosi jesce trza pocytać i w imię włośnie miłości bliźniego i sacunku dlo jego pracy i roboty trza bocyć o autorstwie pieśnicek, kie ik pieśnicki śpiywocie, cytujecie. Ludziska sie narobiom, a nifto o nik nie bocy?My tyz momy swojom filozofie zywobycio. nos trza ozróźniać. Myślem, zek Wom troske w tym pomogła, nie inacyj. Tyz w imie miełosci bliźniego. Telo.Pozdr. | |
| Oktoberfest w Monachium: zdjęcia | |
Wyobrazacie sobie polskich milionerow,osoby znane z telewizji czy politycy walesajacy sie w krotkich skorzanych portkach czy kieckach ludowych z piwem w reku,jadacych na karuzeli?W Polsce nigdy,za wysoka kultura.Wyobrazacie sobie muzyke typu niemiecka - czyli Schlager i Volkstümlich grajaca na zywo w namiotach piwnych?W Polsce ta muzyka to niegodna Polaka,bo szmirowata.I myslicie,ze prezydent Warszawy,tak jak burmistrz Monachium,w krotkich skorzanych portkach otwiera pierwszy beczke piwa na otwarcie i chleje przed kamerami 1 litr piwa???No i jak sie moga Polacy bawic??
| |
| Spotkania Albańskie | |
Jasne że mamy sugestie, juz raz brałam udział w organizowaniu takiego Albańskiego spotkania we Wrocławiu, do dzisiaj czekam na zwrot kostiumów ludowych i płyt z muzyką... ostatnie spotkanie wypadło raczej kiepsko.Studenci z Polski wyswietlili 2 pokazy slajdów: krów jedzących śmieci przy drodze i szczerbatych Albańskich staruszek... co uraziło przybyłych studentów.. na koniec pozwolono mi pokazac moje zdjęcia, pięknych plaż, syri kalter itp. i po zapaleniu światła podszedł do mnie jeden ze studentów,wyciągnął rękę i powiedział: "To ty pokazałaś te ostatnie slajdy? Dziękuję". Na zabawe przy muzyce nikt już nie miał ochoty, bo studenci poszli sobie a Polacy nie wiedzieli kompletnie co robić z nogami i też się zmyli..Miłym akcentem była degustacja baklavy..to chyba na tyle co do recenzji poprzedniej imprezy.. Masz pytania?Prośby? chętnie pomogę, ale dopiero jak wróce do polski,bo w tym tygoniu lecę do Mediolanu.Wracam 31stycznia. Jeśli uda mi się odzyskać moje albańskie kostiumy to chętnie je znowu udostępnię..myślę,że jestem chyba ich jedyną posiadaczką w tym kraju.. | |
| Nertila | |
O rety a juz myślałam ,że kolejny problem do rozwiazania czy jakieś pytnie rebus zagwostka a tu takie miłe życzonka tylko za 2 godziny mam taxi na lotnisko, junior właśnie drzemie a ja wylazłam dopiero z wanny. Musiałam ponagrywać płytki Andiego Shkozy i jakies inne, których małżonek ma zakaz słuchania przed moim powrotem do Polski,bo mnie już męczy muzyka popullore Moje pasemka troche nie wyszły...mam teraz raczej rudo na głowie,ale co tam!Będą mi pasować,bo ostatnią głupotą jaką mogłam zrobić przed wylotem było solarium 2 razy po 10minut ...turbo... i coś dziwnie teraz wyglądam,zwłaszcza na tyłku i nos mam kaprawy:/Czego te głupie baby nie wymyślą żeby się chłopu podobać! Chłopy-to wszystko wasza wina! Anyway..Nieważne.Cieszę się ,że lecę i mam nadzieje ,że sobie tu poradzicie te 3 tygodnie. Fajnie ,że Balkandriver ze swoja Ładniejszą Połową robi wystawę Widzę ,że coraz więcej chętnych do propagowania kultury bałkańskiej i Albanii To cieszy. Zmykam już,może jak zgodnie z Albańska medycyną ludową wsadzę nos i ... w jogurt to mi zbledną co?Bo nie wysiedze w tym pierońskim samolocie | |
| Potomkowie Polaków w Brazylii | |
Polaków w Brazylii żyje o wiele więcej. Dziennikarki z Polskiego Radia wyruszyły do Brazylii i Argentyny w 1998 roku w celu dokonania nagrań, które ukazały sie wydawnictwem Polskiego Radia w serii Muzyka Źródeł pt POLACY W BRAZYLII I ARGENTYNIE Płyta autorstwa E.Strzeleckiej-Waszkiewicz i A.Szewczuk-Czech. Wszystkie nagrania zamieszczone na płycie zrealizowane zostały przez autorki w listopadzie i grudniu 1998 r. podczas wyprawy dokumentacyjnej do Brazylii (stany: Parana, Rio Grande do Sul) oraz do północnej Argentyny ( prowincja Misiones). Jej celem była przede wszystkim dokumentacja stanu zachowania obrzędów i pieśni ludowych wśród Polonii. Autorki odwiedziły ponad 40 -ci miejscowości zamieszkanych przez potomków polskich emigrantów. Wszystkie nagrania dokonywane były w języku polskim. Najbardziej cenne okazały się te, zarejestrowane w koloniach (wsiach) oddalonych od dużych skupisk miejskich. Nagrania prowadzone były wśród potomków polskich emigrantów, którzy przybywali do Brazylii od lat 70 -tych XIX w. W Brazylii mieszka ok. półtora miliona osób polskiego pochodzenia, w tym 900 tys. w stanie Parana, w Argentynie -170 tys.. Na płycie znalazł się wybór 50 melodii, wśród których dominują pieśni i melodie weselne (m.in. na wyjazd do kościoła, oczepinowe, przyśpiewkowe). Obok pieśni i przyśpiewek ściśle związanych z weselem prezentowane są na płycie pieśni obyczajowe, powszechne, wojenkowe i religijne. Na płycie nie zabrakło również przykładów muzyki instrumentalnej w wykonaniu zespołowym ( conjunta ) i solowym. | |
| NALEŻY USUNĄĆ TO PASKUDZTWO Z RYNKU !!! | |
5 lat temu ówcześni włodarze miasta spod znaku SLD zaczęli akcję propagandową oskarżającą Pomnik o wszelkie nieszczęścia naszego miasta...Próbowali sprzedać obietnicę, że jak tylko ten pomnik zniknie to na Rynku będzie pięknie, młodzież przestanie profanować miejsce męczeństwa, zamiast tego będzie na Rynku organizować liczne zabawy ludowe z muzyką i tańcami, a pieniadze inwestorów zaczną płynąć szerokim strumieniem. Wielu jak widać udało się powolną akcją przekonać..Popełniłem wtedy list do redakcji i został nawet wydrukowany w dniu 16.12.2000. Broniłem Pomnika i będę bronił i do dzisiaj nie rozumiem związku między brakiem dynamicznego rozwoju Bydgoszczy , a jego wątpliwą wartością artystyczną...Natomiast dziwi mnie pogląd ,że pomnik musi być "modny i atrakcyjny" i pasować do koncepcji architektonicznej Rynku. Czy zabijanie ludzi w biały dzień pasuje do koncepcji mieszczańskiej w której wszystko jest poukładane i bez niepokojących ducha zaburzonych proporcji? Opamiętajcie się i pomyślcie, że tam miała miejsce nasza polska Zagłada i nie możemy pozostać Polakami jeżeli zapomnimy i zbagatelizujemy ten fakt umieszczając małą nierzucającą się "równą" tablicę zamiast tego KRZYKU jakim jest Pomnik, tak jak nigdy nie będzie można zburzyć Auschwitz, wyrzucić równie brzydki pomnik Powstańców Warszawy, czy zaorać cmentarze obcych armii... | |
| nie rozumiem- WYTŁUMACZCIE MI !!! | |
oto znane mifestiwale (sa coroczne, nie jak w Bydgoszczy co 3 lata): Międzynarodowy Festiwal Teatralny KONTAKT (maj) Festiwal Muzyki i Sztuki Krajów Bałtyckich PROBALTICA (maj) Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej SONG OF SONGS (czerwiec) Jazz Od Nowa Festiwal (luty) Akademickie Spotkania Teatralne KLAMRA (marzec) Ogólnopolski Festiwal Teatralny POBOCZA TEATRU (kwiecień) Toruński Festiwal Nauki i Sztuki (kwiecień) Festiwal Muzyczny TORUŃ-MUZYKA I ARCHITEKTURA (lipiec i sierpień) Ogólnopolski Festiwal TORUŃ-BLUES MEETING (listopad) Letnie Spotkania Teatrów Ulicznych (lipiec i sierpień) Promocja Edukacyjna (marzec, oferta szkół wyższych z całej Polski) Triennale Grafiki KOLOR W GRAFICE (jedna z największych światowych imprez graficznych, odbywa się w kilku miastach) Międzynarodowe Toruńskie Spotkania Teatrów Lalek (październik) Ogólnopolski Konkurs Wydawnictw Reklamowych IDEA (maj) Konkurs ZPAP DZIEŁO ROKU (najstarszy w regionie) Toruński Festiwal Książki (listopad) Świętojański Festiwal Muzyki Organowej (maj i czerwiec) Międzynarodowe Spotkania Kapel Ludowych Festiwal Folkloru Miejskiego KAPELE PODWÓRKOWE (wrzesień) Święto Miasta (24 czerwca) Święto Piernika (czerwiec) Międzynarodowy Konkurs Twórczości Plastycznej Dzieci i Młodzieży Afryka Reggae Festival (charytatywny, jeden z największych w Polsce) ark Stars Festival Toruński Offowy Festiwal Filmowy TOFFI Ogólnopolski Festiwal Muzyki Młodzieżowej BIG STAR FESTIWAL Festiwal TORUŃ HARMONICA TOP (maj) Przegląd Teatrów Ogródkowych MIĘDZYMURZE (sierpień) | |
| Wieczor w Atmie | |
Karol Szymanowski (1882 1937) swoje pierwsze kompozycje napisał w wieku 18 lat. Związany był ze Spółką Młodych Kompozytorów Polskich zwaną także Mtodą Polską w Muzyce. Jego twórczość z tego okresu nosiła cechy romantyzmu, w którym pobrzmiewała nuta zbliżona do utworów Chopina, Wagnera i Straussa. W latach 20-tych sięgnął po motywy z polskiej muzyki ludowej, dzięki którym powstały najsłynniejsze utwory, takie jak Pieśni Kurpiowskie, Harnasie. Gruźlica, na którą kompozytor chorował od dziecka, stalą się powodem jego częstych przyjazdów do Zakopanego. Osiedlił się w nim na stale w roku 1930 i zamieszkał w Atmie. Szymanowski był zafascynowany muzyką góralską, brał żywy udział w życiu cyganerii artystycznej, akcjach społecznych, wydarzeniach kulturalnych. W Atmie powstało wiele utworów kompozytora, m. in. Harnasie, Pieśni Kurpiowskie, Mazurki na fortepian. | |
| Amerykańskie nieuctwo i ignorancja | |
Uprzejmie informuję.... .. że miałem przyjemnośc pracować jakich czas na kontrakcie na jednym z amerykańskich uniwersytetów. Prowadziłem tam badania a także nadzorowałem prace studentów. Oprócz tego z wielkim zaciekawieniem studiowałem "życie codzienne w USA", ludowe zwyczaje itp. :) Sądzę, że byłoby dobrze, abyśmy (my Europejczycy) przestali zadzierać nosa i traktować poczciwych Amerykasiów jak prymitywnych, choć nieprzyzwoicie bogatych, kuzynów z prowincji. Stereotyp Amerykanina-nieuka pojawia się często w naszym polskich rozmowach... I kto to mówi? Polacy, którzy wyprodukowali Leppera... i nic więcej (prawie)! Ja w Stanach byłem pozytywnie zaskoczony np. ofertą płyt z muzyką poważną, ilością stacji radiowych nadających dobrą muzykę, księgarniami. A także ilością koncertów, spotkań z pisarzami, itp. itd. Miasto w którym byłem było identyczne co do wielkości z moim polskim miejscem zamieszkania. Oferta kulturalna była wielokrotnie bogatsza i ciekawsza. Tak więc, trochę pokory, moi drodzy. W Polsce też nie same Chopiny i Curie-Skłodowskie siedzą.... KrisK | |
| Polacy autochtonami Gornego Slaska ? | |
Polacy autochtonami Gornego Slaska ? Czytajac materialy o wspomnianym przez Ballesta Julius Roger natrafilem na natrafilem na wzmianke o ksiazce wydanej przez wyzej wspomnianego. Mianowicie;Polnische Volkslieder der Oberschlesier" (Polskie pieśni ludowe Górnoślązaków ) Wydaje mi sie ze jako Niemiec urodzony i wychowany w Wirtenbergi pisal poprostu to co zastal na Slasku ..bez zbednych politycznych przepychanek. A oto co napisal; W pamiętnym 1863 r., roku wybuchu powstania styczniowego, ukazał się tom "Pieśni ludu polskiego w Górnym Szląsku z muzyką. Zebrał i wydał Juliusz Roger, Dr med." Z pięknej przedmowy warto przytoczyć, choć kilka fragmentów: "... Ale lud wiejski górnoszląski prawie wszędzie w przeważającej większości jest polski ...Co do języka pieśni: uważny czytelnik przekona się, jak niedorzecznym jest przesąd dosyć rozpowszechniony, mowę polską Górnoszlązaków ogłaszający zepsutym dyalektem języka polskiego ...z tem wszystkim jednak mowa polska Górnoszlązaków w ogóle jest tym samym językiem, jaki mówi wiejski lud polski po za krańcami Górnego Szląska ...Jeśli dziełko Niemca potrafi, choćby cokolwiek, rozproszyć mglę, jaką przesądy zaciemniają lud polski Górnego Szląska i język jego ...będzie to sowitą wynagrodą pracy i trudów towarzyszących dopełnieniu zbioru pieśni ludu polskiego w Górnym Szkląsku." www.miramex.com.pl/sympozja/REF_S13/HadasM13.htm z tej strony... Tylko nieliczni wiedzą, kim i jakim był ten człowiek, tak bardzo dla Śląska zasłużony. Juliusz Roger był Niemcem. Urodził się 28 lutego 1819 r. w Niederstotzingen w Wirtembergii. Mając 20 lat wstąpił do nowicjatu benedyktynów, który musiał po krótkim czasie opuścić ze względów zdrowotnych; wtedy wybrał studia medyczne. Po skończonej specjalizacji z okulistyki pracował jako asystent w klinice uniwersyteckiej w Tybindze. Obok pracy zawodowej zajmował się entomologią i jego publikacje o tej tematyce wychodzą poza ramy zwykłej amatorszczyzny. W 1847 r. dr Juliusz Roger został lekarzem przybocznym księcia raciborskiego Wiktora I; w tym samym roku przybył na Śląsk i zamieszkał w Rudach, gdzie pozostał do końca życia, a właściwie - na zawsze. Ps; Dzieki Ballest za ta cenna wskazowke tak troszke znieksztalcajaca obraz prastarych odwiecznie Niemieckich ziem Gornego Slaska Chyba ze Rodger prawdy nie pisal ? Dla przypomnienia jeszcze raz slowa Rogera; Ale lud wiejski górnoszląski prawie wszędzie w przeważającej większości jest polski .... Pozdrawiam | |
| Niemiecka Muzkanci na Rynku Krakowiskim ! | |
Chcesz tymi polskimi skoczkami z Tatr zawojowac Polske?Muzyka niemiecka jest do odpoczywania,relaksowania sie,polska muzyka ludowa jest trudna,dla koneserow i specjalistow.Bylo to widac dokladnie w Krakowie,gdzie Polacy doslownie"falowali"w rytm piosenek niemieckich.
| |
| znani i nieznani żychliniacy | |
Dodam drobne info. Poprzednio wymienieni Dobrzeliniacy kultywują tradycje znanego w całej Polsce a nawet świecie muzyka ludowego pana Radzimińskiego z Dobrzelina. | |
| Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji | |
zorina4 napisała: > Pamietam, ze kilkanascie lat temu w Domu Kultury troche sie dzialo. Mialy tam > np. proby kapele i to nie ludowe. Punkowa Mobilizacja i trash metalowy In The > Dark Pit. Chlopaki organizowali koncerty np. Trash Party, Mobilizacja grala > podczas tzw. Zakinady. Poza tym wyjezdzali i grali w roznych miejscach. Cos tam > > sie krecilo... Ale to bylo dawno. Co teraz? Czy dzisiaj jest jakas mlodziez, > ktora kreci muzyka? Moze jakis hip-hopowy projekt przedstawicie dyrekcji - > macie takie prawo. dom kultury jest od krzewienia kultury i powinien stwarzac > szanse mlodziezy do rozwoju. Moze ktos sie pokusi np. o kabaret? Tam jest tyle > miejsca, ze wszystkich chetnych i tworczych ludzi pomiesci. Oczywiscie mozna > tam zapewne za kase wynajac jakas sale ale w celu zarobkowym. Jesli ktos chce > cos robic z grupa ludzi i zorganizuje sie to powinien dostac mozliwosc > korzystania z sali i zaplecza za darmo. Oni tam chyba maja instrumenty, > naglosnienie - wiec do dziela. Przestanmy wreszcie narzekac! Mysle, ze oni boja > > sie z czymkolwiek wychylic, bo i tak nikt nie przyjdzie. Tak bylo z kursem > tanca dla doroslych - zglosily sie trzy pary??? Czy to nie dziwne gdy w innych > miastach mysz sie nie wcisnie.... Moze przedstawmy nasze propozycje, co ma sie > dziac w domu kultury by nas usatysfakcjonowalo? Ile osob chcialoby obejrzec > kabaret? Kto chce np.kino niezalezne? a kto koncert? jakie zajecia dla dzieci? > Przeciez kabaret czy koncert mozna zorganizowac tak by cala inwestycja zwrocila > > sie w biletach. Tylko jest pytanie ILE OSOB PRZYJDZIE? Poza tym nie trzeba > zapraszac od razu gwiazd polskiej estrady, sa inne zespoly, ktore nie biora > ponad pieciotysiecznych honorariow. Pozdrowienka Zorinko. Powiem ci, ze to jest przeszłość. Dziś aby działać na tym polu, to przede wszystkim trzeba chcieć, mieć zapał i potrafić znaleźć środki . A czy osoby odpowiedzialne za kulturę, tego chcą, potrafią ? Mam wątpliwości ! | |
| Poradźcie | |
Mieszkam daleko od Polski a prezenty ,ktore ogromnie mnie ciesza , to CD z nowa polska muzyka , DVD z dobrymi polskimi filmami no i ksiazki ale polskich autorow oraz wyroby ludowych artystow. | |
| amerykańscy zbrodniarze | |
Biedny winnetou! Gość portalu: Winnetou napisał(a): > No prosze jakie humanitarne te Amerykany!. Wejda na twoje podworko i > ostrzegaja ze jak sie nie wyniesiesz to zabija ciebie i wszystkich dookola. > I o zgrozo smiesz sie ukrywac zamiast zrobic z siebie latwy cel dla > nioscych wyzwolenie bomb i rakiet. Co za bezczelnosc! ========================================================== Bezczelny bucu pasyfistyczny - Bronisz saddama? No to jeszcze raz - A Amerykanie mówili - wyjedź saddam - wiemy, ze jesteś lewicowym mordercą i twoje pomioty także. Albo wyniesiesz się np do Francji i przez to przestaniesz zabijać własny lud albo zlikwidujemy ciebie, te twoje pomioty i pożal się Boże twoje wojsko z hordami twoich towarzyszy partyjnych mordujących swoich sąsiadów, dzieci, gwałcących kobiety i rozpuszczających ofiary w kwasie, często na żywca. Oszczędź swojemu ludowi tej wojny. Nie wyjechał,nie oszczędził - mieszkał w bunkrach pobudowanych wsród szkół,szpitali i innych cywilnych obiektów. =========================================== > > Ciekawe tylko dlaczego robia to w takiej tajemnicy. Czyzby sie jednak czegos ws > tydzili? eee,chyba nie - buszewiacy nie znaja wstydu. > > Jak widac tepota ludzka i stopien oglupienia propaganda nie zna granic. > Tylko dlaczego pokazywac to publicznie? ======================================== Nie robili tego w tajemnicy - tajemnica taka ,że nawet ty bucu o tym wiesz. Taka to i tajemnica! Jak widać twoja tępota i stopień ogłupienia nie ma granic - jak sam bucu zauważyłeś. Dobrze, że choć jesteś krytyczny wobec siebie! I pokazujesz to publicznie? To tak jak te pasyfy ikonowiczowe robiące protesty przeciw zabiciu tych dwóch pomiotów saddamowych i te pasyfy zachodnie co to pojechały do Iraku jako żywe tarcze bronić saddamowego rezimu. Gdy się zorientowali, że zostali wmanewrowani przez lewicowych pasyfów - przywódców pasyfowego lewactwa - było za późno - część ratowała się ucieczką a część zginęła. A pasyfy przywódcze grzały spokojnie du...y na protestach na ulicach Europy Zachodniej gdzie najwyżej można było dostać pałą. Musisz być młody gdy nie pamiętasz jak to klasa robotnicza (polski lumpenproletariat) protestowała i pokrzykiwała - Ręce precz od Kuby! Precz z imperializmen amerykańskim! I jeszcze ten lumpenproletariat wydał taki pomiot? Nie chwal się tym bo trzeźwo myślący ludzie popatrzą na ciebie - może nic nie powiedzą ale pomyślą. Popracuj nad sobą, może jakąś książkę przyczytaj, może muzyki posłuchaj - muzyka łagodzi obyczaje. Powodzenia, $tefan, Chicago | |
| Uroczystości transgraniczne Korczmin 2006 | |
Uroczystości transgraniczne Korczmin 2006 Korczmin 2006 IIII Transgraniczne Polsko-Ukraińskie Dni Dobrosąsiedztwa 26 sierpnia (sobota) 9.00 - procesja do granicy z ikoną Matki Bożej Korczmińskiej, z udziałem zespołu "Muzyka z Drogi" (pieśni a cappella) 9.30 - uroczyste spotkanie na granicy i "Muzyka bez granic" - wspólny występ Orkiestry św. Mikołaja i Kapeli Romana Kumłyka "Czeremosz" 10.30 - poświęcenie wody w źródle po stronie ukraińskiej przez hierarchów z Polski i Ukrainy, wystąpienia zaproszonych gości 11.30 - polsko-ukraińska procesja do cerkwi w Korczminie 12.00 - nabożeństwo, poświęcenie kamienia węgielnego pod Transgraniczne Centrum Dialogu oraz przekazanie relikwii bł. Mikołaja Czarneckiego (1884- 1959), biskupa greckokatolickiego, więźnia reżimu sowieckiego, dla dawnej cerkwi neounickiej w Horodle k. Hrubieszowa – odrestaurowanej (z zachowaniem wystroju wschodniego) i użytkowanej przez tamtejszą parafię rzymskokatolicką jako świątynia filialna 13.00 - Transgraniczny Jarmark Kulturalny - uroczyste otwarcie - koncert zespołów: Orkiestra św. Mikołaja (folk polski), Kapela Romana Kumłyka "Czeremosz" (folklor huculski), zespoły polskie i ukaińskie - wystawy: "Młodzież ponad granicami", "Świątynie dekanatu uhnowskiego" Piotra Antoniaka, "Duchowe pogranicze" Jerzego Chodora - targi sztuki regionalnej 17.00 - Spotkanie na majdanie, koło cerkwi - koncert zespołu Seluki (ludowe pieśni ukraińskie), diaporama "Świątynia w Korczminie" Waldemara Frąckiewicza", film "Ekspedycja Pogranicze 1991", podsumowanie dorobku terenowych obozów badawczych 19.00 - zakończenie uroczystości i zamknięcie przejścia granicznego 28 sierpnia (poniedziałek) – święto Zaśnięcia Matki Bożej (wg. kalendarza juliańskiego) 11.00 – Boska Liturgia (Msza św.) w cerkwi Objawienia Pańskiego w Korczminie 13.00 - modlitwa za zmarłych na XIX-wiecznym cmentarzu Patronaty: Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Arcybiskupa Większego Kijowskiego i Halickiego, zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, Wielce Błogosławionego Lubomira kard. Huzara WIĘCEJ NA TEMAT CERKWI W KORCZMINIE, DZIEJÓW MIEJSCOWOŚCI, ZAPOCZĄTKOWANYCH W 2004 ROKU SPOTKAŃ TRANSGRANICZNYCH I ICH ORGANIZATORÓW NA STRONIE: www.korczmin.pl | |
| Transgraniczne spotkanie polsko-ukraińskie | |
Transgraniczne spotkanie polsko-ukraińskie Korczmin 2006 IIII Transgraniczne Polsko-Ukraińskie Dni Dobrosąsiedztwa 26 sierpnia (sobota) 9.00 - procesja do granicy z ikoną Matki Bożej Korczmińskiej, z udziałem zespołu "Muzyka z Drogi" (pieśni a cappella) 9.30 - uroczyste spotkanie na granicy i "Muzyka bez granic" - wspólny występ Orkiestry św. Mikołaja i Kapeli Romana Kumłyka "Czeremosz" 10.30 - poświęcenie wody w źródle po stronie ukraińskiej przez hierarchów z Polski i Ukrainy, wystąpienia zaproszonych gości 11.30 - polsko-ukraińska procesja do cerkwi w Korczminie 12.00 - nabożeństwo, poświęcenie kamienia węgielnego pod Transgraniczne Centrum Dialogu oraz przekazanie relikwii bł. Mikołaja Czarneckiego (1884- 1959), biskupa greckokatolickiego, więźnia reżimu sowieckiego, dla dawnej cerkwi neounickiej w Horodle k. Hrubieszowa – odrestaurowanej (z zachowaniem wystroju wschodniego) i użytkowanej przez tamtejszą parafię rzymskokatolicką jako świątynia filialna 13.00 - Transgraniczny Jarmark Kulturalny - uroczyste otwarcie - koncert zespołów: Orkiestra św. Mikołaja (folk polski), Kapela Romana Kumłyka "Czeremosz" (folklor huculski), zespoły polskie i ukaińskie - wystawy: "Młodzież ponad granicami", "Świątynie dekanatu uhnowskiego" Piotra Antoniaka, "Duchowe pogranicze" Jerzego Chodora - targi sztuki regionalnej 17.00 - Spotkanie na majdanie, koło cerkwi - koncert zespołu Seluki (ludowe pieśni ukraińskie), diaporama "Świątynia w Korczminie" Waldemara Frąckiewicza", film "Ekspedycja Pogranicze 1991", podsumowanie dorobku terenowych obozów badawczych 19.00 - zakończenie uroczystości i zamknięcie przejścia granicznego 28 sierpnia (poniedziałek) – święto Zaśnięcia Matki Bożej (wg. kalendarza juliańskiego) 11.00 – Boska Liturgia (Msza św.) w cerkwi Objawienia Pańskiego w Korczminie 13.00 - modlitwa za zmarłych na XIX-wiecznym cmentarzu Patronaty: Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Arcybiskupa Większego Kijowskiego i Halickiego, zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, Wielce Błogosławionego Lubomira kard. Huzara WIĘCEJ NA TEMAT CERKWI W KORCZMINIE, DZIEJÓW MIEJSCOWOŚCI, ZAPOCZĄTKOWANYCH W 2004 ROKU SPOTKAŃ TRANSGRANICZNYCH I ICH ORGANIZATORÓW NA STRONIE: www.korczmin.pl | |
| optymistyczniej troche | |
Gość portalu: chatka_ napisał(a): > Wlasnie! zdarzaja sie fajne imprezki, chwala za to Bok-owi! > Dotre na tance, do zobaczenia! > > > 28 lutego 2003 (piątek), godz. 19.00, FAMA > "Wieczór bałkański - bułgarska martenica" (wstęp 7zł) > > w programie: > 1. Bułgarska martenica - pokaz slajdów - (Teodora Dimitrova-Grekow) > 2. Koncert zespołu SARAKINA (Jan Mlejnek - klarnek, tambura; Jacek > Grekow - gajda, kaval, akordeon, Karol Sypytkowski - kontrabas) > 3. Pokaz i nauka tańców bałkańskkich (Teodora Dimitrova-Grekow + > Białostocka Grupa Tańców Bałkańskich) > 4. Ethno Party – gra DJ Xawery > > Jacek Grekow Studiował informatykę w Sofii, a następnie ukończył w 1996 > Konserwatorium Wiedeńskie na Wydziale Pedagogiki Instrumentalnej. Jest > współautorem płyty CD "Kyrillikata", która powstała przy współpracy z "Kultur > Kontakt Austria" i "Wiener Integrationsfonds". Współautor muzyki do filmu "The > Punishment" w reżyserii Gorana Rebicza (Wiedeń). > Jan Mlejnek Obecnie studiuje w Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w > Białymstoku. Współpracował z jednym z najlepszych polskich teatrów "Wierszalin" > . > Karol Sypytkowski Student Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w > Białymstoku. > Zespół Sarakina wykonuje stylizowaną muzykę etniczną, wspierającą się motywami > słowiańskimi , głównie bułgarskimi i macedońskimi. > > MARTENICA > Jednym z najbardziej rozpowszechnionych i od wieków przekazywanych rytuałów > związanych z 1 marcem w Bułgarii jest noszenie martenicy. Martenica to amulet > mający przynieść zdrowie. Jest ona również znakiem symbolizującym koniec zimy i > > przyjście wiosny. Martenice robi się najczęściej z białej i czerwonej włóczki. > Tradycyjnie wykonuje się je dzień przed lub rano 1 marca i wręcza się je > najbliższym i znajomym. Nosi się je na ubraniu lub na ręce do momentu > zobaczenia pierwszego wiosennego ptaka, bociana lub jaskólki. Zazdroszcze Wam tego bulgarskiego wieczoru i od razu po tym poscie wlaczylem sobie moj jedyny CD z bulgarska muzyka.Jest to: Bulgarian Voices. Na tym krazku mam takie ludowe kawalki: Pirin Horo Oi,Dano, Dano Bre Ovcharche Aide Horo Tragna Moma Za Voda Mladezhiko Horo Proletni Pesni Altun Maro Oplakva Se Ptichka Doidi Ludo Raiki V Grandina Kavali Svirat Na Megdana Zvonche Dranka Mori Aresah Si Vila Se Gora Zycze milego wieczoru i zapytajcie tam w moim imieniu jaki wplyw na muzyke mialy w Bulgarii tureckie podboje. Pozdr. Stanislaw | |
| Festiwal Kultury Ukrainskiej!!! | |
Byłam! Z 24 godzin 12 spędzilam w Operze Lesnej. :) Festiwal w całości zainspirowany był motywami kultury łemkowskiej i huculskiej. Oj działo się tam, działo... Prawie pięć tysięcy osób zgromadziło się w Operze Leśnej w Sopocie, i tylko nieliczni nie mówili po ukraińsku. Atmosfera koncertu przypominała raczej rodzinny piknik - ludzie poprzyjeżdżali całymi rodzinami ze wszystkich stron Polski - z Mazur, z Pomorza Zachodniego, Śląska, ze wszystkich tych miejsc gdzie ich samych lub też ich rodziców czy dziadków rzuciła akcja Wisła. Mnóstwo osób przyjechało też z Przemyśla. Wystąpiło ponad trzydzieści zespołów, zarówno z terenu Polski, jak i Ukrainy, w tym takie gwiazdy jak folklorystyczny "Huculski Zespół Pieśni i Tańca" z Iwano- Frankowska oraz rockowy (jak dla mnie za bardzo), najpopularniejszy obecnie w Kijowie, "Okean Elzy". Grały także moje ulubione: Chutir, Horpyna i Orkiestra sw Mikołaja. Muzyka przeniosła słuchaczy w czasie i przestrzeni - prosto w Beskidy, Bieszczady i Czarnohorę, wzbudziła wspomnienia, marzenia i wzburzyła krew w żyłach. Huculskie kołomyjki sprawiały, że nogi same rwały się do tańca! Publiczność reagowała niesłychanie żywiołowo. Z jednej strony stanowiła ją pogująca w rytm folkowo - rockowch utworów młodzież, skandująca w stronę sceny, że ochrona "ne dajut tańcuwaty" a z drugiej - dziadkowie w garniturach i siwiutkie babuleńki w chustach na głowach. Młodzi skakali w górę i wymachiwali niebiesko - żółtymi flagami, a seniorzy podrygiwali w ławkach, klaskali w dłonie, od czasu do czasu przytupując i pokrzykując "hej!". Najbardziej chyba jednak porywające sceny rozgrywały się poza estradą, w czasie przerw między koncertami. Wyobraźcie sobie pub, nabity ludźmi do ostatniego miejsca tak, że nie ma gdzie szpilki wcisnąć. I cała ta knajpa śpiewa ludowe ukraińskie pieśni n a g ł o s y, głośno, równo i bez fałszowania! Ja tez spiewałam! A od klaskania to do tej pory ruki mene bolyt... Pod koniec zaczęłam juz rozumiec większość dowcipów opowiadanych przez oryginalnego Hucuła z Kołomyi (po ukrainsku, oczywiscie). Kupilam sobie 2 płyty, ksiązeczke z tekstami, chodze po domu i śpiewam, i znowu chce w Bieszczady!!! I niech mnie ktos nauczy grac na gitarze...! Jacyś chętni? Pozdrawiam, Szaszka | |
| III spotkanie transgraniczne - Korczmin 2006 | |
III spotkanie transgraniczne - Korczmin 2006 Korczmin 2006 IIII Transgraniczne Polsko-Ukraińskie Dni Dobrosąsiedztwa 26 sierpnia (sobota) 9.00 - procesja do granicy z ikoną Matki Bożej Korczmińskiej, z udziałem zespołu "Muzyka z Drogi" (pieśni a cappella) 9.30 - uroczyste spotkanie na granicy i "Muzyka bez granic" - wspólny występ Orkiestry św. Mikołaja i Kapeli Romana Kumłyka "Czeremosz" 10.30 - poświęcenie wody w źródle po stronie ukraińskiej przez hierarchów z Polski i Ukrainy, wystąpienia zaproszonych gości 11.30 - polsko-ukraińska procesja do cerkwi w Korczminie 12.00 - nabożeństwo, poświęcenie kamienia węgielnego pod Transgraniczne Centrum Dialogu oraz przekazanie relikwii bł. Mikołaja Czarneckiego (1884- 1959), biskupa greckokatolickiego, więźnia reżimu sowieckiego, dla dawnej cerkwi neounickiej w Horodle k. Hrubieszowa – odrestaurowanej (z zachowaniem wystroju wschodniego) i użytkowanej przez tamtejszą parafię rzymskokatolicką jako świątynia filialna 13.00 - Transgraniczny Jarmark Kulturalny - uroczyste otwarcie - koncert zespołów: Orkiestra św. Mikołaja (folk polski), Kapela Romana Kumłyka "Czeremosz" (folklor huculski), zespoły polskie i ukaińskie - wystawy: "Młodzież ponad granicami", "Świątynie dekanatu uhnowskiego" Piotra Antoniaka, "Duchowe pogranicze" Jerzego Chodora - targi sztuki regionalnej 17.00 - Spotkanie na majdanie, koło cerkwi - koncert zespołu Seluki (ludowe pieśni ukraińskie), diaporama "Świątynia w Korczminie" Waldemara Frąckiewicza", film "Ekspedycja Pogranicze 1991", podsumowanie dorobku terenowych obozów badawczych 19.00 - zakończenie uroczystości i zamknięcie przejścia granicznego 28 sierpnia (poniedziałek) – święto Zaśnięcia Matki Bożej (wg. kalendarza juliańskiego) 11.00 – Boska Liturgia (Msza św.) w cerkwi Objawienia Pańskiego w Korczminie 13.00 - modlitwa za zmarłych na XIX-wiecznym cmentarzu Patronaty: Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Arcybiskupa Większego Kijowskiego i Halickiego, zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, Wielce Błogosławionego Lubomira kard. Huzara WIĘCEJ NA TEMAT CERKWI W KORCZMINIE, DZIEJÓW MIEJSCOWOŚCI, ZAPOCZĄTKOWANYCH W 2004 ROKU SPOTKAŃ TRANSGRANICZNYCH I ICH ORGANIZATORÓW NA STRONIE: www.korczmin.pl | |
| Niech żyją MAŁE festyny | |
Niech żyją MAŁE festyny W dniu wczorajszym byłem gościem festynu rodzinnego organizowanego przez Spółdzielnię Mieszkaniową Komunalnik z okazji ...Dnia Wojska Polskiego. Festyn połączony był ze zwiedzaniem położonego na byłej polsko-niemieckiej granicy (obecnie przy granicy Chorzowa z Bytomiem, nieopodal Tesco) bunkra oraz prezentacją umundurowania żołnierzy polskich z okresu kampanii wrześniowej. Bunkier jest obecnie pod opieką społecznych zapaleńców, którzy - ubrani w mundury polskie z okresu mieżywojennego - też prezentowali jego wyposażenie oraz uzbrojenie. Zabrakło wprawdzie umundurowania Wermahtu (a chwalili się, że takie również posiadają), ale i tak było bardzo ciekawie (po raz pierwszy w życiu trzymałem w ręku PRAWDZIWY bagnet). Na położonym obok bunkra niewielkim placyku, ustawiona była estrada oraz ławy biesiadne. Piwo lało się strumieniami (Warka za 2 zł), były krupnioki, wuszty i szaszłyki oraz darmowa - co ciekawe! - wojskowa grochówka. Wszystko urozmaicone graną na żywo muzyką (w dużym stopniu śląską) i - jak na możliwości organizatorów - na zadziwiająco wysokim poziomie. Grupa Quatro (śląska muzyka ludowa), Zespół Pieśni i Tańca "Chorzów" (z Hajduk) czy zespół Stavanger (grający lekką odmianę rocka - polskie przeboje sprzed 20-30 lat) naprawdę "rozkręciły towarzystwo". Nie obyło się oczywiście bez jakichś wpadek, ale pod koniec imprezy więcej osób tańczyło w parach na trawie niż siedziało przy piwie. Ci którzy bywają na jakichś festynach wiedzą pewnie, że coś takiego nie zdarza się często. Ogólnie byłem BARDZO zadowolony i już teraz polecam każdemu tę imprezę w przyszłym roku. | |
| Palestyński Dzień Ziemi w Łodzi - 2 dniowa impreza | |
Palestyński Dzień Ziemi w Łodzi - 2 dniowa impreza Obchody Dnia Ziemi w Polsce 30 marca bna całym świecie obchodzony jest Dzień Ziemi. Ustanowiony przez ONZ po tragicznych zajściach z 1976 roku, podczas których izraelskie siły okupacyjne dokonały brutalnego ataku na nieuzbrojonych palestyńskich rolników, którzy protestowali przeciwko kradzieży ich ziemi przez izraelskie władze. W wyniku ataku izraelskiej armii zginęło sześciu Palestyńczyków z izraelskim obywatelstwem. Z okazji dnia Ziemi w kilku ośrodkach w Polsce m.in. Łodzi i Warszawie zorganizowane zostaną spotkania dotyczące Palestyny: Łódź 29 Marca (czwartek) - Piano Cafe (Piotrkowska 80) Godzina 17:00 Prelekcja aktywistki Międzynarodowego Ruchu Solidarności (ISM) z Berlina, dyskusja oraz inne atrakcje! WSTĘP WOLNY! 30 Marca (piątek) - Uniwersytet Łódzki - Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny ul. P.O.W. nr 3/5, II piętro, sala d-207, Godzina 17:30 Projekcja filmu dokumentalnego "The Iron Wall" oraz dyskusja po filmie. WSTĘP WOLNY! Kontakt z organizatorem: saahib@plusnet.pl Warszawa 30 marca 2007r. (piątek) g. 16:30 - Sala Brudzińskiego, Pałac Kazimierzowski, Uniwersytet Warszawski Program: 1. Otwarcie, geneza Dnia Ziemi Palestyńskiej – dr Krzysztof Karolczak 2. Emancypacja Palestyńczyków w Izraelu? – red. Zygmunt Słomkowski 3. Film dotyczący Ziemi Palestyńskiej Więcej informacji wkrótce 4. Dzień Ziemi w poezji i twórczości literackiej 5. Część artystyczna – ludowa muzyka i taniec palestyński ORGANIZATORZY: Koło Naukowe Arabistów, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Palestyńskiej | |
| OWzSZDiZM | |
Rany, ale my tu bojowi. A jacy zaślepieni. Popieram xx-a, zdaje mi się, że zdrowy rozsądek w tym wszystkim jest najważniejszy. Animozje między Zawierciem a Myszkowem nie przeszkadzają obu miastom być w województwie śląskim, podobnie jak animozje między Sosnowcem a Katowicami. Im dłużej czytam na tym forum kłótnie o województwa, tym bardziej się cieszę, że jest to śląskie i że Częstochowa jest drugim co do wielkości miastem w tym województwie, że jako ośrodek miejski, naukowy, handlowy, usługowy itd dominuje w całej północnej części tego województwa. Pamiętam, jakie były w Krakowie komentarze w czasie referendum w Sławkowie. I jeszcze coś pamiętam. Gdy Olkusz przyłączano do Sląska, kaowcy szybko rozwozili po zakładach Olkusza płyty ze śląską muzyką folklorystyczną, stroje ludowe dla zespołów muzycznych itp. Żeby udowodnić, jakie to śląskie miasto. Gdy Olkusz przy ostatniej reformie administracyjnej włączano do małopolskiego, kupa karierowiczów w nadziei na dobry stołek uśmiechała się a to w stronę Katowic, a to w stronę Krakowa. Przy okazji kupczono Wolbromiem. Ja nie wiem, czy mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego mają coś przeciwko byciu w województwie łódzkim. Ale niektórzy mieszkańcy Zawiercia, Częstochowy, Katowic, Bytomia i każdego innego miasta mają głęboko w d..., w jakim mieszkają województwie, bo mają trochę bardziej życiowe problemy. Powoływanie się na jakiekolwiek różnice etniczne czy historyczne w naszym przypadku, w tym tyglu ludzkim, jakim jest całe terytorium Polski, na pewno nic dobrego nie przyniesie. Lubię xxa za to, że jest z Opola i podoba mu się w Częstochowie. Ja jestem z Częstochowy i podoba mi się i w Opolu, i w Częstochowie, i w Katowicach, i wszędzie w ogóle. | |
| GENIUSZE SŁOWIAŃSZCZYZNY | |
Rimski-Korsakow Nikołaj Andriejewicz Rimski-Korsakow Nikołaj Andriejewicz (1844-1908), kompozytor rosyjski. Będąc studentem szkoły morskiej w Petersburgu, uczył się także gry na fortepianie i wiolonczeli. 1861 poznał M.P. Musorgskiego, C.A. Cui i M.A. Bałakiriewa. W 1871 objął stanowisko profesora konserwatorium w Petersburgu. Działał także jako dyrygent koncertów symfonicznych. Do jego uczniów należeli: A.K. Ladow, A.K. Głazunow, S.S. Prokofiew, I.F. Strawiński i O. Respighi. W jego twórczości dominuje muzyka programowa, ważne miejsce zajmują także opery o tematyce historycznej i legendarnej. W języku dźwiękowym nawiązywał do rosyjskiej muzyki ludowej. Utwory jego cechuje doskonała instrumentacja. Był autorem prac: Harmonia, podstawowe zasady dla uczniów i samouków (1884, wydanie polskie 1970), Zasady instrumentacji (1913, wydanie polskie 1953). Ważniejsze kompozycje: opery - Pskowianka (1872, wersja trzecia 1892), Śnieżka (1881, wersja druga ok. 1895), Sadko (1896), Bajka o carze Sałtanie (1900), Nieśmiertelny Kościej (1902), Pan wojewoda (1903), Złoty kogucik (1907), 3 symfonie, Kaprys hiszpański na orkiestrę (1887), fantazja orkiestrowa Sadko (1867-1892), suita orkiestrowa Szeherezada (1888), uwertury, kantata Świtezianka (1897), pieśni, utwory kameralne i fortepianowe RIMSKI-KORSAKOW NIKOŁAJ A. Nowa encyklopedia powszechna PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN SA RIMSKI-KORSAKOW NIKOŁAJ A. (1844–1908), kompozytor ros.; należał do Potężnej Gromadki; od 1871 prof. konserwatorium w Petersburgu, wychowawca wielu wybitnych kompozytorów, m.in.: A.K. Ladowa, A.K. Głazunowa, O. Respighiego, S.S. Prokofjewa, I.F. Strawinskiego; w twórczości, zwł. w muzyce dram., podejmował tematykę baśniową i hist.; nawiązywał do ros. folkloru muz., wprowadzał elementy muzyki orientalnej; jego muzyka symfoniczna ma charakter programowy, jest błyskotliwie instrumentowana; uznany za mistrza instrumentacji, rozwijał w tym zakresie osiągnięcia H. Berlioza i R. Wagnera; opery (m.in.: Sadko, wyst. Moskwa 1898, Bajka o carze Sałtanie, tamże 1900, z popularnym Lotem trzmiela, Złoty kogucik, tamże 1909), utwory orkiestrowe (symfonie, Kaprys hiszpański 1887, suita Szeherezada 1888); muzyka kamer., kantaty (m.in. Świtezianka 1897 wg tekstu A. Mickiewicza), utwory fortepianowe, pieśni, opracowania utworów kompozytorów ros. (zwł. instrumentacja oper Borys Godunow i Chowańszczyzna M.P. Musorgskiego); podręczniki (Zasady instrumentacji 1913, wyd. pol. 1953, Harmonia. Podstawowe zasady 1884, wyd. pol. 1958, wyd. 2 zmienione, 1970). A. SOŁOWCOW Rimski-Korsakow, wyd. 3, Kraków 1989. | |
| Klasyka;) | |
Czy to wszystko można określać mianem "klasyki"? Sądzę, że jest to jakieś nadużycie terminologiczne. Przykładowo - w Polskim Radio Program 1, w latach 60- 70 w każdą niedzielę, przez co najmniej godzinę, gdzieś około południa harcowała muzyka ludowa. Czy tę, poniższą pieśń zespołu Mazowsze można w takim przypadku uznać za "klasykę", według konwencji zaproponowanej przez Ejno? Furman Wszystkich dziś ciekawość budzi, Kto jest najszczęśliwszym z ludzi. A ja mówię, że nad pana Najszczęśliwszy los furmana. Hej wio! hejta wio! Hejta stary, młody jary! Hej wio! hejta wio! Hejta, wiśta, prrrr! Gdy z kozła kieruję konie, Jestem jakby król na tronie. Tam gdzie zechcę, szkapy idą Czy to koczem, czy to bidą. Hej wio!..... Tylko jedna ta różnica: Sprawiedliwy jest woźnica. Choć na konia jarzmo wkłada, Jednak nim sumienie włada. Hej wio!...... Lecz wy, którym rząd oddany, Bierzcie za przykład furmany. Wam to należy miarkować, Jak podwładnymi kierować. Hej wio!........ Gdybyś koniom nie dał paszy, Tylko je biczyskiem straszył, Wtedy próżna twa mitręga, Sam do wozu się zaprzęgaj! Hej wio!......... Koń nie prosi i nie pyta, Ale twarde ma kopyta I jak wierzgnie to się zdarza, Że dosięgnie gospodarza. Hej wio!......... Gdy tak sobie drogą jedziem, Ja na koźle, koń na przedzie, Śpiewam piosnkę tę po drodze Gospodarzom ku przestrodze. Hej wio!........... Baczcie pilnie, konie moje, Bo na drodze są wyboje. Kary, siwy niech pamięta Mijać doły, jechać stępa. Hej wio!........... Zapamiętaj taki-siaki, Coś się dobrze dał we znaki: Choćbyś koniom cukier dawał, Już nie weźmiesz ich na kawał! Hej wio!.......... | |